niedziela, 4 grudnia 2016

Zdążyć przed zmrokiem - Tana French

„Prawda to fundament naszych karier, ścigamy ją za pomocą strategii skrupulatnie zbudowanych kłamstw i skrywanych faktów...”

Cała Irlandia jest wstrząśnięta, kiedy trójka nastolatków nie wraca z lasu. Podczas poszukiwań udaje się odnaleźć jednego z nich. Jego ubranie jest całe zakrwawione, a on sam jest bliski katatonii. Niestety pozostałej dwójki nie udało się odnaleźć. Po dwudziestu latach w tej samej okolicy, podczas wykopalisk archeologicznych zostają odnalezione zwłoki dwunastoletniej dziewczynki – Katy Devlin. Czy to przypadkowa zbieżność? Czy może w okolicy znajduje się seryjny morderca? Śledztwo prowadzi Cassie Maddox i Rob Ryan i to właśnie on jest tym nastolatkiem, któremu przed laty udało się wyjść z lasu. Jednak oprócz jego partnerki, nikt o tym nie wie. Rob bardzo angażuje się w całą sprawę i nie chodzi tu o karierę, czy polepszenie policyjnych statystyk. To po prostu coś osobistego. Czy zagadka zostanie rozwiązana, a morderca schwytany? Przekonajcie się sami.

„Zdążyć przed zmrokiem” to bardzo dobrze napisany i skonstruowany thriller, który trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony. Wartka akcja, świetne zwroty akcji, to tylko przedsmak tego, co dostaniecie w tej powieści. Uwierzcie mi na słowo, że ta książka to prawdziwa gratka dla koneserów takiej literatury. Powieść niezwykle ambitna i aż trudno uwierzyć, że był to debiut Tany French.

Narracja w książce jest pierwszoosobowa z perspektywy Rob'a i muszę przyznać, że było to genialnym posunięciem, gdyż główny bohater jest bardzo ciekawą postacią, która skrywa swe własne tajemnice i mierzy się z niejedną swoją słabością. Na uwagę zasługuje również Cassie, czyli partnerka Rob'a, która jest osobą bardzo charakterystyczną i niezwykle zaangażowaną w swoją pracę. To postacie, których nie sposób nie polubić, mimo iż są policjantami i widzieli niejedną zbrodnię, to pozostali bardzo ludzcy i normalni.

Tana French z wprawą miesza teraźniejszość z przeszłością i to kolejny zabieg, który bardzo przypadł mi do gustu, gdyż powracanie do starych spraw i łączenie niektórych faktów dodało książce jeszcze więcej mroku i tajemniczości. Ja dzięki temu cały czas zastanawiałam się, czy za nową sprawą stoi ta sama osoba, która dokonała zbrodni sprzed lat. Takich pytań było zdecydowanie więcej, jednak nie będę Was nakierowywać i niszczyć przyjemność z czytania.

Jak wiecie jestem osobą, która nie znosi zbyt obszernych opisów w książkach, jednak są takie pozycje, gdzie staje się to dla mnie normalnością i nie wyobrażam sobie, by książka nie zawierała dogłębnych przemyśleń oraz analiz. Taką właśnie książką jest „Zdążyć przed zmrokiem”, opisów i analiz jest sporo, jednak nie męczą one w ogóle, są po prostu całkowicie niezbędne. Nie czułam znużenia nawet wtedy, gdy Rob oraz Cassie gubili trop i kolejny raz przerabiali te same fakty i zebrane dowody, wtedy wraz z nimi jeszcze bardziej angażowałam się w całą sprawę i jak najszybciej chciałam poznać rozwiązanie.

„Zdążyć przed zmrokiem” to powieść, którą mogę polecić Wam z czystym sumieniem. Fani tego gatunku literackiego na pewno nie będą zawiedzeni. To powieść pełna mrocznego klimatu, który fascynuje i wciąga czytelnika w głąb fabuły. To genialny thriller ze świetnie skonstruowaną fabułą. Autorka bardzo dobrze buduje napięcie, a czytelnik cały czas odczuwa niepokój. Dla mnie, to po prostu książka doskonała.


Polecam!  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.