Zaginięcie - Remigiusz Mróz

Zaginięcie - Remigiusz Mróz

"Zaginięcie" - Remigiusza Mroza, to kolejna część serii o Joannie Chyłce oraz Kordianie Oryńskim. Bohaterów tych poznałam w "Kasacji", pierwszym tomie serii, a ta dwójka od razu zapadła w mojej pamięci. Zapraszam na moją opinię na temat najnowszej książki Pana Mroza. 

Do Joanny Chyłki w środku nocy dzwoni jej znajoma ze szkolnych lat. Ma ona poważny problem, gdyż z jej domku letniskowego w środku nocy zniknęła trzyletnia córka, a sprawa jest bardzo skomplikowana, gdyż nie ma żadnych śladów włamania, a alarm ani na sekundę nie został wyłączony. Oczywiście głównymi podejrzanymi są rodzice dziewczynki. Chyłka jednak postanawia pomóc koleżance mimo tego, iż zdaje sobie sprawę, że jest na przegranej pozycji, a jej klienci są winni. Jednakże dla Chyłki nie ma rzeczy niemożliwych i wraz z młodym aplikantem Kordianem, rozpoczyna własne prywatne śledztwo, by rozwiązać to tajemnicze zniknięcie. Czy im się to uda oraz czy wybronią rodziców przed więzieniem? Tego już Wam nie zdradzę.

"Kasacja" to świetna książka, ale "Zaginięcie" jest wręcz rewelacyjnym thrillerem prawniczym . Autor postarał się byśmy do samego końca nie mogli rozgryźć co, kto i jak, i wraz z dwójką prawników kluczyli oraz błądzili pośród różnych tropów. W tej części kreacja dwójki głównych bohaterów jest również doskonała. Oboje są tak barwni, że nie sposób ich nie lubić. Nie można zapomnieć również o tym, że w "Zaginięciu" zaszła duża zmiana w bohaterach. Chyłka czasami pokazuje ludzką twarz, a Kordian zmienił się z nieśmiałego chłopaka w prawdziwego mężczyznę i nawet uwodziciela… Na samym początku tego tomu wszystko może wydawać się nieźle zagmatwane, ale im dalej, tym akcja zaczyna się nam rozjaśniać i układać w logiczną całość. Myślę, że to specjalny zabieg do jakiego posunął się Remigiusz Mróz. Autor sprawnie lawiruje i manewruje między wątkami byśmy przypadkiem nie wpadli na właściwy trop, przez co trzyma nas w napięciu do samego końca.

"Zaginięcie" napisane jest zdecydowanie przystępnym językiem, a powieść tą czyta się naprawdę szybko. Myślę, że Remigiusz Mróz ma to coś, to coś co nas czytelników hipnotyzuje i nie jesteśmy w stanie oderwać się od jego książek. Czytamy, by nagle znaleźć się na ostatniej stronie. Widać również, że autor mimo młodego wieku doskonale wie co robi, sprawnie operuje słowem, można by rzec, że jego powieści to literacki majstersztyk. 
Nie zabraknie tu Wam niczego…jest dreszczyk emocji, rozczarowanie, smutek… to jest to wszystko co przykuwa naszą uwagę.

Fani takiej literatury będą usatysfakcjonowani tą powieścią. Ja jestem i niecierpliwie wyczekuję kolejnej części o Chyłce  i Kordianie. Uważam, że ten duet ma przed sobą długą przyszłość.

GORĄCO POLECAM!!!

Za przeczytanie książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data Wydania: 21.10.2015
Misja Wywiad z Anną Mytyk

Misja Wywiad z Anną Mytyk

Serdecznie zapraszamy na wywiad z Anną Mytyk, autorką powieści pt. "Pani męskich umysłów" nad którą dzierżymy medialny patronat. Autorka wybrała również zwyciężczynię, jest nią Monika Stanisławska. Monice gratulujemy i prosimy o kontakt na naszym fan page.
















Edyta Chmura
1. Bardzo często pisarze, którzy decydują się wydać powieść erotyczną, robią to pod pseudonimem, aby nie wiązać ich życia osobistego z książką. Literatura erotyczna, choć tak popularna, wciąż jest ukrywana gdzieś w zaciszu domowym. Pani nie zdecydowała się na pseudonim. Dlaczego?
2. Wydała Pani książkę, a teraz kolejny trudny etap - promocja. Jaki ma Pani plan co do tego, aby Pani debiut dotarł do jak najszerszego grona czytelników?
3. Gdyby mogła Pani pójść na spotkanie / randkę z dowolnym bohaterem literackim, kogo by Pani chciała zobaczyć przy swoim stoliku w restauracji?

Wychodzę z założenia, że pseudonim nie daje autorowi żadnej tzw. czapki niewidki. Moje książki i losy bohaterów nie mają nic wspólnego z moim życiem prywatnym. To pasja i odrobina wyobraźni. Nie czuję potrzeby ukrywania swojej tożsamości, ponieważ nie wstydzę się tego o czym piszę. Jeżeli chodzi o promocję, to oczywiście chciałabym dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Dlatego mam w planach organizację spotkań autorskich, a pierwsze z nich z całą pewnością odbędzie się w moim ukochanym mieście, czyli w Lublinie.
Jeżeli chodzi o randkę, to nie wybrałabym nikogo z bohaterów książek. Zbyt przesłodzone postacie w rzeczywistości nie smakują zbyt dobrze (śmiech).

Aleksandra Wójcik
1.Literatura erotyczna to coś co misie lubią najbardziej ( jestem jednym z nich ^^ ). Więc puśćmy wodzę wyobraźni. Coraz bardziej w takich książkach jest poruszany temat BDSM. Proszę sobie wyobrazić ,że może Pani urządzić'' Pokój Zabaw dla swojej książkowej bohaterki . '' Jakby wyglądał ? Jakie kolory by w nim dominowały ? Czerwień , a może jeszcze inny ? Jakie zabawki by tam Pani umieściła , a jakich na pewno nie?
 2. Uwodzenie mężczyzn wydaje się dość prostą sztuką , ale jednak w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.. Jakie więc są Pani sposoby na to by zdobyć mężczyznę ? Strój, zachowanie ? A może wyznaje Pani zasadę, że to on ma zdobywać ? Jestem bardzo ciekawa.
3. Bardzo ciekawi mnie ile pisarz ma książek ? Jak duża jest Pani biblioteczka ? Może jakieś zdjęcie? I niech Pani napiszę, która jest Pani ostatnią zdobyczą i czy Pani ją poleca?


