wtorek, 30 maja 2017

Na szczycie. Nieczysta gra - K.N. Haner (PRZEDPREMIEROWO NASZ PATRONAT MEDIALNY)

„Na szczycie. Nieczysta gra” K.N. Haner to już trzeci tom cyklu Miłość w rytmie rocka. Osobiście mam ogromny sentyment do całej tej historii i jest ona dla mnie bardzo wyjątkowa. To właśnie dzięki „Na szczycie” poznałam Kasię i wiele innych świetnych osób. Jednak to z Kasią połączyła mnie miłość do książek... ona pisze, a ja czytam wszystko, co wyjdzie spod jej pióra i mam tę przyjemność, że zawsze jako pierwsza oceniam jej pracę, a czasami potrafię być bezlitosnym krytykiem. Cały cykl Miłości w rytmie rocka ma mieć aż pięć tomów, ale to właśnie tom trzeci zmiażdżył moje serce, podeptał duszę i pozbawił hektolitrów łez. Zapraszam na recenzję.

Ślub Rebeki i Sedricka jest uwieńczeniem ich miłości. Młodzi nie wyobrażają sobie życia bez siebie, a każda rozłąka jest pełna bólu i łez. Oboje chcą jak najszybciej mieć dziecko (o które starają się bardzo intensywnie) i wieść w miarę normalne życie. Tylko, czy to możliwe, gdy za męża ma się seksownego menadżera zespołu rockowego, który wraz ze swoim zespołem musi kolejny raz wyruszyć w długą trasę koncertową? Co się stanie, gdy pojawi się zazdrość? Czy wszystkie decyzje Reb będą przemyślane? Czy przeszłość kolejny raz wkroczy w życie tej dwójki? Pytań wiele, ale ja Wam nic nie zdradzę, wszystkie odpowiedzi odnajdziecie podczas lektury „Na szczycie. Nieczysta gra”, którą ja Wam serdecznie polecam.

„Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Czego mi jeszcze brakowało do szczęścia? Niczego. Miałam przy sobie wszystkich, których kochałam.”

Czy wystarczy, jeżeli napiszę, że ta powieść to emocjonalny rollercoaster? Na pewno nie! To emocjonalny tajfun, emocjonalne tornado, które przetacza się przez czytelnika. Królowa dramatu powróciła w wielkim stylu i kolejny raz udowodniła, że jej powieści pochłaniają bez reszty. Na pewno wielu z Was czeka na kontynuację losów Rebeki, Sedricka i chłopaków, bo o nich oczywiście Kasia nie zapomniała. Uwierzcie mi na słowo, że warto czekać, bo ta powieść jest genialna, świetna i gdy raz pozna się bohaterów, to ciężko się od nich uwolnić, są po prostu jak narkotyki, które uzależniają. Nie, żebym słodziła, bo nie taki mój zamiar, ale jeżeli przeczytaliście choć jedną część, to wiecie, co mam na myśli.

„Na szczycie. Nieczysta gra” to powieść, która już od pierwszych stron kipi namiętnością i elektryzuje erotyzmem, obok którego nie można przejść obojętnie. On nas dotyka, poraża, a każde doznanie bohatera jest wręcz namacalne. K.N. Haner potrafi pisać o seksie otwarcie i bardzo łatwo przychodzi jej obrazowanie tak intymnych sytuacji. Ta powieść to erotyka w najlepszym wydaniu, więc moi drodzy musicie przygotować się na ostrą jazdę bez trzymanki, bo sceny seksu rozpalą Was do czerwoności, krew zawrze w żyłach i jestem pewna, że niejedna z Was z chęcią zajęłaby miejsce Reb ;). Jeżeli dodamy do tego jeszcze różne trójkąty i czworokąty, to wyjdzie nam mieszanka istnie wybuchowa.

Oczywiście ta powieść to nie tylko sam seks, to przede wszystkim historia pięknej, ale trudnej miłości, to opowieści o dwójce bohaterów, tak różnych od siebie, a jednocześnie dla siebie idealnych, to także książka pełna tajemnic, które zbyt długo ukrywane potrafią ranić. Jeszcze raz podkreślę, że największym atutem tej powieści są emocje, emocje i jeszcze raz emocje, które zrobią z Was emocjonalną miazgę, ale i tak będziecie chcieli więcej.

