piątek, 14 lipca 2017

Misja wywiad z Anną Crevan Sznajder


 Przed Wami kolejna Misja wywiad, tym razem mieliście okazję zadać pytania Annie Crevan Sznajder. Pani Anna wybrała Olę Stemplewską jako autorkę pytań, które jej się najbardziej podobały. Ola w nagrodę otrzymuję  książkę "Facet do wzięcia". 
Gratulujemy i prosimy o kontakt na naszym fp w ciągu trzech dni.
Niebawem ukaże się najnowsza powieść Anny pt. Niczyja.
Zapraszamy na wywiad!


Ola Stemplewska

1. Żyjemy w czasach, w których bardzo ciężko nam zaakceptować siebie, wciąż widzimy w sobie jakieś wady, zawsze znajdzie się jakiś drobiazg, który byśmy zmienili. Stąd moje pytanie: lubi Pani siebie?

Tak, przeważnie tak, a jeśli coś mi się w sobie nie podoba – bo przecież nie ma ludzi bez wad – staram się to zmienić, lub z tym walczyć. No chyba, że się nie da – wtedy akceptuję siebie taką, jaka jestem! Nie ma ludzi idealnych, to by było zbyt nudne.

2. Jaka jest Pani w relacjach międzyludzkich - otwarta na nowe znajomości czy wręcz przeciwnie?

Zazwyczaj otwarta. Mam taką głupią wadę, że obdarzam zaufaniem nowo poznane osoby. Czy one są go warte? To się okazuje potem. Choć nie powiem, bym się kiedyś nie zawiodła. Ale przez to życie jest jeszcze ciekawsze, prawda?


Joanna Wiewióra

1.  W jaką podróż życia wybrałaby się Pani do napisania wymarzonej powieści i dlaczego oraz co by ze sobą Pani zabrała?

Na pewno pojechałabym do Japonii. To moje marzenie, które kiedyś spełnię. Powieść o Japonii mam już napisaną, ale przecież zawsze można pisać kolejną. Co bym zabrała? Otwarte serce i umysł, by chłonąc z tej podróży jak najwięcej!

2. Jaka jest ulubiona Pani książka do której by wróciła i oczywiście poleciła innym?

Nie wymienię tu żadnej, bo lista byłaby zbyt długa. Tyle książek już przeczytałam. To samo tyczy się polecenia. Każdy ma inny gust i inne preferencje. Mogę tylko powiedzieć – czytajcie książki – to naprawdę wspaniała rzecz – kochać i czytać książki. Niekończąca się przygoda.  Jeśli będziecie czytać, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.
Pozdrawiam



Joanna Iyagi Juraszek

1.Czy w tym co już zostało napisane, wydane teraz zmieniła byś coś? Dodała może .

Tak oczywiście! Przede wszystkim błędy hi hi, literówki które są moją zmorą! Ale na serio. Nie ma idealnej powieści – moja nauczycielka z kursów pisarskich pani Krysia Bezubik mawia tak – ważne, by książką podobała się autorowi. Jak się nie podoba autorowi, nie spodoba się nikomu. I tego się trzymajmy.


2.Czy masz w głowie historię jakiegoś większego formatu za którą nie możesz się zabrać, albo coś co gdzieś się tam błąka ale nie wiesz co z tym zrobić?
 Jak chyba każdy piszący. Mam w głowie tyle pomysłów, że gdybym tylko siedziała i pisała, i tak bym nie napisała wszystkiego. Wszytko co spotykam, co widzę, czuje i z czym mam do czynienia – napędza moją wenę. Tylko czasu nieco za mało, by to spisać. ;)


Paulina Wisnicka

1.Czy uważa Pani, że Pani książki potrafią rozświetlić mrok w życiu czytelnika niczym księżyc w najciemniejszą noc?

 Każda książka ma swe grono odbiorców. Nie ma książki, która spodobała by się każdemu, ani uniwersalnej na to recepty. Każdy jest inny i ma inny gust. Nie powiedziałabym, o tym co piszę, że „rozświetla mrok” itd. – mi wystarczyłoby, by moje książki zapadły w pamięć, temu co je przeczyta tak, by miał ochotę jeszcze do nich wracać. To uważam za sukces.

2.Mimo obecności miliardów gwiazd na niebie nawet księżyc może czasem czuć się samotny...stąd moje pytanie: czy jest Pani duszą towarzystwa i kocha otaczać się ludźmi? Czy raczej jest Pani cichym samotnikiem który uwielbia spokój?

Po trochu i to i to. Czasami uwielbiam być sama ze sobą. Zawsze mam co robić, o czym myśleć, czy pisać. Lubię napawać się spokojem samotności. Jednak człowiek bez drugiego człowieka byłby niczym. Dopiero bliscy, przyjaciele i znajomi nadają naszemu życiu barw. Czasami jednak trzeba od ludzi po prostu odpocząć.


Mariola Zofia Laura Marszałek

1. Kto jest dla Pani autorytetem w życiu prywatnym, a kto w życiu artystycznym / literackim - czyją twórczość ceni sobie Pani wyżej niż innych autorów książek / poezji / obrazów / rzeźb? A może nie ma takich ludzi, w Pani życiu?