Gdybym miała stworzyć pokój zabaw z całą pewnością unikałabym jaskrawych kolorów czy tandentych ozdób. Taki pokój byłby raczej miejscem eleganckim i bardzo intensywnie pobudzającym zmysły. Jeżeli chodzi o przedmioty, to wolę się powstrzymać od wymieniania każdego z nich (śmiech)... Jedyne co z pewnością znalazłoby się na pierwszym miejscu, to pejcz i szpicruta. To gadżety, które przydałyby się Aleksandrze, bohaterce mojej książki.
Ze zdobywaniem mężczyzn jest, jak z butami. Jeżeli zastanowisz się dobrze i wybierzesz te, które są najwygodniejsze nie przysporzą ci kłopotu. Jeśli zaś sięgniesz po te, które są jedynie powierzchownie dobre i ładne, szybko przestaną być ci potrzebne. Kiedy zdobywasz mężczyznę nie tylko musisz zadbać o efekt wizualny i pamiętajmy, że faceci są wzrokowcami. Najważniejszą rzeczą jest zdobywać w taki sposób, aby mężczyzna myślał, że to on zdobywa nas. Jednym słowem zarzuć haczyk i czekaj, aż będzie chciał go połknąć.
Moja biblioteczka wbrew pozorom nie jest zbyt wielka, jednak są w niej książki, po które sięgałam ze szczerym zainteresowaniem. Jeżeli chodzi o ostatnią, którą nabyłam. Wbrew pozorom, jest nią cieniutka książka, która najmocniej zapadła mi w pamięć i nosi tytuł "Tektonika uczuć". 


Adam Eljot Ignaszczak
1. Czuje się Pani kontrolowana na każdej płaszczyźnie życia? W jakim stopniu książka zawiera wątki autobiograficzne?

Nie czuję się kontrolowana w żaden sposób. Jestem wolnym człowiekiem jak każdy z nas. Oczywiście nie licząc stanu cywilnego, ponieważ jestem mężatką, ale tego chyba nie można zaliczyć jako kontroli (śmiech)... Książka nie zawiera wątków autobiograficznych, to czysta fikcja literacka.


Grażyna Wróbel
1. Przeczytawszy tytuł Pani powieści, odniosłam wrażenie , że książka w pewnym sensie ma jakieś nawiązanie do "50 Twarzy Greya", z tym, że tam władzę sprawował mężczyzna, a u Pani kobieta. Czy tak właśnie jest?
2. Co sprawiło, że napisała Pani powieść na tle erotycznym?
3. Podobno świetnie odnajduje się Pani na każdej płaszczyźnie życiowej, jak Pani to robi? Jest na to może jakiś przepis?

Sądzę, że każdy kto przeczyta tę książkę, rozwieje swoje wątpliwości i przestanie porównywać ją do Greya. Z ręką na sercu mogę przyznać, że nie ma w tym żadnego nawiązania do Greya, ani żadnej innej książki. 
Na początku nie myślałam, że wyjdzie z tego erotyk. Siadając do komputera nie miałam żadnego pomysłu na książkę, działo się to zupełnie spontanicznie. Dopiero w trakcie pisania, okazało się, że mam niezwykłą lekkość pisania odważnych scen i tak powstała Pani męskich umysłów.
Moim przepisem na odnajdywanie się w tym jakże pięknym, ale zarazem i dziwnym świecie, jest po prostu bycie sobą. Ważne, aby nie porównywać się z innymi, bo to najgorszy błąd jaki ludzie popełniają.


Anna Tyszer
1.Czy rodzice rozmawiali z panią o seksie, czy był to temat tabu ? 
2.Na ile główna bohaterka odzwierciedla panią? 
3,Jakie 3 książki zabrałaby pani ze sobą na bezludną wyspę?


Rodzice nigdy nie rozmawiali ze mną na tego typu tematy. Sądzę, że duży wpływ na unikanie tego tematu przez moją mamę, miała wczesna śmierć mojego taty. Miałam zaledwie 6 lat kiedy odszedł z tego świata, po nagłej chorobie. Mama rozmawiała ze mną o wszystkim, lecz temat seksu zawsze pozostawał tematem tabu.
Aleksandra odzwierciedla tylko niektóre z moich cech, jak każdy bohater książkowy. Nigdy nie uwierzę w to, że cechy pisarza nie przechodzą na bohaterów jego książek. Moja bohaterka z całą pewnością odzwierciedla moją emocjonalność, jednak ja jestem osobą bardzo empatyczną, a ona jest niezwykle charyzmatyczną osobą.
Na bezludną wyspę nie zabrałabym żadnej książki, ale tylko dlatego, że czerpałabym z bycia w tym miejscu inspirację, do napisania własnej książki.


Miki Maciejewska
1.Skąd czerpałaś inspiracje na napisanie książki i jak długo ją tworzyłaś?

Inspiracja rodziła się sama w mojej głowie i tak naprawdę ciężko jest mi odpowiedzieć, skąd ją czerpałam. To wena, ona po prostu przychodziła w odpowiednim momencie. Kiedy pisałam, powstawała szybko, ale miałam także dłuższe przerwy w pisaniu. Dlatego wszystko zajęło mi około 4-5 miesięcy.


Justyna Pawlas
1. Czy kiedykolwiek próbowała Pani wcielić w życie sytuacje opisanie w Pani książce? 
2. Czy będzie Pani pisać kolejna część książki? Lub czy ma może Pani pomysł na drugą zupełnie inną? 

Nigdy nie próbowałam wcielać w życie tego, co dzieje się w książkach. Sądzę, że moje życie dostarcza mi wystarczająco dużo wrażeń (śmiech), oczywiście mam na myśli codzienne sprawy, małe lub większe dylematy, a nie seks! (śmiech)...
Kolejnej części Pani męskich umysłów raczej nie będzie, ale za to piszę już następne książki i mam nadzieję, że niebawem będziecie mogli, zasmakować nowego owocu mojej pracy.