"-Tak bardzo cię kocham, Sed i tak bardzo się boję... - wyznałam, patrząc prosto w jego oczy.
Zobaczyłam w nich tyle zrozumienia i współczucia.
-Damy sobie radę, maleńka. Ze wszystkim sobie poradzimy.
Przyrzekam, że pomogę ci, jak tylko będę potrafił, a gdy trasa się skończy, to będzie koniec. Koniec moich wyjazdów. Przyrzekam. Przyrzekam ci, Rebeko, że to ostatni raz. Błagam tylko byś dała mi szansę zakończyć pewne sprawy... - Chwycił moją twarz w dłonie i czule pocałował."

Kasia jest mistrzynią w kreowaniu swoich bohaterów. Każdy z nich jest niezwykle barwny, charakterystyczny oraz temperamentny i dzięki temu nie sposób o nich zapomnieć. Nie mówię teraz tylko o głównych bohaterach, bo nawet postacie drugoplanowe są przedstawione perfekcyjnie i dopracowane w najdrobniejszym szczególe. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, każdy jest inny, każdy ma swoją odrębną historię, która toczy się gdzieś obok głównego wątku. Oczywiście moim ulubieńcem jest Sed, którego uwielbiam za miłość, jaką obdarzył Rebekę, za jego dobre i szczere serce, lecz na tym idealnym wyobrażeniu niestety pojawi się rysa...

Jeżeli oczekujecie cukierkowego romansu, to ta powieść nie jest dla Was. Jeżeli boicie się odważnych scen seksu, to ta powieść nie jest dla Was. To powieść dla osób otwartych i bezpruderyjnych, których nic nie będzie w stanie zszokować i zadziwić.

„Na szczycie. Nieczysta gra” to niesamowicie emocjonująca kontynuacja losów Sedricka i Rebeki, która w moim sercu zasiała spustoszenie, a po zakończeniu, jakie zafundowała mi autorka, długi czas nie mogłam się pozbierać. Serdecznie polecam!

Współczuję wszystkim, którzy po zakończeniu lektury trzeciego tomu, będą musieli czekać na kontynuację...

P.S. Zaopatrzcie się w dużą ilość chusteczek, na pewno będą Wam potrzebne!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce i Wydawnictwu Novae Res.

15 komentarzy:

  1. Niebawem i ja przeczytam... Czekam n przesyłke z empiku..nie moge sie doczekać

    OdpowiedzUsuń
  2. Widząc cokolwiek od Kasi mam w głowie tylko dwie rzeczy "emocje" i "kuźwa, ale będzie akcja". Wciąż rozmyślam o pierwszej książce i co w niej się działo, także i tutaj nie oczekuję niczego innego! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takiej recenzji to coraz bardziej nie moge sie doczekac kiedy bede ja miec w reku i zaczne czytac to wiem ze nie bedzie szansy zebym sie od niej oderwała .Kasia jest najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takiej recenzji to coraz bardziej nie moge sie doczekac kiedy bede ja miec w reku i zaczne czytac to wiem ze nie bedzie szansy zebym sie od niej oderwała .Kasia jest najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak najszybciej muszę zabrać się za poprzednie części. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytam na pewno, ale czuję złe zakończenie i nie wiem jak doczekam końca października, żeby poczytać dalej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja ulubiona��ukochana autorka ��Kasiu przeczytam wszystko co napiszesz,twoje książki mają to czego bardzo długo szukałam w literaturze kobiecej ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja ulubiona��ukochana autorka ��Kasiu przeczytam wszystko co napiszesz,twoje książki mają to czego bardzo długo szukałam w literaturze kobiecej ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ulubiona��ukochana autorka ��Kasiu przeczytam wszystko co napiszesz,twoje książki mają to czego bardzo długo szukałam w literaturze kobiecej ❤

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja ulubiona��ukochana autorka ��Kasiu przeczytam wszystko co napiszesz,twoje książki mają to czego bardzo długo szukałam w literaturze kobiecej ❤

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.