wtorek, 31 maja 2016

Misja wywiad z Kasią Gašparik



Dziś zapraszamy Was na kolejną odsłonę naszej Misji wywiad, której podjęła się autorka powieści Światło we mgle - Kasia Gašparik. Osobą, która według autorki zadała najciekawsze pytanie jest Iza Wyszomirska, i to do niej powędruje egzemplarz  książki. Prosimy o kontakt na naszym fan page w ciągu 5 dni! :)

Serdecznie gratulujemy!

Iza Wyszomirska

1. Zauważyłam z recenzji, że "Światło we mgle" to książka bardzo pozytywna, optymistyczna, gdzie humor aż kipi. Czy Pani również jest taką wesołą, pozytywną, z humorem podchodzącą do życia osobą?

    Pisząc „Światło we mgle” myślałam o tym, jakie książki lubię sama czytać. I to są właśnie książki optymistyczne i zabawne.
    Ja sama zawsze próbuję też znaleźć coś pozytywnego w każdym człowieku i każdej sytuacji. Życie się z nami nie cacka, więc trzeba się śmiać z czego tylko się da.  

2. Bohaterowie "Światła we mgle" idą na koncert IRY. Uwielbiam ten zespół chyba od samych początków jego istnienia. Ciekawi mnie, dlaczego akurat zdecydowała się Pani na umieszczenie tego zespołu, a nie innego? Czy było to nawiązanie do tytułu piosenki IRY?

    Ach Ira! Nic ich nie pobije! Dla mnie są najlepsi! Książkę napisałam tak naprawdę wieki temu, kiedy jeszcze większość członków zespołu zarzucała długimi włosami i nosiła glany. Czasy się zmieniły i zespół też, jednak moja miłość do nich pozostała taka sama. Ten zespół, ich teksty i muzyka zawsze dawały mi powera, dobijały baterie. Kiedy mam chandrę, wystarczy, że pofałszuję i powyję sobie (śpiewaniem tego nazwać niestety się nie da) do piosenek Iry i od razu jest mi lepiej. Musiałam wyrazić swoją miłość do chłopaków na papierze
    Tytuł powstał aż po zakończeniu prac nad książką i był jedną z trzech opcji zaproponowanych przez wydawnictwo. Widząc propozycję  „Światło we mgle” od razu skojarzyłam to z Irą i pomyślałam, że to przeznaczenie.

3. W swojej książce opisuje Pani problem alkoholizmu. Co było dla Pani najtrudniejsze w przedstawieniu tego tematu?

    Hmmm, tak naprawdę to nie pisało mi się o tym ciężko, ponieważ tematu alkoholizmu samego w sobie specjalnie nie rozwijałam. Skupiłam się raczej na pozytywnym przesłaniu i myśli, że nawet jak jest źle, nasze podejście do życia jest bardzo ważne i wiele może zmienić. Jeśli wybierzemy optymizm będzie nam na pewno lepiej. Każdy ma w życiu coś na co może narzekać, chodzi o to, żeby tego nie robić, bo czym bardziej skupiamy się na negatywnych stronach życia, tym większy dołek sami pod sobą kopiemy.

Edyta Chmura

1. Miłość między bohaterami "Światła we mgle" pojawia się z czasem. Ma mocny fundament w postaci długoletniej przyjaźni. Czy tak rodząca się miłość jest podstawą trwałego związku czy ta "od pierwszego wejrzenia" ma równe szanse na przetrwanie?

    Oj bardzo ciężkie pytanie, sama bym chciała znać odpowiedź J Moim zdaniem jeżeli ludzi łączy prawdziwa miłość i chcą być razem to muszą tą miłość pielęgnować i nad nią pracować. Tak naprawdę nie ma chyba  znaczenia jak długo przed „zakochaniem” się znali.

2. Trzeba odwagi, aby wygrzebać z dna szuflady swoje teksty i pokazać je światu. Co było bezpośrednim impulsem, który sprawił, że wysłała Pani "Światło we mgle" do wydawcy?

    Jednego dnia po prostu sobie pomyślałam, że wysyłając swoją propozycję do wydawnictw niczego (oprócz złudzeń ) nie tracę, wręcz przeciwnie, mogę coś zyskać. Kto nic nie robi, ten nic nie ma, więc ja zaczęłam działać i rozsyłać tekst.

3. Światło we mgle to coś co daje wskazówkę, gdzie iść, rozprasza niewidoczną część rzeczywistości, dodaje otuchy. Co jest dla Pani takim "światłem we mgle"?

    Na tym etapie życia moim światłem we mgle jest moja cudowna córeczka i mąż. Muzyka Iry też ma na mnie zbawienny efekt.

Monika Hetz

1. Skąd wziął się Pani pomysł na napisanie tak zabawnej książki?

    Bohaterowie mojej książki podczas pisania zaczęli żyć swoim własnym życiem, mówić to co im ślina na język przyniesie i pakować się w durne sytuacje… ja im niczego nie zabraniałam i tak jakoś śmiesznie to wszystko wyszło.