Magdalena Ewa
1. Powiadają, że marzenia nadają życiu sens. Jak to jest w Pani przypadku? Jak wiele marzeń udało się Pani spełnić, a jak wiele jeszcze ma Pani zamiar realizować?
2. Dlaczego nie zdecydowała się Pani na współprace z wydawnictwem?
3. Jakie napotkała Pani przeszkody podczas samodzielnego wydawania książki?


Do póki człowiek marzy, żyję. Gdybym miała zliczyć wszystkie swoje marzenia, nie skończyłoby się na dziesięciu palcach moich rąk. Jednym z tych, które chcę zrealizować w przyszłości, jest stworzenie własnego wydawnictwa i pomoc debiutantom. Wiem, jak ciężko jest znaleźć odpowiednich ludzi do pomocy w wydaniu książki, dlatego chcę spełnić to marzenie i przy okazji pomagać innym, w dosięgnięciu ich marzeń.
Temat mojego niezdecydowania, dotyczącego podjęcia współpracy z wydawnictwem, wolę zostawić bez odpowiedzi.
Samodzielne wydanie książki niesie za sobą ogromne ryzyko i odpowiedzialność. Tutaj jesteś odpowiedzialnym sam za wszystko. Ja na szczęście mam wspaniałego męża, który wykonał projekt okładki książki. Reszta to sprawy dotyczące formalności, o których niestety nie mogę powiedzieć nic więcej. No i oczywiście praca nad tekstem, która jak się okazuję, jest trudniejsza niż się wydaje.


Izunia Raszka
1. Jeśli przez jeden dzień mogłaby Pani żyć w świecie przedstawionym w dowolnej powieści jaką by Pani wybrała i dlaczego? A może żadną?
2. Opowie Pani o swoim miejscu na ziemi?
3. Załóżmy, że proces napisania i wydania książki to potrawa, jakie powinny być według Pani jej składniki? Jak już przy tym jesteśmy, jaka jest Pani ulubiona potrawa?

Nie wybrałabym żadnej, lubię swój świat i nie zamieniłabym go na żaden inny, bo musiałabym stracić cenny czas z moim ukochanym synkiem i rodziną.
Moim miejscem na ziemi, jest każde miejsce, w którym będzie moja rodzina. Nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch mężczyzn (mąż i syn). Kiedy mam ich przy sobie czuję, że mam wszystko. To jest mój świat. Moi bliscy... Ludzie, bez których nie mogłabym istnieć.


Iza Wyszomirska
1. Czy myśli Pani, że w dzisiejszych czasach trzeba mieć odwagę, by opisywać sceny erotyczne w sposób odważny, bez żadnych zahamowań? 
2. Aleksandrę w świat perwersyjnego seksu wciąga jej ojciec. Nie wiem, czy w prawdziwym życiu jest to możliwe, bo z czymś takim chyba się nie spotkałam. Ciekawi mnie skąd taki pomysł? 
3. Czy czuje się Pani Panią męskich umysłów, lubi Pani nimi władać? 

Sądzę, że trzeba mieć odrobinę wyobraźni, luźnego podejścia, poczucia humoru i odwagi również. Jednak nie popadajmy w paranoję, pisanie książek nawet bardzo mocno ociekających erotyzmem, nie jest czymś złym. Na co dzień wszyscy uprawiają seks, to przecież normalnie. Ważne, aby potrafić odróżnić świat fikcji, od rzeczywistości.
Dlaczego w prawdziwym życiu nie byłoby to możliwe? Mamy 21 wiek i na świecie dzieją się takie cuda, że to byłoby niczym w porównaniu z realiami naszej rzeczywistości. Pomysł na tego typu relacje Aleksandry z ojcem, wydał się być oryginalnym. Dlatego zdecydowałam się na taką odrobinę perwersji.
Czuję się panią swojego losu, ale czy męskich umysłów? To chyba nie mnie oceniać (śmiech).


Karolina Kuś
1. Czy nie czuła by pani skrępowania gdyby pani dziecko sięgnęło po "Panią męskich umysłów"? 
2. Zawsze mnie inspirowało skąd pisarze biorą pomysły na książki, bo wydaje się, że nic nowego nie można już napisać, a jednak każda nowa książka wnosi coś indywidualnego. Skąd pani wzięła pomysł? 

Mój synek ma dopiero 5 lat, dlatego nie sądzę, aby mógł sięgnąć po moją książkę. Jednak w przyszłości nie wykluczam takiej możliwości. Jestem otwartą osobą i nie zamierzam unikać jakichkolwiek tematów z moim dzieckiem. Dlatego jeżeli po uzyskaniu pełnoletności zechciałby przeczytać, sama dałabym mu ją do ręki.
Nie potrafię chyba opisać tego, co czuję  w przypływie weny. To niesamowicie podniecające uczucie, kiedy nie możesz powstrzymać się od pisania. Pomysł po prostu napływa do głowy wraz ze świeżą krwią. To pasja, tutaj nie ma granic.


Patrycja Słodownik
1. Jakie uczucie towarzyszyło Pani po napisaniu ostatniego słowa w książce ? 
2. Książki o tematyce erotycznej przeżywają prawdziwe oblężenie, historie w nich zawarte są do siebie jednak podobne. Czym Pani książka wyróżnia się na tle innych?
3. Ile czasu zajęło Pani nakreślenie fabuły, pewnych wątków?

Uderzenie euforii, to z całą pewnością było nieporównywalne do niczego uczucie.
Moja książka jest przede wszystkim huśtawką emocjonalną. Poza prozaicznym przedstawieniem historii widzianej oczyma głównej bohaterki, jest w niej naprawdę mnóstwo rzeczy, które mogą wnieść lekcję do życia każdego z nas. 
Jak już wspominałam wcześniej, książka powstawała zupełnie spontanicznie. Nie wymyślałam wcześniej planu, o czym będę pisać. To się po prostu działo. Już tak mam, że siadam i bez przemyślenia czegokolwiek zaczynam pisać, a później to nabiera odpowiednich kształtów.


Monika Stanislawska
1.Jak Pani znajomi, rodzina zareagowali kiedy dowiedzieli się o czym będzie książka "Pani męskich umysłów" i jakie były ich rekcje po jej przeczytaniu?
2.Skąd wziął się pomysł na książkę o tematyce erotycznej i poruszającej problemy kontrolowania wszystkiego i wszystkich w każdej sferze życia?

