sobota, 27 lutego 2016

Spełnienia marzeń! - Katarzyna Michalak

Po raz kolejny nie zawiodłam się na Katarzynie Michalak. Dostałam dokładnie to czego oczekiwałam, a może nawet trochę więcej. Autorka z wrodzonym  sobie wdziękiem, wpasowała się w święcący triumfy wśród czytelniczek na całym świecie nurt New Adult. "Spełnienia marzeń" to najnowsze "dziecko" Pani Katarzyny, o którym mam okazję wam opowiedzieć.

Ona - Klaudia Maszewska, osiemnastolatka, którą życie doświadczyło w najokrutniejszy z możliwych sposobów. On - Kamil Sawicki, niewidomy dwudziestolatek, któremu los również nie szczędził dramatów. W odpowiedzi na ogłoszenie o pracę Klaudia trafia do domu Kamila, który potrzebuje kogoś do pomocy, a przede wszystkim do towarzystwa.
Nieufna i zastraszona dziewczyna, i chłopak, buntujący się przeciwko własnemu losowi. Czy dwoje tak obarczonych przez życie młodych ludzi jest w stanie połączyć więź? Czy pomimo piętrzących się przed nimi przeszkód spełnią się ich marzenia?

Pierwszy raz spotykam się w tego typu literaturze z niewidomym bohaterem i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Moją pierwszą reakcją była konsternacja i powątpiewanie czy aby to dobry pomysł. Jednak autorka poradziła sobie znakomicie. Stworzyła historię w dużej mierze opartą właśnie na niepełnosprawności Kamila i choć może nie zabrzmi to zbyt dobrze, ale w tym wypadku to atut, który nadaje powieści realności. Niebywale przekonująco, została  wykreowana postać głównego bohatera, którego nie da się nie lubić pomimo początkowych trudności związanych z jego buńczuczną postawą.


Bardzo obrazowo przedstawiona sytuacja Klaudii pozwala nam poczuć  wszystkie te emocje, które towarzyszą dziewczynie. W opowieść o miłości, rozkwitającej pomiędzy młodymi, wplatane są inne wątki, przez co historia nie jest ckliwa czy nazbyt pretensjonalna. Być może trochę przewidywalna, ale autorka starała się i momentami potrafiła mnie zaskoczyć, rzucając niezliczoną ilość kłód pod nogi bohaterom. Nagromadzenie postaci drugoplanowych, ich intrygi i próby utrudnienia życia Klaudii i Kamilowi, przyprawiały momentami o zawrót głowy. Trochę szkoda, że niektóre karty zostały za szybko odkryte, zabrakło mi tej aury tajemniczości wokół bohaterów, jaka powstaje właśnie przez stopniowe odkrywanie ich tajemnic. To uchybienie jednak zostało mi zrekompensowane, niezwykłym darem przekazywania emocji jaki posiada Katarzyna Michalak.


Wiem, że to dosyć banalne, ale powieść wciągnęła mnie w wir wydarzeń i nie mogłam przestać jej czytać. Ale czy nie o to właśnie chodzi?

Polecam!




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

2 komentarze:

  1. O tej książce już słyszałam i to nie raz. Po raz pierwszy usłyszłam o autorce właśnie dzięki tej książce. Bardzo lubię historie, które poruszają tak trudne tematy, dlatego czuję, że jest to ksiażka jak najbardziej dla mnie. Zwłaszcza, że możemy poczuć emocje, które towarzyszą dziewczynie. To jeszcze bardziej mnie przyciąga do tej ksiażki. Myślę, że jak najbardziej po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    czas-dla-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się i polecam z całego serca bo warto :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.