wtorek, 14 lipca 2015

Kochanie, jeszcze tu jestem! - Tara Sivec

"Kochanie, jeszcze tu jestem!" to trzecia i ostatnia część serii Pokusy i Łakocie autorstwa Tary Sivec. Poznajemy w niej  losy Jenny oraz Drew. W poprzednich częściach poznaliśmy ich jaką najbardziej bezwstydną i sprośną parę oczywiście w dobrym słowa tego znaczeniu. Dla nich nie obcy był seks w różnych dziwnych miejscach, jak np: w hipermarketowej toalecie, w basenach u sąsiadów lub na ścieżce zdrowia w parku. Ale czy wszystko co dobre trwa wiecznie?

Jenny i Drew są małżeństwem z kilkuletnim stażem. Mają trzyletnią córkę oraz kilkumiesięcznego synka, a wszystkiego dopełniają pies i kot "morderca". Jak to niestety bywa w małżeństwach, pewnego dnia wszystko zaczyna się sypać. Jenny straciła całkowitą ochotę na seks, a winą za to można obarczyć wyłącznie Drew, który nic a nic nie pomaga żonie w obowiązkach domowych. Nie wspominając o dzieciach. Jenny zamiast o seksie myśli tylko o spaniu, a Drew już odchodzi od zmysłów jak rozpalić na nowo ogień w ich małżeństwie. Może pomoże zakup erotycznej huśtawki? No chyba, że Jenny pomyśli, że to huśtawka dla niej ale do usypiania ich synka… Czy uda im się ocalić związek? Może być ciężko gdyż na horyzoncie pojawi się młody seksowny sąsiad, który będzie wiedział jak odciążyć Jenny od licznych obowiązków.


W tej części również nie zabraknie nam niekontrolowanych wybuchów śmiechu ale znajdziemy w niej  też wiele życiowych rad. Porusza ona problemy wielu małżeństw czy związków partnerskich. Nie jedna kobieta potrzebuje pomocy w domu, a mężowie „jakimś cudem” nigdy tego nie dostrzegają. Jenny jednak zawsze może liczyć na czworo swoich przyjaciół, którzy są równie szaleni jak ona i Drew, to kompani do tańca i do różańca. Pomogą zawsze w każdej sytuacji… no chyba, że Jenny poprosi któreś z nich by obejrzało jej muszelkę jak wygląda po porodzie (O czym mówię? Musicie przeczytać sami) Oczywiście wpadek znów będzie co niemiara: jak można pomylić konkurs na najszybszy wibrator z konkursem, kto szybciej dojdzie przy użyciu wibratora?  Śmiech do łez nadal gwarantowany.


Tym oto akcentem żegnamy się z tą cudowną, prześmieszną serią, którą polecam Wam z czystym sumieniem. Jeżeli lubicie nietypowe poczucie humoru to te książki są dla Was idealne. Naprawdę nie można się od nich oderwać. Dajcie się namówić na Pokusy i Łakocie.


Za przeczytanie całej serii, dziękuję wydawnictwu Helion.


Data wydania: Kwiecień 2015


Wydawnictwo: Helion


PS. Okładka oczywiście również cudowna jak dwie poprzednie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.