niedziela, 30 lipca 2017

Żeglarz - Agnieszka Pruska

„Żeglarz” Agnieszki Pruskiej to już trzeci tom cyklu komisarz Barnaba Uszkier. Niestety poprzednich tomów nie czytałam i nie mam porównania, czy każdy z nich jest tak samo fajnie napisany, jak ten. Na pewno nadrobię zaległości, a teraz zapraszam Was na recenzję.

W Gdańsku podczas regat o Puchar Obrońców Westerplatte zostają odnalezione zwłoki byłego żeglarza. Śledztwo przejmuje się komisarz Barnaba Uszkier i jego zespół. Bardzo szybko odkrywają czyje to zwłoki i śledztwo nabiera tempa. Jednak okazuje się, że za życia Jan Kuśmierski był chodzącym ideałem, nie miał z nikim zatargów, więc śledczy nie mają żadnego punku zaczepienia. Fakt, że zwłoki przebywały w wodzie, także utrudnia sprawę, bo ślady praktycznie przepadły. Czy komisarz Barnaba odkryje, kto stoi za śmiercią Kuśmierskiego? Kto wygra ten pojedynek, doświadczeni śledczy, czy może sprytni przestępcy? Przekonajcie się sami.

„Agnieszka Pruska to autorka serii z komisarzem Barnabą Uszkierem w roli głównej. Podobnie jak jej bohater ćwiczy aikido. Członkini Oliwskiego Klubu Kryminału, felietonistka i recenzentka serwisu Zbrodnia w Bibliotece. Czytelników zaprasza również na swoją stronę www.agnieszkapruska.pl

Kryminał to gatunek literacki, po który sięgam bardzo często, w szczególności wtedy, gdy „przeje” mi się inna literatura. To gatunek, który niesamowicie mnie pochłania i gdy zawsze sięgam po taką książkę, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Tym razem moje nadzieje się sprawdziły, gdyż „Żeglarz” to naprawdę ciekawa i wciągająca powieść. Autorka umiejętnie wciąga czytelnika do świata śledczych i ukazuje cienie i blaski ich pracy. Zostało to przedstawione tak perfekcyjnie i skrupulatnie, że ich środowisko staje się nam bliskie, a ja sama podczas czytania nie raz miałam wrażenie, że przeniosłam się do tej historii i gdzieś z boku przyglądałam się ich pracy, ich rozmowom i przesłuchaniom. Po prostu widać, że pani Agnieszka bardzo dobrze przygotowała się w tym temacie. Jednak praca policji to nie tylko jedyny temat, który został przez autorkę idealnie przedstawiony. Jak sam tytuł mówi, książka ma wiele wspólnego ze żeglarstwem i podejrzewam, że i tutaj autorka musiała poświęcić wiele czasu, by wszystkiego się dowiedzieć. Dzięki temu powstał naprawdę bardzo dobry kryminał, który trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Tak jak pisałam wyżej, na pewno przeczytam poprzednie tomy, gdyż komisarz Barnaba i jego załoga niesamowicie przypadli mi do gustu. Zostali oni bardzo ciekawie wykreowani i każdy z nich wzbudzał we mnie inne emocje. Poza tym książka pełna jest napięcia, co chwila coś się dzieje i pojawiają się kolejne intrygi, które nie pozwalają rozstać się z lekturą. Dla mnie osobiście to wyznacznik dobrej książki. Przy okazji poznajemy także prywatną twarz komisarza, który boryka się ze swoimi problemami. Jakimi? Przekonajcie się sami.

To, co było dla mnie dużym zaskoczeniem, oczywiście zaskoczeniem na plus, to to, jak został czytelnikowi przedstawiony Gdańsk. Agnieszka Pruska w piękny sposób pokazuje to miasto, poznajemy jego historię, architekturę, a nawet związane z tym miastem legendy. To naprawdę ogromna zachęta, by odwiedzić nasz piękny polski Gdańsk.

Książkę polecam Wam wszystkim, nie tylko fanom kryminałów i myślę, że się nie zawiedziecie.

Z możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka.


4 komentarze:

  1. Czy poprzednie części są w jakiś sposób powiązane z tą książką? Czy bez problemu można przeczytać Żeglarza i nie będzie miało się poczucia, że coś ważnego już się wydarzyło w poprzednich częściach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam poprzednich tomów, ale każdy jest o czymś innym :)

      Usuń
  2. Rany Sylwia... starczy mi życia?? by dodać i przeczytać tą pozycję:D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.