piątek, 19 lutego 2016

Nowe życie - Anna Mytyk

Przemoc domowa jest wciąż tematem drażliwym w naszym społeczeństwie. Nie każda kobieta potrafi się przyznać, że miała ona miejsce w jej domu i co jest jeszcze bardziej zastraszające, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że winę za taką sytuację ponosi sprawca przemocy, a nie jej ofiara. O tym właśnie jest najnowsza książka Anny Mytyk "Nowe życie", którą spróbuję Wam przybliżyć.

Amanda jest młodą kobietą, której dzieciństwo naznaczone było przemocą ze strony ojca alkoholika. W dorosłym życiu spotyka mężczyznę, który miał odmienić jej życie i pozwoliłby zapomnieć o koszmarach z przeszłości. Niestety małżeństwo okazuje się fiaskiem, a życie zamienia się w piekło. Mąż wyładowuje na niej swoje frustracje, spowodowane własnymi kompleksami i słabościami. W przypływie chwili Amanda wybiega z domu i w dosłownym słowa tego znaczeniu, wpada na Radka. Między bohaterami zaczyna rodzić się uczucie. Czy Amanda pozwoli sobie na odrobinę szczęścia? Czy przezwycięży starach, i bezsilność i uwolni się od męża kata?

Uwielbiam książki, które już od pierwszej strony, a nawet od pierwszego zdania, dają mi pewność, że będzie ciekawie. Tak było i w tym przypadku. Anna Mytyk trzyma nas na "wysokich obrotach" od początku do końca. Akcja toczy się bardzo dynamicznie (momentami aż za bardzo jak na mój gust), ale zazwyczaj właśnie dzięki temu książka jest na tyle zajmująca, że nie łatwo jest się od niej oderwać. Autorka serwuje nam sporo zaskakujących zwrotów wydarzeń.  Motywem książki, jak już wspominałam jest przemoc domowa, temat ciężki, ale bardzo ważny. Amanda przeżywa dramat jakiego doświadczają miliony kobiet na całym świecie. To zastraszająca liczba, niestety statystyki nie kłamią. Amandzie opatrzność zsyła wybawiciela w postaci Radka, ale nie wszystkie kobiety mają tyle szczęścia. Większość z nich tkwi latami w toksycznych związkach i nie ma odwagi aby odmienić swój los. Przy czytaniu (a zapewne i przy pisaniu) takiej książki towarzyszy nam paleta różnorodnych emocji. Od przerażenia i niedowierzania, poprzez smutek i bezsilność, po wściekłość i irytacje. Wyjątkowa, piękna i godna pozazdroszczenia relacja rodząca się pomiędzy Amandą i Radkiem, osładza nam jednak wszelkie negatywne emocje. Zabrakło mi trochę w książce, odczuć Amandy, było ich jak dla mnie za mało, a to jednak ważne, aby zrozumieć postępowanie bohaterki. Autorka zebrała je wszystkie i opisała na kilku stronach i były oczywiście takie jak należy się spodziewać po kobietach doświadczających przemocy (a wiem to na pewno), jednak jak dla mnie mogłyby być wplecione z większą częstotliwością w fabułę. Jeszcze jedna rzecz nie daje mi spokoju, a mianowicie nie wiem czy to był dobry pomysł, aby połączyć taki temat jakim jest przemoc z dosyć śmiałą erotyką. Osobiście nie mam nic przeciwko literaturze erotycznej, wręcz przeciwnie, jednak w tym przypadku te dwie rzeczy kłóciły mi się dosyć poważnie.
 

"Nowe życie" to książka ważna i potrzebna. Zachęcam do jej przeczytania przede wszystkim kobiety, może będzie ona dla kogoś impulsem, inspiracją i motywacją do  poczynienia odpowiednich kroków na drodze do wolności. 
Polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

1 komentarz:

  1. Z racji tego że to bardziej kobieca książka, to pewnie po nią nie sięgnę. Jadwiga prędzej. Ale chciałem wam powiedzieć, że zostałyście nominowane do LBA :) Nominacja tutaj :)
    Pozdrawiam
    Zając

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.