wtorek, 7 czerwca 2016

Say It. - Paula Bartosiak

Dziś zapraszam Was na recenzję powieści, która kupiła mnie swoją okładką. Zapewne zgodzicie się ze mną, że jest bardzo ładna, ciekawa i oryginalna, ale co kryło się w środku? Say it. wywołało we mnie sprzeczne uczucia. Paula Bartosiak to debiutantka, która zdobyła wielu czytelników na Wattpadzie. Czy treść powieści urzekła mnie tak samo jak okładka? Niestety, nie do końca...

Nie wiem dlaczego jestem tak zawiedziona, ale podejrzewam, że za wysoko postawiłam poprzeczkę. Spodziewałam się fajnej, ciekawej młodzieżówki, a dostałam niestety coś co nie spełniło moich oczekiwań. Mamy tu szarą myszkę - Natalie, która za sprawą swojej przebojowej siostry nagle staje się seksbombą. Zaczyna przyciągać facetów jak magnes i tu zaczynają się problemy. Natalie zwraca na siebie uwagę Jaysona i wszystko byłoby okej, gdyby nie to, że to chłopak jej siostry. Pojawia się także Dylan, który od razu skradł moje serce, ale Natalie woli utrzymać go w strefie friend-zone. Zaczynają się dylematy, niebezpieczne balansowanie na granicy wierności, przekraczanie tych granic, łamanie zasad... Brzmi ciekawie i może i by było, ale czegoś zabrakło mi w tej powieści. Kurcze... no czuję się lekko zawiedziona. Czytałam tę książkę na trzy razy, bo próbowałam wmówić sobie, że to może nie mój dzień na czytanie i tak dalej, ale niestety... Dzień był w porządku, a książka po prostu nie przypadła mi do gustu. Może już jestem za stara? Sama nie wiem, ale myślę, że młodszym czytelnikom Say It. na pewno przypadnie do gustu.

Nie potrafiłam wczuć się w tę historię. Były momenty wesołe, wzruszające, gorące, a ja nie czułam zupełnie nic. Uśmiechnęłam się raz czy dwa, ale nic więcej, a dodam, że niewiele mi trzeba do tego bym się wzruszyła.

Żeby nie było, że tylko krytykuję (co przychodzi mi naprawdę z bólem serca), to dodam, że sam styl autorki jest naprawdę dobry. Książkę czyta się przyjemnie, a pomysł jest naprawdę fajny. Do końca nie wiedziałam, jak to się skończy, więc ciekawość wygrała. To duży plus. Moim ulubionym bohaterem jest Dylan i to jedyna postać, która mnie nie denerwowała. 

Wiem, że wielu osobom spodoba się Say It. i warto po nie sięgnąć. Mi po prostu czegoś w niej zabrakło. Jestem zła na siebie, bo oczekiwania jakie miałam wobec tej powieści były zbyt duże. Spodziewałam się jakiegoś WOW, a fajerwerki były niestety nieco mniejsze. To jednak nie skreśla u mnie twórczości autorki i z ciekawością sięgną po jej kolejną powieść, a o Pauli jeszcze na pewno usłyszymy! 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Premiera: 31 stycznia 2016

2 komentarze:

  1. Tematyka niby typowa, ale ciekawość jest, więc chyba sięgnę po tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam debiuty, zwłaszcza polskie, dlatego chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.