Mam mieszane uczucia, co do autorytetów, te bowiem się zmieniają z czasem, podobnie jak zainteresowania, czy gusta. Zdecydowanie nie ma takich w moim życiu, ale mam sporo ulubionych autorów czy artystów. W życiu prywatnym tak samo. Zdrowy rozsądek to zdecydowanie najlepszy autorytet. Co nie znaczy, że nie zdarza mi się robić głupstw.

2. Co Pani czuje czytając recenzje swoich książek - zarówno te pozytywne jak i negatywne - oraz co Pani z nich wynosi dla samej siebie i swojej przyszłej działalności literackiej?

Każda recenzja dobra czy zła, wnosi coś do mojego pisarskiego życia. Cieszą mnie te pozytywne, co jest raczej zrozumiałe. Z krytyki wyciągam zaś odpowiednie wnioski i szczerze – cenię je sobie bardzo – pozwalają mi spojrzeć na moją twórczość oczami innych. A to cenna cecha.


Edyta Synyszyn

1.Aniu jak to się stało że Johny trafił do Twojego domku.

John to nasz jeż pigmejski – tak na wyjaśnienie. Jak trafił? Moja córka chciała mieć jeża, no i odkupiliśmy go z tzw. „drugiej ręki”. W hodowaniu takiego zwierzątka jest masa radości.

2.Skąd pasja Japonią(ktoś Cię nią zaraził, czy może marzenie z dzieciństwa?)

Japonią zaraziła mnie moja córka. Kilka lat temu ( chyba już ze cztery) była ogromną fanka anime. Niemal zmuszała mnie, bym oglądała z nią jej ulubione serie czy filmy i tak to się zaczęło. To było jak lawina. Mały kamyczek, a jaki efekt! Dziś dodam, że córce nieco już przeszło ( na mnie hi hi) a ja nadal coraz bardziej jestem zakochana w Japonii, jej kulturze, w anime i mangach. Fascynujący świat!


Monika Magoska-Suchar

Aniu odpowiadaj <3 : 1. Twój ulubiony pisarz?

?????????? Rany! Nie wymienię wszystkich, jest ich zbyty wiele!

2. Skąd tytuł Niczyja?

Tytuł „Niczyja” to chyba trzeci czy czwarty już z kolei tytuł mojej książki. Była podzielona na kilka części i na samym początku była Fan Fickiem. Skąd „Niczyja” – w pewnym sensie w odniesieniu do fabuły, której nie chcę zdradzać, ale może też dlatego, że lubię krótkie tytuły, nieco pobudzające wyobraźnie. Dodam, że pierwotny tytuł „Japoński weekend” jakoś przestał działać na moją wenę.

3. Gdybyś mogła coś zmienić w swoim życiu, to co by to było :)?

Pojechałabym mieszkać na stałe do Japonii. Zdecydowanie.


Nela Radon

1.Skąd u Pani miłość do Japonii i mangi? ;)

 Odpowiedzi na to pytanie udzieliłam już wcześniej.

2. "Tylko zmieniając siebie, można zmienić świat" - co by Pani zmieniła w sobie i jak by to zmieniło świat? A może jest coś, czego nigdy by Pani ni zmieniła w sobie nawet za cenę ulepszenia świata? ;)

Nie czuję w sobie ani potrzeby, ani siły by zmieniać świat. Co do zmieniania siebie – robię to codziennie – nigdy nie jesteśmy takimi samymi osobami jak choćby wczoraj i nigdy nie będziemy nimi jutro. Zbyt wiele się dziej w życiu i każda naft najdrobniejsza sprawa ma wpływ na nasze postępowanie, decyzje i charakter. Ma to wpływ na to co robimy, co myślimy i czujemy. I jeśli to można nazwać zmienianiem świata, to tak – robię to codziennie. Czy na lepsze? Tego nie wiem.


Agnieszka E. Rowka

1. Na miesiąc jedzie Pani na bezludną wyspę tylko z 1 walizką. co Pani zabierze ze sobą?

Masę książek. Masę papieru i przyborów do pisania. No i coś na opaleniznę – nie cierpię słońca! ;)

2. Kto miał zostać Pani mężem kiedy była Pani w przedszkolu/zerówce?

Chciałabym to pamiętać!

3. Pani największe marzenie? Już się spełniło czy może dopiero Pani do niego dąży?

Zobaczyć swoją książkę na półce w księgarni – a raczej jej brak :D , no i pojechać do Japonii.


Bożek Anna

Co Panią zainspirowało do napisania tej książki ?

Inspiracją do napisania „Niczyjej” było moja ulubione anime „Kuroko no Basket” i manga o tym samym tytule. Oraz moja fascynacja Japonią w ogóle. O ile można to tak ująć.

Jaka była ulubiona Pani bajka w dzieciństwie?

„Królowa Śniegu” – w ogóle uwielbiam baśnie Andersena.

Kiedy odkryła Pani że chce Pani pisać i jest to Pani marzeniem.

Odkąd pamiętam zawsze coś tam pisałam. Pamiętniki w szkole, krótkie opowiadania, wiersze. Tak naprawdę pierwsza moja dłuższa opowieść to „Okulary Shinigami”. To FF napisany do znanego anime „Kuroshitsuji” . Ale dopiero pisząc „Niczyją” zaczęłam także brać udział w kursach pisarskich i pomyślałam, że to jest to, co chciałabym robić.

Czy Pani zdaniem istnieją romantyczni faceci ?

Tak! Niestety tylko w książkach.





2 komentarze:

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.