2. Czy zespół IRA, który występuje w książce jest Pani ulubionym zespołem muzycznym?

    Absolutnie! Uwielbiam Irę. Ich teksty, szczególnie te stare, zawsze motywowały mnie do działania, napajały optymizmem i dawały ogromnego kopniaka w…pupkę. Lepsze niż kawa czy psychoterapia (nie, żebym ostatnio wspomnianej potrzebowała ) <śmiech>.

3. W książce poruszony został problem alkoholizmu, który często spotyka się u młodych ludzi. Dlatego chciałam zapytać, do kogo kieruje Pani swoją książkę? Do młodzieży, czy też osób nieco starszych?

    Książkę pisałam dla młodzieży, ale myślę, że i rodzice mogli by się z niej dowiedzieć paru przydatnych rzeczy. Jako dorośli zapominamy jak ciężko jest być nastolatkiem. Dla rodziców ta książka mogłaby być małym przypomnieniem a przesłanie książki dla młodzieży jest takie, że w życiu każdego człowieka na jakimś etapie będzie ciężko. Z odpowiednim podejściem jednak damy radę! J

Patrycja Fornal

1.Czy podjęłaby Pani wyzwania, napisania książki z losowo wybranymi przez czytelników wątkami? 

Już wyjaśniam o co chodzi:

Powiedzmy, że autorka Przeglądu Czytelniczego spisałaby wybrane wątki podane przez uczestników konkursu i nadała im numery. Pani losowo wybrałaby np. pięć z nich. Dajmy na to (czysto teoretycznie) wybrałaby Pani: "dom w mieście", "zdradę", "żyrafę", "wiosenna podróż" i "przygodę życia". Bardzo mnie to ciekawi, bo pisanie kojarzy mi się z rzemiosłem, a przecież każdy rzemieślnik dostaje jakieś tworzywo, z którego bez względu na jego jakość chce wykonać coś dobrego i doskonałego.

    Z takim wyzwaniem byłoby ciężko, ponieważ ja piszę dla przyjemności i o tym, co mnie interesuje. Przeważnie pisząc mam tylko ogólny zarys powieści w głowie, a potem stworzeni bohaterowie przejmują inicjatywę i często zaskakują nawet mnie swoimi pomysłami. Więc zgadzam się tu z Panią; pisanie może być rzemiosłem, jeżeli pisze się „na siłę” albo dla zarobków. W Polsce niestety z samego pisania przeważnie nie da się wyżyć, więc ja zawsze będę pisała tylko dla przyjemności. Myślę, że potrafiłabym pisać na różne tematy, ale nie było by to już przyjemnością, tylko pracą, i to chyba dość ciężką. Podziwiam ludzi, którzy tym się trudnią.

2 Gdyby Pani mogła spędzić jeden dzień z bohaterką swojej książki "Światło we mgle" to jak by on wyglądał? Co by jej Pani powiedziała, poradziła? Czy byście się zaprzyjaźniły?

     Myślę, że ten dzień chciałabym spędzić z Ewką. Ta postać jest szalona, prześmieszna i niezdarna- dla mnie idealna mieszanka. A co byśmy robiły? No bez wątpienia poszły byśmy na piwo i koncert Iry ;) Znając jej talent pakowania się w śmieszne sytuacje, na pewno byłoby ciekawie.
    Co mogłabym poradzić młodej dziewczynie? Chyba powiedziałabym jej, że wszystko co się dzieje, dzieje się z jakiegoś powodu, którego podczas samego „dziania się” możemy nie rozumieć i wylewać łzy za niesprawiedliwość świata. Po latach jednak zrozumiemy, że gdyby dana rzecz/człowiek/sytuacja się nie wydarzyła, my nie bylibyśmy tym, kim teraz jesteśmy.
    Czy byśmy się zaprzyjaźniły? Ewka jest bardzo lojalna, szczera, śmieszna i z sercem wyciągniętym na dłoni, byłaby najwspanialszym przyjacielem na świecie!

3. Czy widziałaby Pani swoja powieść na wielkim ekranie? Jeśli tak, to kto grałby główne role?

    Oj, widziałabym, widziała, ale tylko w snach J No a jak już marzę na jawie to w głównych rolach graliby: Zac Efron, Chris Hemsworth, Keanu Reeves, Winona Ryder, Meg Ryan i reszta moich ulubionych aktorów (specjalnie na wymogi filmu cudownie by odmłodnieli). Nie wiem kto by był kim, ale wiem, że na film z taką obsadą zdecydowanie bym poszła chacha. Jak już marzyć to na całego! ;) No i nie można zapomnieć o Irze w roli Iry!

Karolina Klekowska

1. Jak opisałaby Pani swoją twórczość w pięciu słowach?

Optymistyczna. Pozytywna. Anty-stresowa. Anty-chandrowa.  Z humorem.

2. Często jesteśmy narażeni na krytykę. Nie słyszałam negatywnych słów o Pani twórczości, ale jak wg Pani należy postępować z taką oceną?

