środa, 28 września 2016

Jeszcze się spotkamy - Abbi Glines

„Miłość silniejsza niż koszmary przeszłości”

Mase Manning to syn legendarnego rockmena. Nie fascynuje go życie w luksusie i zamiast zamieszkać w Rosemary Beach, wybrał skromne życie teksańskiego ranczera. Rzadko odwiedza elitarny świat ojca, najczęściej robi to wtedy, gdy chce odwiedzić swoją siostrę Harlow. Podczas jednych z takich odwiedzin poznaję Reese, dziewczynę, która zarabia na życie sprzątając domy. To nieoczekiwane spotkanie wywróci życie Mase'a do góry nogami i zacznie się zastanawiać jak to by było, gdyby i on się ustatkował i miał ukochaną kobietę u swego boku. Reese to młoda kobieta, która wreszcie w pewnym stopniu czuje się wolna. Uciekła od życia pełnego przemocy oraz okrucieństwa ze strony najbliższych jak i znajomych i kolegów ze szkolnej ławy. W Rosemary Beach zaczyna wszystko na nawo, a niespodziewane poznanie Mase'a rozpoczyna kolejny rozdział jej życia. Jest nim zauroczona jednak wie, że mężczyźni nie są godni zaufania. Czy młody ranczer zmieni jej światopogląd dotyczący mężczyzn? Czy okaże się inny niż jej ojczym? Czy jego uczucie pokona mrok, który zagnieździł się w jej duszy? Tego musicie dowiedzieć się sami.

„Jeszcze się spotkamy” to już dziesiąty tom niesamowitej i wciągającej serii „Rosemary Beach. Zapewne nie jest to ostatni tom, gdyż autorce zostało jeszcze kilku bohaterów, którym musi ułożyć życie. Osobiście jestem ogromną fanką tej serii, więc im więcej części, tym lepiej. Oczywiście niektóre wątki się powtarzają, lecz dzięki zawiłościom, które Abbi serwuje swoim bohaterom, są one wręcz niezauważalne, a każda historia chwyta za serce.

Ta część troszkę różni się od pozostałych, ilością scen seksu i ich intensywnością. Jednak nie pomyślcie przypadkiem, że Abbi Glines się wypala. Zdecydowanie tak nie jest. To wszystko dlatego, że Reese w przeszłości została skrzywdzona, a wszystkie jej demony bardzo często wypływają na powierzchnię i utrudniają jej relacje z mężczyznami. Boi się im zaufać, a ich dotyk ją przeraża. Jej jedynym przyjacielem jest gej – Jimmy, którego traktuje bardziej jak upragnioną przyjaciółkę. Dopiero poznając Mase'a zauważa, że nie każdy mężczyzna jest zły, powoli zaczyna się przed nim otwierać i obdarza go zaufaniem.

„Jeszcze się spotkamy” to kolejny, bardzo fajnie napisany romans. Abbi Glines posiada niesamowitą lekkość w przelewaniu myśli na papier. Potrafi zgrabnie połączyć piękną historię miłosną z dramatycznymi wydarzeniami, które zbierają swe żniwo po dzisiejszy dzień. Osobiście uwielbiam twórczość Abbi i podziwiam ją za to, jak umiejętnie potrafi zauroczyć czytelnika, wgryźć się w jego duszę i rozczulić serce. Jej powieści kipią emocjami, a my się w nich zatracamy bez reszty.

Polecam tę powieść wszystkim fanom twórczości Abbi Glines. "Rosemary Beach" to cudowna seria ze wspaniałymi bohaterami, którzy momentalnie zyskują moją sympatię i wkradają się w me serce.

„Jeszcze się spotkamy” to opowieść o przełamywaniu własnych lęków, o walce z bolesną przeszłością oraz o miłości, która potrafi odgonić najgorsze demony z przeszłości.

Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Pascal.



4 komentarze:

  1. Zainteresowała mnie cała seria ;)
    https://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A orientujesz się czy bedzie kontynuacja tej książki? Chodzi mi kolejną część historii Mase i Reese bo koniec książki raczej jest zapowiedzią kolejnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie :) Jednak nie ma jeszcze nigdzie żadnej informacji kiedy będzie :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.