czwartek, 8 września 2016

Karolina Wilczyńska - "Po nitce do szczęścia"

Na początku tego lata powróciliśmy do spokojnego Jagodna, by na nowo zatracić się w magicznej aurze, którą roztacza wokół siebie babcia Róża.

Po nitce do szczęścia” jest trzecią częścią serii "Stacja Jagodno" autorstwa Karoliny Wilczyńskiej, i od razu mogę wam powiedzieć że za niedługo, bo już 26 października ukaże się kolejny tom tego cyklu.

Wracamy do słonecznego i pełnego miłości Jagodna, gdzie usytuowany jest mały, biały domek Róży Marcisz, w którym każdy znajdzie ukojenie, w trudnych dla siebie chwilach. Kiedyś znalazła je tam Tamara, później Zofia, teraz kolejna kobieta potrzebująca odrobiny wsparcia i wiary w swoje możliwości odnajduje tam odrobinę siebie. Taką cząstkę, którą dawno już zagubiła chcąc sprostać oczekiwaniom wszystkich dookoła. Na szczęście przy pomocy osób, które ściąga do siebie ten prosty, a zarazem uroczy domek, udaje jej się uwierzyć w siebie i swoje możliwości, a to pierwszy krok do  sukcesu.

Nie zapominajmy o Tamarze, głównej bohaterce i osobie, która łączy wszystkie postacie w powieści. Jest ona również wsparciem dla każdego, kto potrzebuje pomocy. Nie bacząc na konsekwencje jakie może przez to ponieść.

Powracamy także do losów Marysi, która dorasta i co zrozumiałe oczekuje większej swobody, po perypetiach jakie miała w pierwszym tomie serii,  Tamarze ciężko jest jej na nowo w pełni zaufać. Jednak postanawia dać szanse córce i jej wakacyjnym planom na spełnienie się.

Pamiętacie jak w poprzedniej części Marysia postanowiła pomóc Hrabiankom Leszczyńskim? Jak odezwał się do niej członek ich rodziny? Mam nadzieje, że tak ponieważ do Hrabianek Leszczyńskich przyjeżdża z wizytą kuzyn Jan. Przysłany przez dziadka, by poznać ostatnich żyjących w Polsce krewnych, nie spodziewa się, że w małej podkieleckiej wsi spotka tyle życzliwych osób. Kobietę, która z lekka zawróci mu w głowie, oraz pozna historię, którą żaden szanowany reżyser nie powstydziłby się sfilmować. Bo tak naprawdę to kim właściwie są Hrabianki?

Do teraz pamiętam jak po raz pierwszy w ręku trzymałam poprzedni tom serii i myślałam, że to kompletnie nie dla mnie, że takie historie muszą być nudne, poza tym to chyba książka dla osób odrobinę starszych ode mnie. Za każdym razem gdy kątem oka spoglądam na którąś z książek Karoliny Wilczyńskiej stojącą na mojej półce śmieje się sama do siebie i zastanawiam jak mogłam 
być taka głupia! I co to w ogóle był za pomysł?

Każda chwila spędzona z tą książką, była swego rodzaju lekcją, tego jak powinni zachowywać  się ludzie. Niestety w dzisiejszych czasach coraz rzadziej spotyka się tak życzliwych ludzi jak w Jagodnie. Między innymi właśnie dlatego warto choć na chwilę się tam znaleźć. Autorka przenosi nas do pięknej krainy pokazując jak ważny dla człowieka jest drugi człowiek, miejsce w którym można choć odrobię odetchnąć od zgiełku codziennego życia.


Jeśli sami potrzebujecie przenieść się do takiego miejsca wystarczy sięgnąć po „Po nitce do szczęścia” i przenieść się do babci Róży. 

Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu Czwarta Strona

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 02.06.2016r.

1 komentarz:

  1. Chyba podziękuję ;)

    Zapraszam do mnie, blog zmienił się nie do poznania. Chętnie dowiem się, co o tej przemianie myślisz: http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/09/zaminy-zmiany-zmiany.html

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.