środa, 14 września 2016

Następny świt - Sandra Brown

„Następny świt” to drugi tom sagi o rodzinie Colemanów. Akcja książki toczy się dwadzieścia lat później, a główni bohaterowie to, Banner Coleman, córka Lydii i Rossa oraz Jake Langston, którego już poznaliśmy w poprzedniej części. Wtedy miał szesnaście lat, a teraz to dorosły i przystojny kowboj. Czy to kolejna książka w dorobku twórczym Sandry Brown, która mnie pochłonęła bez reszty? Zapraszam na recenzję.

Dla Banner Coleman nadchodzi piękny dzień. Wymarzony ślub, przystojny narzeczony i długo wyczekiwana noc poślubna. Jednak piękny dzień nieoczekiwanie zmienia się w koszmar, gdy w kościele podczas nabożeństwa wychodzi na jaw, że narzeczony nie był zupełnie szczery względem Banner. Okazuje się, że inna kobieta nosi pod sercem jego dziecko, a on siłą zostaje zmuszony by pojąć ją za żonę. Banner jest zdruzgotana lecz postanawia choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwa kobieta. Jej ciało jest spragnione męskiego dotyku i chce zobaczyć jak to jest być z mężczyzną, choć wie, że zostanie zhańbiona. Wybór pada na Jake'a Langston'a, w którym młoda kobieta zawsze się podkochiwała. Jake to stuprocentowy, lecz samotny mężczyzna, który ulegnie namowom zdesperowanej Banner i uczyni z niej kobietę. Czy jedna noc zniszczy prawdziwą przyjaźń? Czy połączy ich coś więcej niż seks? Przekonajcie się sami.

Jak już wyżej wspomniałam „Następny świt” to kontynuacja sagi o rodzinie Colemanów, a główną bohaterką jest córka Lydii oraz Rossa – osiemnastoletnia Banner. Oczywiście pojawia się wielu bohaterów z poprzedniej części i często będziemy wracać do wydarzeń, które miały miejsce dwadzieścia lat wcześniej, a które niestety cały czas zbierają swe żniwo. Dzięki temu zabiegowi przypomnimy sobie jeszcze raz przygody Lydii i Rossa, które również były bardzo fascynujące. Ta powieść to bardzo fajny romans historyczny połączony z wątkiem kryminalnym, który jest idealnie wpleciony w całą fabułę i dzięki niemu powieść ta nabiera całkiem innego wymiaru. Oprócz uczucia między dwójką głównych bohaterów, pojawi się wiele intryg, tajemnic, niedokończonych spraw oraz wszechobecnego kłamstwa.

Autorka bardzo wprawnie i ciekawie poprowadziła całą fabułę, która niesamowicie wciąga już od pierwszych stron. Co niektórym osobom spodoba się fakt, że „Następny świt” ma o wiele mniej opisów, które dominowały w pierwszej części tej sagi. Za sprawą stylu jakim operuje Sandra Brown powieść czyta się bardzo szybko. Jest on lekki oraz barwny, czyli taki jaki uwielbiam. Już na samym początku zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń i nie ma mowy, by odłożyć książkę choć na chwilę.

Ja, jako wierna fanka twórczości Sandry Brown, mogę Wam tę powieść tylko i wyłącznie polecić. Jestem przekonana, że przypadnie ona do gustu osobom, które zaczytują się w romansach, nie tylko tych historycznych.

Polecam!



5 komentarzy:

  1. Kusi samą okładka ;)

    http://justboooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki Sandry Brown. Zajmują na półce honorowe miejsce :) Pozdrawiam i zapraszam: http://zwyczajnieoksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest dokładnie tak samo :) Chyba nigdy nie będę miała dość jej książek :)

      Usuń
  3. Nie czytałam wcześniejszej części, jednak fabuła jest bardzo intrygująca :) chętnie sięgnę po tą serię, lubię takie zagmatwane historie :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.