Niektórzy nie sądzili, że kiedykolwiek moja twórczość ujrzy światło dzienne. Jedni traktowali moje pisanie z żartem, a inni machali ręką na myśl o wydaniu. Było obok mnie od samego początku kilka osób, które wierzyły we mnie pomimo wszystko. Jestem im bezgranicznie wdzięczna. Ci, którzy wątpili, często otwierają szeroko oczy dowiadując się, że książka powstała realnie. Oczywiście przychodzą ze skulonymi ogonami i przepraszają, składając jednocześnie gratulacje. Do tej pory spotykam się jedynie z uznaniem, a nawet jeśli znalazłby się ktoś, kto krytykowałby to, o czym mam odwagę pisać. Pozdrowiłabym taką osobę środkowym palcem. Tak, potrafię być niemiła i szczera do bólu, ale nie bez powodu. Pisanie powieści dla dorosłych nie jest czymś złym. Poza tym, znam swoją wartość i nie pozwoliłabym nigdy, aby ktoś stojący tylko z boku, mógł oceniać moją pracę, pasję i miłość do pisania. Zbyt długą i trudną drogę musiałam przejść, aby znależć się w miejscu, w którym właśnie stoję. 

Karolina Rusek
1.Co Panią relaksuje, odpręża? 
2.Czy chciałaby Pani utrzymywać się z pisania-bycia pisarką?

Odpręża mnie muzyka, jestem jej miłośniczką.
Sądzę, że każdy autor chciałby łączyć przyjemne z pożytecznym. Nie zapominajmy, że aby napisać dobrą książkę, potrzeba czasu, a także często zarwanych nocek i poświęcenia się. Samo wydanie niesie za sobą koszty, a przecież fundusze trzeba skądś wziąć.

Marta Pawlaczyk
1. Czy doświadczenia bohaterki zaczerpnięte są z własnych przeżyć?
2. Czy według Pani warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, jeśli chodzi o związki damsko-męskie?
3. Czy uważa Pani, ze seks jest najważniejszy w związku, czy tez pełni role podrzędną?


Żadne z doświadczeń nie jest zaczerpnięte z własnych przeczyć.
Jeżeli chodzi o rzekę, to odpowiem jednym słowem TAK! Jestem tego najlepszym przykładem. Może kiedyś, na którymś ze spotkań podzielę się z wami, swoimi przeżyciami. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że o miłość trzeba walczyć zawsze i nie poddawać się zabobonom, czy głupkowatym przysłowiom.
Jeżeli ktoś mówi, że seks nie jest ważny w związku to znaczy, że jeszcze nie dojrzał. Każdy zdrowy człowiek, niezależnie od płci, potrzebuję kontaktu fizycznego. To czysta seksualność i natura. Tym bardziej będąc w stałym związku z osobą, którą bezgranicznie kochamy. Po prostu pragniemy siebie na wzajem i to chyba naturalne. Oczywiście nie należy stawiać tego na pierwszym miejscu, ale związek bez seksu po prostu nie istnieje. Jestem realistką i przede wszystkim zdrową kobietą (śmiech).

Małgorzata Harsim 
1.Jaką osobą trzeba być aby odważyć się o tym napisać książkę o władaniu męskimi umysłami ?

Zdecydowaną i odważną.


Marta Daft
1. Czym jest dla pani pisanie i jak to się zaczęło?
2. Jak długo powstawała pani książka?
3. Jakimi wartościami kieruje się pani w życiu?

Pisanie jest częścią mojego życia, jest moją pasją i miejscem, w którym mogę bezgranicznie marzyć.
Książka ze względu na przerwy w pisaniu, powstawała około 4 miesięcy.


Anna Piaseczna  
1.Gdyby Twoja książka została zekranizowana, to kogo pragnęłabyś zobaczyć w roli głównych bohaterów?
2. Twój ulubiony pisarz/ pisarka? Dlaczego właśnie on?
3. Myślisz, iż Twoje dotychczasowe życie mogłoby być opisane w książce? Jak tak to jaki byłby jej gatunek?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale z pewnością musiałaby to być para odważnych i pewnych siebie ludzi. Chyba nie mam ulubionego pisarza, a to tylko dlatego, że w każdej książce znajduję coś niepowtarzalnego. Jeżeli moje życie zostałoby opisane w książce, to byłoby to niezłe połączenie gatunków literackich (śmiech).


Emilka Zdunek
1.Czy tytuł mówi o kimś konkretnym?

Tak, o bohaterce książki (śmiech). Oczywiście jak wcześniej wspominałam, książka jest fikcją i żadna z osób rzeczywistych nie została w niej przedstawiona.



Garść pierników, szczypta miłości - Natalia Sońska

Garść pierników, szczypta miłości - Natalia Sońska

"Garść pierników, szczypta miłości to doskonały przepis na zimową opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Spróbujesz?" Ja spróbowałam i .......? Zapraszam na recenzję.

Hanna Bielska to młoda dziennikarka, stawiająca karierę ponad życie rodzinne. Po nieudanym związku ze swoim przełożonym, miewa tylko krótkie romanse. Wszystko zmienia się gdy na jej drodze niespodziewanie staje Wiktor. Wiktor to mężczyzna sukcesu, twardo stąpający po ziemi.
Czy to właśnie on zmusi serce naszej bohaterki do szybszego bicia? O Hani przypomni sobie również jej dawna miłość, czyli Marek, jej przełożony oraz mąż redaktor naczelnej pisma, gdzie pracuje Hania.
Co z tego wszystkiego wyniknie? O tym musicie przekonać się sami.

"Garść pierników, szczypta miłości" to przepiękna opowieść o miłości, która może nam stanąć na drodze w najmniej oczekiwanym momencie. Bo, czy gdyby Hania nie zamieniła się z Kingą, to by spotkała Wiktora? Myślę, a nawet twierdzę ze NIE.! Niespodziewane spotkanie tej dwójki pokazuje nam, jak silnym uczuciem jest miłość, miłość która pokona wiele przeszkód i dla której jesteśmy gotowi schować dumę do kieszeni, i pochylić głowę przed naszymi błędami. Autorka świetnie to wszystko opisała, piękne uczucie dwójki bohaterów oraz "przebudzenie" byłego Hani - Marka, który mimo tego że ma żonę, zaczyna robić dziwne pochody ku naszej bohaterce.
Czyżby chodziło mu o coś więcej?

