czwartek, 8 grudnia 2016

Misja Wywiad z Anetą Krasińską

Zapraszamy na Misję Wywiad z Anetą Krasińską. Do zdobycia była jej najnowsza powieść pt. Odroczone nadzieje. Niżej macie kilka słów od autorki i gotowy wywiad :)

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Pytań było naprawdę wiele, dlatego wybaczcie, że nie na wszystkie odpowiedziałam. Za to starałam się, aby każdy znalazł coś dla siebie. Szkoda, że zwycięzca może być tylko jeden, bo miałam kłopot z wyborem, ale cóż takie są reguły i ostatecznie wybrałam pytania przesłane przez Jagodę Gindera, które najbardziej mnie zaciekawiły. Gratuluję zwyciężczyni.


"Gdyby miała się Pani zaprzyjaźnić z jedną bohaterką z Pani książek która by to była i dlaczego?"

Każda z moich bohaterek jest sumą moich własnych przeżyć, myśli, emocji, dlatego każda z nich jest mi bliska. Moje postaci mają wyraziste charaktery, twardo stąpają po ziemi i podejmują trudne decyzje. Takich ludzi podziwiam,  więc myślę, że nie miałabym problemu, aby z kimś takim zaprzyjaźnić się.



Aldona zaczyna prowadzić blog, który staje się dla niej rodzajem psychoterapii i rozrachunkiem z przeszłością. Czy taki rodzaj przelewania swoich emocji, do których ma dostęp każdy, rzeczywiście jest dobrym wyborem? A może ma Pani na to jeszcze inny pomysł? 

Rzeczywiście każdy powinien sam zdecydować, w jaki sposób uporać się z problemami. Dla jednych najlepsza będzie wizyta u psychologa, a inni wolą podzielić się swoimi problemami w sieci. Trudno jest w tej sprawie komukolwiek doradzać albo coś narzucać. Jedno wiem, że nie warto tłamsić złych emocji w sobie, tylko je wykrzyczeć np. na blogu.


Czy ma Pani swoje prywatne odroczone nadzieje?

Myślę, że każdy człowiek ma jakieś odroczone nadzieje, marzenia i plany. To one nas motywują do działania, dają siłę do tego, aby codziennie wstać z łóżka, wyjść do pracy, czy pisać. Osobiście uważam, że życie bez określonego celu jest jałowe i bez wyrazu, nie pozwala się rozwijać. I tak jak w mojej ostatniej powieści wierzę, że nadejdzie czas, a moje odroczone nadzieje wówczas się spełnią.



Ile czasu zajmuje napisanie jednej książki?

Praca nad książką to nie tylko sam moment pisania, ale również godziny, dni, tygodnie poświęcone na zbieranie informacji na dany temat i obserwację ludzi. Czasem dopracowanie detali zabiera mnóstwo energii, ale wiem, że wnikliwy czytelnik na pewno to doceni. Oczywiście niekiedy trudno ustrzec się błędów czy niedociągnięć… Samo pisanie jest dla mnie najprzyjemniejszym etapem pracy nad tekstem. Wówczas to ja decyduję, w którym kierunku zwróci się moja postać i jakie zdarzenia wyeksponuję.  Trudno jednoznacznie określić czas, jakiego potrzebuję do tego, by powstała powieść, ponieważ nie zajmuję się tym zawodowo, tylko traktuję to jako hobby. Zatem nie siadam na osiem godzin przed komputerem, tylko wtedy, kiedy mam na to czas i ochotę.


1.Czym jest dla Pani szczęście? Ma Pani swoją uniwersalną receptę na szczęście? :)

Największym moim szczęściem jest uśmiech na twarzach moich najbliższych, którzy są dla mnie wsparciem i pozwalają mi się cieszyć spotkaniami sam na sam z moimi bohaterami. Wolne chwile spędzam z bliskimi i to jest moja recepta na szczęście. J

2.Co jest najprzyjemniejsze w pracy pisarza? Co jest najtrudniejsze?

W pracy pisarza najprzyjemniejszy jest moment postawienia ostatniej kropki w tekście. Wówczas schodzą ze mnie wszystkie emocje i mam poczucie spełnienia się, ale już następnego dnia siadam do poprawiania tekstu i widzę, ile jeszcze pracy przede mną. Drugim ulubionym momentem jest dzień premiery książki, kiedy czekam na opinie czytelników. Jednak najszczęśliwsza jestem wtedy, gdy odbieram przesyłkę i wyjmuję z niej książkę pachnącą farbą drukarską.
Najtrudniejszy jest okres oczekiwania na wydanie książki i wiele niewiadomych związanych z wyglądem okładki, szatą graficzną i terminem premiery.

3. Pisarz tworzy przede wszystkim dla czytelników. Oni są odbiorcą jego tekstów i wyrażają o nich opinie, pozytywne albo negatywne. Moje pytanie dotyczy tej drugiej kategorii. Jak reaguje Pani na krytykę? Czy uważa Pani, że krytyka motywuje do dalszego działania czy raczej podcina pisarskie skrzydła?

Na początku bałam się każdej krytycznej uwagi i spodziewałam się, że wywoła lawinę hejtu. Jednak z czasem zrozumiałam, że nie jestem w stanie sprostać oczekiwaniom wszystkich czytelników. To co jednych zachwyca (np. okładka „Finezji uczuć”), inni oceniają negatywnie. Grunt to nie dać się zwariować i jeśli tworzy się zgodnie z własnymi przekonaniami i jest się w tym szczerym do bólu, to konstruktywna krytyka nie boli, tylko staje się inspiracją do działania i ciągłego doskonalenia warsztatu.


Gdyby znalazła się Pani na bezludnej wyspie i mogłaby zabrać z sobą tylko jedną książkę, jaka by to była, i dlaczego akurat ta?

Niestety jedna książka na długo by mi nie wystarczyła, ale na pewno zabrałabym ze sobą powieść pt.: „Inny chłopiec”, która stała się dla mnie inspiracją do wnikliwego szukania przyczyn ludzkiego działania oraz do tego, by nie oceniać drugiego człowieka zbyt pochopnie. Zapraszam do przeczytania recenzji tej powieści, którą zamieściłam na swoim blogu. 




Jakie powieści/pisarze miały na Panią największy wpływ? Czy jest jakiś temat, które, na dzień dzisiejszy, na pewno Pani w swoich książkach nie poruszy? A może jest taki, który za Panią 'chodzi'? :)

Wychodzę z założenia, że można i należy pisać o wszystkim. Człowiek jest tak skomplikowanym stworzeniem, że dostarcza i wciąż będzie dostarczał nowych tematów, którymi warto się zająć.


Czym się Pani inspiruje?

Jakkolwiek to zabrzmi, to najciekawsze tematy podsuwa samo życie, które wciąż zaskakuje i zmienia nasze poglądy na świat. Wystarczy uważnie patrzeć na to, co się dzieje wokół nas, a później zbudować własną wizję postaci i problemów jej dotyczących. Myślę, że warto przybliżać trudne tematy, by ludzie dowiadywali się o nich i czuli, że nie są odosobnieni.


W jaki sposób zrozumiała Pani co chce w życiu robić? 

W tej kwestii nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa i wciąż poszukuję tego czegoś, co chcę w życiu robić aby móc usiąść na plaży na złocistym piasku, pod palmą i móc tworzyć…







2 komentarze:

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.