    Bez negatywnych słów u mnie niestety też się nie obyło. Szanuję każdą opinię i rozumiem, że nie wszyscy muszą lubić mój styl pisania czy moje poczucie humoru. Dopóki recenzja krytykuje moją książkę, to to zrozumiem, poboli i przestanie. W jednej recenzji zdarzyło się jednak, że pani blogerka skrytykowała mnie jako osobę przekraczając tym granice. To było nieprofesjonalne i niepotrzebne. Moja reakcja? Powiedziałam sobie, że będę tą mądrzejszą, zapomnę i wybaczę (niestety aż taka mądra nie jestem i ani nie zapomniałam ani nie wybaczyłam… na razie J )

3. Nie czytałam jeszcze Pani książki "Światło we mgle", ale skąd ten tytuł? Przecież światło we mgle jest rozproszone. Niezbyt pomocne. Nawet wielu kierowców nie lubi takiej pogody, bo nie wygodnie im się prowadzi.

    Tytuł książki był jedną z trzech możliwości zaproponowanych przez wydawnictwo. „Światło we mgle” skojarzyło mi się ze „Światełkiem w tunelu” i pomyślałam, że ten tytuł jak ulał pasuje do książki, ponieważ kojarzy się z nadzieją na lepsze jutro. Dodatkowym bonusem jest to, że jest to także tytuł piosenki Iry (nie wiem czy już wiecie, ale jestem ogromną fanką chacha).  


Ania Lebioda

1. Pani książka drogowskaz?

Czy moja książka jest drogowskazem? Dobrze rozumiem pytanie Pani Aniu? Nie czuję się na tyle roztropnym i doświadczonym człowiekiem, żeby dawać wskazówki innym. Sama jak wchodzę do sklepu jednymi drzwiami a wyjdę drugimi to już nie wiem gdzie jestem. Wskazówek, więc w książce jako takich nie ma, ale książka ma przesłanie; nawet jak myślimy, że jest bardzo źle, to i w tym całym źle można doszukać się i czegoś dobrego.

2. Skąd czerpie Pani inspiracje do swoich książek ?

Inspiruje mnie wiele rzeczy. Ludzie, wydarzenia, dialogi, śmieszne komentarze rzucone tu i ówdzie, muzyka…Z każdego po trochę i zbiera się materiał na książkę.

3. Czy zespół IRA który wspomniany jest w książce jest Pani bliski ?

Dziękuję za to, że daje mi Pani okazję jeszcze raz wyrazić moją miłość do Iry. Ich twórczość jest baaaaaardzo bliska mojemu sercu.


Natalia Tabaka

1.Skąd pomysł na tytuł? Czy najpierw wymyśla Pani fabułę książki czy raczej zaczyna Pani od tytułu?

Chyba jedno szło w parze z drugim, ale oryginalny tytuł książki był inny i został zmieniony po zakończeniu prac.

2.Jak wyobrażała sobie Pani odzew czytelników dla tej książki i czy rzeczywistość sprostała Pani wyobrażenia?

    Przede wszystkim chciałam, żeby moja książka bawiła i poprawiała humor. Z większości komentarzy, jakie odnośnie książki otrzymałam, wygląda na to, że mój cel został osiągnięty, z czego niezmiernie się cieszę!


Marta Eluszkiewicz

1. Ile czasu zajęło Ci napisanie książki?

    Książkę napisałam w kilka miesięcy, ale w szufladzie przeleżała…naście lat.

2. Czy inspiracją do napisania książki były prawdziwe wydarzenia?

    Opisana historia była chyba raczej zainspirowana mieszanka książek i filmów, które wywarły na mnie większe wrażenia. Uwielbiam Martę Fox i jej książki oraz seriale dla młodzieży.

3. Czy powstaną kolejne części książki?
    Pomysły na książki są już wyraźnie zarysowane w mojej wyobraźni. Jednak, żeby przelać je na papier i dopracować potrzeba jest czasu, którego teraz niestety mam niedostatek.

Kasia Parzątka-Lipińska

Czy podczas pisania "Światła we mgle" miała Pani chwilę zwątpienia, zarówno w siebie jak i w historię, którą Pani tworzyła? Czy pojawiły się myśli "nie, nie dam rady, nie skończę tego, nie podoba mi się to, nikt nie zainteresuje się tą książką"?

    Nigdy nie miałam chwili zwątpienia. Ale to nie dlatego, że tak bardzo wierzę w siebie, tylko dlatego, że książka była pisana do przysłowiowej szuflady. Dlatego podczas pisania nie dopadały mnie żadne wątpliwości ani żadne czarne myśli. To jednak zmieniło się w dniu wydania książki.


Dziękujemy Kasi za poświęcony czas, a Wam za ciekawe pytania do wywiadu.
 


4 komentarze:

  1. Kasia Gasparik31 maja 2016 13:06

    Pytania były bardzo ciekawe i ciężko było wybrać zwyciężczynię :) Założycielkom strony "Literatura Kobieca-Co czytać" także niezmiernie dziękuję za poświęcony czas, świetne jesteście dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, bardzo się cieszę! Wywiad interesujący, widać że pani Kasia tak jak jej okładka książki, tak i ona jest optymistyczną osobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia Gasparik31 maja 2016 20:09

      Mam nadzieje, ze ksiazka przypadnie do gustu :) Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wywiad :) Gratulacje dla Izy :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.