Powieść ta, wciąga nas od pierwszych swoich stron, naprawdę ciężko się od niej oderwać. Nic w tej książce nie jest przerysowane bądź wyidealizowane. Historia jak z życia wzięta, z realnymi wątkami, które mogą się przytrafić każdemu z nas. Autorka dużą uwagę poświęciła również bohaterom, każdy z nich jest dokładnie opisany i każda z postaci wnosi coś swojego do powieści, począwszy na temperamentnej Hani, a kończąc na ordynarnej Marcie (redaktor naczelnej pisma). Książka ta jednak nie opowiada nam tylko o miłości oraz zazdrości, wspaniale jest przedstawiony również wątek przyjaźni pomiędzy Hanią i Kingą, które w imię przyjaźni gotowe są wskoczyć w przysłowiowy ogień. Tej relacji autorka poświęciła wiele uwagi, i za to ogromny plus.

Nie mogę pominąć tego jak autorka opisała święta. Czytając o rodzinnej wieczerzy, dzieleniu się prezentami, ogromnie się wzruszyłam. Udało się to Natalii Sońskiej przedstawić w magiczny sposób, i po prostu czuło się ciepło wypływające z każdego czytanego słowa.

Mnie autorka kupiła tą książką, jej styl bardzo mi się podoba, jest lekki, barwny, czyli taki jaki powinien być by zachęcić czytelnika do czytania. Świetne dialogi między bohaterami, realistyczne opisy. Czego chcieć więcej? Niczego.! Ja w tej książce dostałam wszystko, miłość, przyjaźń, pachnące piernikami święta. Nie zabrakło również wielu zawirowań między bohaterami, szczęścia, smutku, łez. Po prostu wspaniały debiut Natalii Sońskiej. Niecierpliwie czekam na kolejne powieści, które wyjdą spod pióra tejże autorki. Gorąco polecam!!!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 04.11.2015
Zapach ciemności - C.J. Roberts

Zapach ciemności - C.J. Roberts



 Zapach ciemności - C.J. Roberts

 Uwaga! Jeśli nie czytałeś pierwszej części serii The Dark Duet – C. J. Roberts , natychmiast udaj się do pobliskiej księgarni i dokonaj zakupu. Czytanie drugiej części, bez znajomości pierwszej, mija się z celem.


Dotyk ciemności był jedynie lekkim wprowadzeniem w świat bezwzględnych postępowań ludzi bez uczuć i zasad moralnych. Zapach ciemności, to mocna kontynuacja historii Livvie i Caleba. Tutaj wszystkiego mamy więcej. Przemocy, okrucieństwa, szczegółów, bólu, łez, niezrozumiałego dla bohaterów pożądania i uczucia, które narodziło się między nimi. Brak mi słów, by jakoś składnie opisać to co czułam podczas lektury. Autorka zrobiła ze mnie totalnie zafascynowanego, zaszokowanego i przerażonego czytelnika. Dla mnie to mistrzostwo!

Nie będę opisywać co dzieje się w tej części. To po prostu trzeba przeczytać samemu, ale zapewniam Was, że jeśli pierwsza cześć Dotyk ciemności, zrobiła na Was wrażenie, to Zapach ciemności kompletnie Was rozwali. Tak jak mnie.

Te opisy jak Caleb walczy ze sobą, sam nie rozumiejąc swoich uczuć do Livvie. Jej myśli, gdy on robi jej te wszystkie okrutne rzeczy… Ich wewnętrzna walka z samym sobą, a także ich walka przeciw sobie. Walka o nich… Boże! Nigdy nie czytałam czegoś tak emocjonalnie pokręconego, niezrozumiałego, okrutnego, obrzydliwego i pięknego zarazem. No i to zakończenie… rozpieprzyło mnie ono doszczętnie.  

To nie jest seria dla każdego, ale warto do niej zajrzeć z czystej ciekawości.  Dowiedzieć się co czujemy czytając o takich rzeczach jak handel ludźmi, szczegółowo opisany świat mafii i zasad w niej panujących. Ja do tej pory nie wiem jakim cudem tak silne uczucie połączyło tych dwoje bohaterów, ale właśnie dlatego autorce należą się za to brawa. Takie rzeczy dzieją się naprawdę, a jeśli jakaś lektura skłania nas do refleksji, to warta jest by ją polecać. Ja polecam Wam serię The Dark Duet z całego serca! Obiecuję, że nie będziecie na nią obojętni. Część z Was stwierdzi, że to jest za mocne, ale większość będzie zachwycona – nawet jeśli się do tego nie przyznacie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.
Ucieczka w dzicz - Erin Hunter

Ucieczka w dzicz - Erin Hunter

Jeszcze nigdy nie spotkałam się z książką w której brak ludzkich postaci. Taka właśnie jest "Ucieczka w dzicz" Erin Hunter z cyklu Wojownicy. Czy przypadła mi do gustu? O tym w mojej recenzji.

Bohaterami "Ucieczki w dzicz" są koty, ale nie takie domowe przytulasy. Te koty to prawdziwi wojownicy, żyjący w lesie. W powieści tej poznajemy cztery klany kotów: Klan Pioruna, Klan Cienia, Klan Wiatru oraz Klan Rzeki. Klany te zwaśnione są z sobą od lat, lecz żyją według praw nadanych im przez przodków. 
Niestety Klan Cienia łamie dotychczas panujące zasady, i próbuje zgarnąć dla siebie terytoria innych klanów, by mieć więcej miejsc łowieckich. Klany jednak łatwo się nie poddają, ale w Klanie Pioruna zaczyna brakować wojowników, i wtedy... W lesie pojawia się domowy kocur o imieniu - Rdzawy. Dostaje on niespodziewaną propozycję od przywódczyni Klanu Pioruna - Błękitnej Gwiazdy, by dołączył do ich stada. Zafascynowany możliwością wolności, Rdzawy zgadza się na propozycję i udaje się na szkolenie na wojownika, otrzymując przydomek Ognista Łapa.

