poniedziałek, 16 stycznia 2017

Monika Zajas - Autodestrukcja

"Tylko człowiek nieszczęśliwy może być artystą" 

Autodestrukcja, Moniki Zajas to powieść, która od razu zachwyciła moje czytelnicze gusta. 
Niby taka oczywista a i tak wbija w fotel! Zapraszam do recenzji!

 Opis:
Alan, niedoszły reżyser filmowy, marzy o wolności, wrażliwa artystka Anja nie może pokonać strachu przed publicznym występem, a Patryk chce wreszcie być bogaty. Mimo starań ich życie coraz bardziej zaczyna przypominać tworzony przez Anję obraz, który pokrywa czarna maź. Pogoń za oddalającymi się marzeniami i nieustanne zderzenia z rozczarowującą rzeczywistością stopniowo powodują poczucie coraz większej utraty kontroli nad życiem. Alan nie wytrzymuje napięcia i zabija żonę… Niepokojąca książka o emocjach, naiwności i marzeniach.

O czym jest ta książka?
Optymista rzekłby, że o spełnianiu najskrytszych marzeń.
Pesymista – że o obsesjach, które mogą spowodować targnięcie się na swoje życie.
Realista – że należy wytrwale dążyć do celu, bo jeśli gdzieś po drodze utracimy wiarę we własne możliwości, możemy za to słono zapłacić.
A Ty kim jesteś? 


Monika Zajas, stworzyła coś bardzo oczywistego, gdzie poznajemy zakończenie już na samym początku. Mimo tego, że jest to książka tak oczywista... umiała wbić porządnie w fotel i wywoływała ogrom emocji. Styl autorki, był prosty i tak naprawdę nie jakiś wyjątkowy, jednakże czytało się dobrze i ani przez chwilę nie wiało nudą. Dialogów było stosunkowo mało, to opisy dominowały w powieści, dzięki nim jeszcze bardziej mogłam wejść do "głów" bohaterów. Narracja zastała podzielona na 3 trzy postacie, pojawiły się 3 historie, ale z jednym zakończeniem. Bardzo ten zabieg mi się spodobał.

 "Żyje się tylko raz, ale jeśli robisz to właściwie, jeden raz wystarczy"

Tematy poruszane w książce, dotykają coraz więcej ludzi. O depresji, samobójstwach, mówi się coraz częściej, bo niestety coraz więcej osób popada w takie stany. Ta książka idealnie pokazuje powolne wyniszczenie psychiczne, prowadzące do targnięcia się na swoje życie.
Myślę, że jeśli ktoś pasjonuje się psychologią, to będzie to dla niego powieść idealna. Autorka bardzo dobrze opisała ten trudny temat, a dodatkowym plusem są świetne zwroty akcji, które w książce pojawiały się bardzo często. 


Tym razem nie będę oceniać bohaterów. Napiszę tylko, że każdy był inny i każdy momentami potrafił wkurzyć do tego stopnia, że chciało się rwać włosy z głowy, jednak były też momenty, że nie sposób było im nie współczuć w ich niedoli. Każdy z nich miał swoją mocną jak i słabą stronę i naprawdę trudno byłoby mi ich ocenić, dlatego tutaj powiem jedno: przeczytajcie książkę i sprawdźcie, jacy byli bohaterowie.


"A ja kim jestem?" - To pytanie, na samym końcu zadawałam sobie cały czas. 

Polecam, mam nadzieję, że spodoba się Wam ta powieść tak jak mi. 

Dziękuję za przeczytanie, Wydawnictwu Czarna Kawa.

1 komentarz:

  1. Niby taka oczywista, a wbija w fotel, jak najbardziej się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.