wtorek, 22 listopada 2016

Antonia Senior - Córka rewolucji

Dzisiaj chcę Wam przedstawić kolejną książkę, która wpadła mi w oko podczas robienia październikowych zapowiedzi. 

Fabuła powieści pt."Córka Rewolucji" Antonii Senior, osadzona jest w czasach angielskiej wojny domowej. Do tej pory nie interesowałam się za bardzo tym tematem, więc postanowiłam, że trzeba to zmienić, a ta powieść będzie idealna na sam początek mojej przygody z tamtymi czasami. 


Opis:

Najlepsza powieść historyczna 2014 według magazynu BBC History Extra!

ZDRADA, MIŁOŚĆ I IDEAŁY W CZASACH REWOLUCJI ANGIELSKIEJ.

Londyn, 1640 rok. Henrietta Challoner nie wiedzie beztroskiego życia kupieckiej córki. Owdowiały ojciec nadużywa alkoholu, babka odmawia dostępu do wykształcenia, a bracia walczą po przeciwnych stronach barykady. Na dodatek dziewczyna zakochuje się w mężczyźnie, którego jej rodzina nie chce zaakceptować.

Henrietta angażuje się w spór parlamentarzystów z rojalistami, próbując równocześnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w burzliwym okresie rewolucji kobiecie przyda się wykształcenie? I jak ocalić ludzi, których kocha, pozostając jednocześnie lojalną i wierną ideałom?


Wątek historyczny tej powieści jest bardzo dobrze opisany, jak i wydarzenia, które się działy właśnie w tamtym czasie. Autorka ma bardzo lekki styl i książkę czyta się naprawdę szybko, jednak historia jej bohaterów... nie za bardzo mnie porwała.

Książka mimo historycznych wątków, ma również  wątek miłosny, który  jednak nie zdominował książki, ale był miłą odskocznią, od zdrady i konfliktu w państwie. Bardzo przypadło mi to do gustu, gdyż czasami mam dość czytania ckliwych romansów. Dzięki temu, że romans jest tylko ciekawym dodatkiem w całej tej historii, książka na pewno przypadnie do gustu także męskiej części czytelników.


Narracja powadzona jest naprzemiennie. Narratorami w różnych momentach są - Henrietta i jej dwaj bracia, co daje nam możliwość spojrzenia na dwie strony konfliktu, który zrodził się w Anglii. Moim zdaniem najlepiej czytało mi się narracje jednego z braci - Sama. Zyskał moją przychylność przekonaniami politycznymi i swoim wyborem, przez co, cały czas czekałam na rozdział z jego perspektywy.

Moim zdaniem, głównej bohaterce, dużo brakowało do miana "córki rewolucji". Oprócz pomagania ojcu, oczytaniu i większej wiedzy niż inne kobiety w tamtych czasach, wcale nie była taką osobą, jaką sobie wyobrażałam. Jednak nie można jej było odmówić waleczności, odwagi i tego, że miała wielkie serce. Henrietta jest postacią, której nie da się nie lubić. (zresztą przeczytacie, to zobaczycie o co dokładnie mi chodzi :) )

Polecam Wam tę powieść, jeśli lubicie książki historyczne. Jest to "must have" dla osób, które interesują się historią Anglii :)

Dziękuję za przeczytanie Wydawnictwu Czwarta Strona.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.