"Ucieczka w dzicz" jest wspaniałą lekturą, którą mogą czytać i młodzi i starsi. Jest napisana prostym językiem, który zrozumie nawet najmłodszy odbiorca. Ja nigdy bym się nie spodziewała, że historia o kotach może mnie tak wciągnąć, a jednak… i teraz wyczekuję kolejnych części o losach tych wspaniałych zwierzaków. Powieść ta mówi nam o lojalności, prawdziwej przyjaźni i o tym jak odnaleźć się w grupie, by być jej częścią. Myślę, że nie jeden z nas, mógłby nauczyć się wiele dobrego od tych wspaniałych kocurów. W tej książce nie zabraknie nam wspaniałych opisów otoczenia, które przenoszą nas do lasu by razem z Klanem walczyć o swoje terytorium. Dokładnie są również opisani bohaterowie, więc nie mamy problemu by wyobrazić sobie każdego kota. Przygody Rdzawego vel Ognistej łapy, pochłoną Was do reszty i ciężko będzie oderwać się Wam od tej powieści. 

Jeżeli lubicie książki w bajkowych, cudownych klimatach w których jednak nie odnajdziecie dwunożnych bohaterów, to ta pozycja jest dla Was idealna i uwierzcie mi, można się z niej wiele nauczyć. Polecam z czystym sumieniem! Ja czekam na kolejną część tej wspaniałej serii.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Nowa Baśń.

Wydawnictwo: Nowa Baśń

Misja Wywiad z N.Coori

Misja Wywiad z N.Coori

Serdecznie zapraszamy na wywiad z N.Coori autorką powieści pt. "Zaryzykuję dla Ciebie". Autorka wybrała zwyciężczynię i jest nią Iza Wyszomirska. Izie gratulujemy i prosimy o kontakt na nasz fp.









Katarzyna Różalska

1. Nie mamy wpływu na to jaka "iskra Boża" zawiśnie nad naszą głową, ale możemy zadecydować, co z posiadanym talentem zrobimy. Choć pisać może każdy, nie każdego określimy mianem pisarza. Kim według Pani jest "dobry pisarz", kiedy możemy o autorze tak powiedzieć?

„Dobry pisarz” dla mnie to osoba, która potrafi wywołać swoją powieścią paletę uczuć – śmiech, płacz, ból, żal. Tematyka jest unikalna, a po skończeniu książki, pozostaje niedosyt i tzw. kac książkowy. Na palcach jednej ręki mogę zliczyć historię, które na długo pozostały w moim sercu.

2. O Pani książce zrobiło się głośno na długo przed oficjalną premierą. Z jednej strony to wielka radość, z drugiej już widać w sieci wiadomości od osób poszukujących powieści "do pobrania" (czyli zwykłej kradzieży). Jakie emocje towarzyszą Pani w związku z wydaniem "Zaryzykuję dla Ciebie"?

Od radości, po zniesmaczenie. W momencie, kiedy dowiedziałam się, że powieść zostanie wydanie, nie ukrywam, że popłakałam się z radości. Późniejsze etapy pamiętam, jak przez mgłę - dużo poprawiania tekstu. Żyłam praktycznie od jednego maila do drugiego.  Wykorzystując każdy wolny czas na korektę. Niewątpliwie był to zakręcony okres w moim życiu, ale wart zachodu. Teraz, jak już książka pojawiła się w sprzedaży czuję strach i obawę, jak moja pierwsze „dziecko” zostanie odebrane przez grono osób, które na nie czekało.

Gosche Books

 1. Czy książka w jakiś sposób była oparta na faktach? Czy niektóre wydarzenia są napisane z autopsji?

Powiedźmy, że całość to fikcja literacka, okraszona i przybarwiona niektórymi scenami z mojego życia ( śmiech).

2. Czy jest coś, lub ktoś dla czego/kogo Pani jest w stanie zaryzykować wszystko?

Dla mojej rodziny, która jest moją opoką, byłabym w stanie zaryzykować wszystko. Po prostu bez nich nie byłabym całością, tylko marną jej częścią.

3. Kto najbardziej Panią wspiera w pisaniu powieści?

Dziewczyny z mojej grupy ZDC. Były moim motorkiem napędowym. Bez nich, książka na pewno dalej tkwiłaby u mnie na komputerze, albo nawet i nie. Jestem im dozgonnie wdzięczna  

Iza Wyszomirska

 1. W jakich momentach w życiu musiała Pani zaryzykować? Co to było?

Kiedy zaproponowano mi grę w ekstraklasie. Pamiętam, że miałam wówczas szesnaście lat. Wiedziałam, że przyjdzie mi poczekać wiele lat, zanim zadebiutuje na parkiecie ekstraklasy, ale zaryzykowałam i nie żałuje. Był to intensywny okres w moim życiu, ale zapamiętany z pewnością do końca życia.

2. Narracja "Zaryzykuję dla Ciebie" prowadzona jest w osobie pierwszej.  Osobiście taką lubię najbardziej, dzięki której mam okazję wraz z danym bohaterem przeżywać wydarzenia z wielką dozą emocji i rozterek. A czy Pani, myśli że dzięki narracji pierwszoosobowej można przykuć uwagę i stworzyć wyjątkową więź z czytelnikiem bardziej niż w innej narracji?

Osobiście lubię narrację prowadzoną w pierwszej osobie, tak jak Pani wspominała, można stworzyć z czytelnikiem więź i przekazać dokładne uczucia, jakie towarzyszyły bohaterce w danym momencie. Niemniej jednak ostatnio przekonałam się również do powieści w trzeciej osobie za sprawą „Piekła Gabriela” i „Kiedy na mnie patrzysz”. Myślę, że to wszystko zależy od autora jak pokieruję słowem, aby przykuć uwagę i wciągnąć się w jego książkę bez reszty.

3. W "Zaryzykuję dla Ciebie" pojawia się temat wykorzystywania seksualnego dzieci. Czy pisząc o tym, sprawiło Pani jakąś szczególną trudność?

Zdarzało się, że musiałam przestać pisać i pójść zaczerpnąć świeżego powietrza. Może, dlatego, że sama mam synka i to w głównej mierze sprawiało mi trudność. Nie wyobrażam sobie nawet, aby mogła mu się dziać jakakolwiek krzywda.

Majka Mikulec 

1. Czy pisząc książkę "zapożycza" Pani zachowania bądź cechy charakteru dla swoich bohaterów od siebie bądź znajomych?

Można uznać, że kilka cech swoich, włożyłam w postać głównej bohaterki Rose.

