sobota, 12 listopada 2016

Mój obrońca - Jodi Ellen Malpas (Przedpremierowo)

Wpadłam w pułapkę pewnego stereotypu o jaki nietrudno posądzić wydawnictwo Amber. Zaczynając czytać tę powieść byłam święcie przekonana, że dostałam do ręki pierwszą część kolejnej zgrabnie podzielonej na sześć części trylogii. Jakież było moje zdziwienie kiedy dobrnęłam do ostatniej strony (szkoda, że nie widzieliście mojej miny ;) - No i co ona (autorka) ma zamiar napisać w kolejnych pięciu częściach????
Okazało się, że to koniec, end, finito. - Ale jak to? To niemożliwe, żeby już się skończyło! Do teraz jestem obrażona na panią Malpas ;)

"Czy w jego cudownych ramionach poczujesz się naprawdę bezpieczna?
Ludzie myślą, że znają Camille Logan: to słynna top modelka i rozpieszczona córeczka bogatego tatusia. Ale Camille jest zdecydowana żyć na własnych zasadach. Popełniała błędy, ale z uporem szła naprzód, wyrwała się z nałogu i wróciła na szczyt. Teraz, kiedy z takim trudem wywalczyła sobie niezależność i szczęście, jej życiu grozi niebezpieczeństwo - przez interesy jej bezwzględnego ojca. Uwięziona pomiędzy żalem a strachem przygotowuje się, by stawić czoła temu, co zamierza zrobić jej ojciec, aby ją chronić. Lecz nic nie przygotowuje jej na ekskomandosa, byłego snajpera sił specjalnych, który wdziera się w jej życie.
Jack Sharp tkwi we własnym piekle. Kiedyś zawiódł w czasie służby i konsekwencje były niszczycielskie – dla jego życia osobistego i zawodowego. Poprzysiągł sobie, że więcej do tego nie dopuści. Przyjęcie posady bodyguarda Camille Logan to nie najlepszy sposób na oderwanie się od swoich demonów. Jake i kobiety to mieszanka wybuchowa, ale ochrona dziedziczki wielkiej fortuny wydaje się mniejszym złem. Lecz Jake wkrótce odkrywa, że Camille nie jest kobietą, jaką jest na pokaz, a jego obowiązek chronienia jej może przerodzić się w coś więcej niż świetnie płatna praca. Niezależnie od tego, jak bardzo by się przed tym bronił. Jake potrzebuje rozgrzeszenia. A teraz potrzebuje Camille. Lecz wie, że nie może mieć jednego i drugiego... "

I tego mi właśnie ostatnimi czasy było potrzeba. Po wszystkich "mądrych" książkach jakie dane jest mi ostatnio czytać, taki erotyk to dobra odskocznia, wręcz chwila wytchnienia.

Na pewno większość z Was zna Jodi Ellen Malpas z bestsellerowych serii "Ten mężczyzna" i "Ta noc", które porwały swego czasu i mnie. Ja wiem, że powinno "porywać" mnie co innego, ale co ja zrobię, że uwielbiam takie bajki dla dorosłych. I tym razem autorka spełniła moje oczekiwania (wyłączając objętość książki), choć tym razem nie postawiła w pierwszym rzędzie  na TE sceny i jest ich zdecydowanie mniej (ale spokojnie są, są, a jakże ;) ) ale na główny plan wysuwa się wątek sensacyjny. Zagłębiając się w fabułę, czytelnik ma okazję uczestniczyć w rozwiązaniu zagadki powiedzmy, kryminalnej.

Historia opowiadana jest dwutorowo czyli z punktu widzenia obojga bohaterów. Żonglowanie narracjami jest tak płynne , że czasami miałam problem, czyj punkt widzenia czytam w danym momencie, ale mam nadzieję, że tylko mi się to przytrafiło ;)

Autorka przyzwyczaiła nas do władczych samców alfa w roli męskiego bohatera i tym razem nic się nie zmieniło. Jake to typowy okaz z tego gatunku, z całym bagażem mięśni, sexapilu i uroku osobistego. Jednakże jego przemyślenia, ( momentami na miarę szekspirowskiego "być albo nie być"), były moim zdaniem  troszkę na wyrost, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę jakiego typu to literatura.
Camille okazała się nie tą osobą za jaką moglibyśmy ją wziąć na początku książki, czyli pustą córeczką bogatego tatusia, ale całkiem sensowną, niezależną, młodą kobietą, co wyszło jej jak najbardziej na dobre.

Sensacyjna fabuła z wartką akcją w iście hollywoodzkim stylu, zagadki z przeszłości, porwania, pościgi, kiełkująca miłość i iskrząca namiętność, a wszystko napisane lekkim i przyjemnym stylem, okraszone namiętnymi scenami seksu, powstałymi w głowie autorki, posiadaczki niebywale bujnej wyobraźni;) Jestem przekonana, że zarówno fani gatunku jak i fani Malpas mogą czuć się w pełni usatysfakcjonowani. Ja osobiście spędziłam kilka dobrych godzin z wypiekami na policzkach i nie były to zmarnowane godziny. Polecam!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Amber.

4 komentarze:

  1. Teraz jeszcze bardziej jestem zainteresowana tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę chcę przeczytać, ale po serii "Ten mężczyzna" mam uraz do twórczości Pani Malpas.
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.