2. Ile czasu minęło od dnia pomysłu na książkę do dnia oddania do druku?

Około 6 miesięcy. 

3. Czy utożsamia się pani z bohaterami swoich książek.

Zżyłam się z nimi, to jest pewne. Jednak w życiu codziennym się z nim nie utożsamiam. Bohaterowie są moją odskocznią, gdy zaczynam pisać. Mogę swobodnie balansować w ich życiu i układać tak jak tego chcę. To jest największa frajda w pisania.

Ania Przegędza

1. Ile czasu zajęło Pani napisanie powieści "Zaryzykuję dla Ciebie"? 

Około 6 miesięcy 

2. Pod wpływem książki zrodził się przypadkiem pomysł nakręcenia filmu - bo to dobry materiał - jakich aktorów widziałaby Pani w rolach głównych?

Nigdy nie wybiegałam tak dalece w przyszłość, ale jakby jakimś cudem, doszło do nakręcenia filmu wybrałabym modela – Rafała Maślaka na Taylora Harta, a Blake Lively na Rose Jenkins. Pasowaliby jak ulał do mojego wyobrażenia głównej pary. Ona subtelna, on charakterny i przystojny. 

 3. Czy jest Pani w stanie wymienić 3 rzeczy, których utrata byłaby dla Pani bardzo bolesna?

Miłość 
Wiara
Nadzieja

Agnieszka Wójcik

1. Mamy XXI wiek. Wiek obłudy, kłamstwa, ale również postępu technicznego. Bez którego wynalazku technicznego nie wyobraża sobie Pani życia? Czy potrafiłaby Pani go czymś zastąpić? 

(śmiech) Z pewnością bez telefonu, jest on moim narzędziem pracy i strata byłaby dotkliwa :D

2. Niech sobie Pani wyobrazi taką sytuację : wybieramy Panią na ministra szkolnictwa. Co by Pani zmieniła? Jak wyglądałaby lista lektur? Bez zmian, coś nowego, coś skreślonego?

Myślę, że teraźniejsze lektury są przydatne, przynajmniej te, które przeczytałam w liceum. Oczywiście znajdują się perełki we współczesnej literaturze, ale jakim prawem miałby zastąpić miejsce takim fenomenom literackim, jak: „Lalka”, „Romeo i Julia” czy „Tristan i Izolda”? Uważam, że wymienione książki, zostały przeze mnie zapamiętane, z tego względu, że noszą za sobą głębsze przesłanie i nie sposób ich zapomnieć, przez piękny język i styl, jakim się posługiwali autorzy.

3. Ludzie to zwierzęta stadne, tak się mówi. A czy Pani ma takie stadko, za którym poszłaby w ogień? Wykluczając rodzinę. Co Was połączyło? Wspólna pasja, praca a może coś jeszcze innego?

Czy to będzie stado? Raczej nie. Jeżeli miałabym za kimś wskoczyć w ogień musiałaby nas połączyć przyjaźń a nie zwykła znajomość. Mam przyjaciółkę, która tkwi przy mnie od gimnazjum. Połączyła nas wspólna pasja – koszykówka i jestem pewna, że za nią wskoczyłabym w ogień, żeby uratować jej dupsko. Mimo iż nie widujemy się na co dzień, nasza przyjaźń przetrwała próbę kilometrów i pokazała, że jest mocna i nic nie jest w stanie jej złamać.

Ewelina Anna Chojnacka 

1. Dla kogo jest Pani gotowa podjąć ryzyko?

Odpowiadałam już wyżej na pytanie, ale mogę powtórzyć: Dla rodziny, która jest dla mnie wszystkim najlepszym, co posiadam. Daję mi wiele radości i czystej bezinteresownej miłości.

2. Czy zaryzykowałaby Pani życie, aby osiągnąć upragniony cel?

Zależy, jakie byłyby tego posłanki, ale cel dla mnie to pozycja majętna, marzenia. Nie wiem czy dla nich byłabym wstanie zaryzykować życie. Są sprawy ważne i ważniejsze, każdy z nas powinien wiedzieć, kiedy spasować, jeżeli nie idzie po naszej myśli. Nie kieruję się stwierdzeniem po trupach do celu. Jestem raczej realistką i twardo stąpam po ziemi.

3 Czy za miłość oddałby Pani wszystko co posiada?

Dla miłości do nienarodzonego dziecka, zostawiłam wszystko, co sprawiało uśmiech na mojej twarzy  Więc, odpowiedz jest pozytywna.

Magdalena Ewa 

1. Czy pomysł na śmierć siostry i snobistycznych rodziców narodził się pod wpływem osobistych doświadczeń?

Tak jak już wyżej wspominałam, cała książką jest fikcją literacką. Motyw ze snobistycznymi rodzicami i śmiercią siostry, daleko odbiega od mojego prywatnego życia.

2. Jeśli mogłaby Pani stać się bohaterką jakiejś książki, to którą by Pani wybrała i dlaczego?

Chciałabym stać się Rose Hataway, z Akademii Wampirów. Dla mnie to bohaterka z niezwykłą siłą, nieustępliwa, kochająca, wierna a przede wszystkim walcząca do końca. To są cechy charakteru, które cenię u bohaterek, dlatego mają możliwość bez zastanawiania, przemieniłabym się w waleczną Rose.

3. Czy planuje Pani dalej pisać książki, a jeśli tak to czy mogłaby nam Pani zdradzić zarys fabuły kolejnego dzieła?

Tak  Jestem właśnie w trakcie pisania kolejnej książki i mogłabym się podzielić fabułą pokrótce: „Avery Filings w jednej sekundzie traci miłość swojego życia i tożsamość. Musi uciekać i musi zmienić imię. Amber Cass jest nieuleczalnie chora i w wyniku wybuchu bomby w miejscu gdzie pełniła służbę NYPD, traci nogę. Rak piersi z przerzutami do kości, sprawia, że kobieta nie pragnie niczego innego jak szybkiej śmierci i dołączeniu do Aidana. Jednak wtedy, los daje jej drugą szansę... Spotyka Logana Creforda, przyrodniego brata ukochanego i utracone sekundy zostają jej zwrócone, a świat zatrzymuję się w miejscu”.

Anna Weronika Dudkowiak 

1. Gdyby można było cofnąć czas to czy zmieniłaby Pani coś w swoim życiu ?

Chyba nic. Mam wszystko, o czym marzyłam i jestem przy tym najszczęśliwsza. Chyba każdy dąży do takiej właśnie stabilizacji w życiu.

2. Czy z natury jest Pani ostrożną osobą, która dokładnie wszystko planuje czy też działa Pani spontanicznie i lubi ryzyko?

Oj, ja to jestem mega spontaniczną osobą.  Nie lubię planować. Zostawiam swoje życie biegowi czasu.  Całkowicie ufam, że wszystko zostało spisane na kartach naszego życia i plany niczego nie zmienią. Czasami mi się zdarza zaplanować, ale tylko wakacje, czy urlop w moim rodzinnym domu, do którego wracam z miłą chęcią. 

3. Do jakiego kwiatu by się Pani porównała?

Róża – rozkwitam szybko, ale przy tym potrafię kłuć ostro kolcami.

Grażyna Wróbel 

1. Czy uważa Pani, że stara miłość nie rdzewieje?

Uważam, że do tej samej rzeki się dwa razy nie wchodzi, a czy stara miłość nie rdzewiej? Tego nie wiem, bo nie doświadczyłam na własnej skórze i raczej już nie doświadczę.
Jednak z obserwacji mogłabym potwierdzić, że „prawdziwa miłość” nigdy nie rdzewieje, ale musi być to uczucie niezwykle silne i nienaznaczone płynącym czasem. Doskonale wiemy, że od miłość do nienawiści krok. 

Kamil Glinka 

1. Gdyby miała Pani skrzydła, to do jakiego miejsca by Pani poleciała? Jakieś ciepłe kraje, czy może wręcz przeciwnie?

Do nieba, żeby dowiedzieć się, czy istnieje coś po drugiej stronie i ujrzeć, chociaż na moment osoby, których nie ma już w moim życiu. To takie moje małe marzenie, bardzo tęsknie za utraconymi i przy tym bardzo ważnymi dla mnie osobami.

2. Co Panią najbardziej przerażało w dzieciństwie? Pająki, ciemność , duchy? Czy może coś jeszcze innego? A co Panią teraz przeraża? 

Stwory, które kryły się pod moim łóżkiem, hi hi. Pamiętam, że bałam się wyłożyć, chociaż na centymetr nogę, za łóżko. Zawsze szczelnie owijałam się kołdrą i przytulam jak najbliżej siostry.
Teraz przerażają mnie te wszystkie nienawiści, walki państw i ludzie, którzy stwarzają największe niebezpieczeństwo, a co najważniejsze są prawdziwi, a wszystkie stwory i duchy to wytwór naszej dziecięcej wyobraźni.

Marta Pawlaczyk

1. Czym kieruje się Pani w życiu? 

Mottem: „Żyj tak, abyś nigdy nie żałował podejmowanych przez siebie decyzji”. 

2. Które cechy lubi Pani w sobie, a których najchętniej pozbyłaby się Pani? 

Lubię, hmmm: Szczerość, otwartość.
Pozbyłabym się z chęcią: Szybkiej ufność do drugiego człowieka, czasami ona jest zgubna. 

3. Czy według Pani jest są takie sytuacje, w których można przekroczyć wszelkie granice dla czyjegoś dobra?

Dbam jedynie o dobro bliskich mi osób, ale nie kosztem swoich wyznaczonych granic. Zawsze używam zdrowego rozsądki, który jest niezawodny i nie prowadzi do zguby  

Monika Stanislawska 

1.Czy w pani życiu też była jakaś niespełniona miłość?

Na szczęście nie. Moja pierwsza miłość, była spełniona od początku do końca, ku mojej uciesze. 

2.Co była by pani w stanie zrobić i poświęcić dla osoby/osób,które są dla pani ważne?

Odpowiedziałam wyżej na to pytanie, w innym kontekście, ale sens ten sam 

Karolina Jagieła 

1. Czy ryzykowała pani coś decyzja o wydaniu książki?

O tak, do dnia dzisiejsza zastanawiam się czy podjęłam właściwą decyzję. Zawsze wszystkie podejmowane przez nas kroki okraszone są ryzykiem i ich dolegliwościami. Dlatego teraz obawiam się, czy pokazanie szerszemu gronu, niż grupa na Facebooku, mojego dzieła, będzie przysłowiowym strzałem w dziesiątkę

2. Jak radzi sobie Pani ze stresem i negatywnymi emocjami?

Zakładam na uszy słuchawki i zaczynam pisać. To pozwala mi się wyciszyć i całkowicie zniwelować negatywne emocje.

3. Jakimi 3 słowami mogłaby się Pani opisać?

Optymistka, marzycielka, rodzinna osoba

Izunia Raszka 

1. Kim jest N. Coori?

Matką, córką, żoną, Byłą koszykarką, która z uwielbieniem oddała się nowej pasji – pisaniu, ale przede wszystkim zwykłą dziewczyną, która postanowiła spełnić swoje marzenia, w tym wielkim świecie.

2. Gdyby kiedyś dostałaby Pani od losu możliwość prowadzenia hotelu bądź pensjonatu, skorzystałaby Pani czy odrzuciła propozycje? A może przekazałaby Pani to komuś innemu?

Nie nadaje się do rządzenia innymi osobami, a prowadzenie tak dużego hotelu czy pensjonatu, wiązałoby się właśnie z taką koleją rzeczy. Wiec najprawdopodobniej odrzuciłabym ofertą, albo oddała osobie, która pokierowałaby hotelem, umiejętnie i z rozmachem. Po drugie, żeby prowadzić tak duży biznes, wypadałoby znać się na rzeczy, dlatego wolę robić coś na czym kompletnie się znam i lubię, niż stąpać po nieznanym gruncie.

3. Częściej kieruje się Pani sercem czy rozumem? Dlaczego?

Rozumem, który stabilniej patrzy na życie i nie podejmuje decyzji pod wpływem chwili, jak to ma w zwyczaju serducho. Zawsze dwukrotnie zastanawiam się nad wyborem i często wybiegam w przyszłość, żeby odnaleźć dany moment w przestrzeni, to pozwala mi podjąć słuszną decyzję. Zdarzało się, że podejmowane kroki przez serce, kończyły się zgubą i nic nieznaczącym epizodem.




Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger