czwartek, 9 marca 2017

Za zamkniętymi drzwiami - B.A. Paris

Czytając za "Zamkniętymi drzwiami", nie miałam pojęcia, że to debiut literacki B.A. Paris. Debiut, który w moim odczuciu wyszedł autorce prawie idealnie. Więc wcale się nie dziwię, że książka ta znalazła się w finale plebiscytu Goodreads Choice Awards i to aż w dwóch kategoriach (najlepsza powieść sensacyjna i najlepszy debiut) . Takie thrillery psychologiczne mogę czytać cały czas, bo autorka naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty i na samym pisarskim starcie postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Zapraszam na recenzję.

"Perfekcyjna para?
Doskonałe małżeństwo?
Czy idealne kłamstwo?"

Jack i Grace to na pozór idealne małżeństwo. On przystojny i bogaty adwokat, ona elegancka i perfekcyjna pani domu. Ciągle nierozłączni i wpatrzeni w siebie niczym w obraz. Na pierwszy rzut oka, to po prostu wielka i prawdziwa miłość. Tylko dlaczego Grace nigdy nie wychodzi sama z domu? Dlaczego zawsze u jej boku jest Jack? I dlaczego jedno okno w domu ma wstawioną kratę? Dziwne? I to bardzo! A prawda jest przerażająca.

„B.A. Paris to angielska autorka od wielu lat mieszkająca we Francji. Pracowała w finansach, obecnie zajmuje się pisaniem, prowadzeniem szkoły językowej i wychowywaniem pięciu córek. „Za zamkniętymi drzwiami" to jej debiut literacki, który przez wiele tygodni utrzymywał się na liście bestsellerów New York Timesa.”

Od czasu do czasu lubię przeczytać dobry thriller psychologiczny i ta książka jest właśnie taka. Już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w wir przerażającej historii, która mogłaby być pięknym love story. Mogłaby, ale nie była. To naprawdę świetny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To właśnie napięcie jest tym elementem, który przesądza, czy dany thriller jest dobry lub słaby. Tutaj go nie zabraknie, możecie mi wierzyć na słowo. Ta powieść przeraża, momentami mrozi krew w żyłach, a przerażenie, które ciągle towarzyszy głównej bohaterce jest wręcz namacalne i niejednokrotnie dosięga czytelnika.

Narracja jest pierwszoosobowa, czyli taka, jaką lubię najbardziej, a poza tym tutaj bardzo pasowała. Dzięki właśnie takiej narracji bardziej odczuwałam emocje, które towarzyszyły Grace. Oczywiście nie było to nic miłego, gdyż w jej sytuacji takie być nie mogło. Lęk, strach, obawa, przerażenie, niepewność są esencją tej historii i ja je czułam wraz z główną bohaterką. 

Akcja książki toczy się dwutorowo, poznajemy teraźniejszość oraz przeszłość, która doprowadziła do sytuacji, w jakiej znalazła się Grace. Bardzo mi to odpowiadało, gdyż dzięki temu wszystko było dla mnie jasne i zrozumiałe. Bohaterów w książce jest niewielu, bo oprócz głównej pary pojawia się tylko kilkoro przyjaciół, no i oczywiście Millie, siostra Grace, która jest bardzo ważną postacią. Poza tym wszystko toczy się wokół Jack'a, Grace i jej przerażającej historii.

Niestety, choć książka niebywale mi się podobała, to muszę napisać o kilku rzeczach, która były troszkę mniej przez autorkę dopracowane. W moim odczuciu historia ta była miejscami przerysowana i mało wiarygodna. Zabrakło mi również dokładnego rysu psychologicznego postaci, najbardziej Jack'a. Chciałam poznać go od podszewki, zagłębić się w jego psychopatycznym umyśle i poznać jego chore myśli. Uważam, że kilka rozdziałów z jego perspektywy załatwiłoby sprawę.
Niemniej jednak książka mi się podobała, trzymała w napięciu, tak jak powinna i jestem naprawdę nią zachwycona. Skończyłam ją czytać wczoraj, a cały czas o niej myślę, zastanawiając się, ilu takich psychopatów chodzi po naszym świecie. Może jest ich wielu, a skrywają się tak dobrze, jak Jack? Za taflą pozorów kryje się ich prawdziwe JA, które pokazują w domowych pieleszach, gdzie nikt inny prócz ofiary nie może ich zobaczyć? Pewnie jeszcze długo będę się nad tym zastanawiać, ale to dobrze, bo książka spełniła swoje zadanie i została w mojej głowie.

Jeżeli lubicie książki z dreszczykiem, które miejscami przerażają, to jest to powieść właśnie dla Was. Historia „idealnego” małżeństwa Grace i Jack'a nieraz wywoła strach, a włoski na waszym ciele staną dęba. To naprawdę dobra książka, która trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.






11 komentarzy:

  1. Nie czytałam tej książki, ale czytałam wiele recenzji na jej temat - chyba jednak się skuszę, może mi się spodoba, a jak nie, to trudno... ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto po nią sięgnąć :) Mi się bardzo podobała, mimo tych kilku minusików :)

      Usuń
  2. Chyba sie skusze by siegnac po te ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie wczoraj skończyłam czytać i uważam že warto przeczytać bardzo dobra książka mimo małych minusów, też mi się podobała. Polecam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za zamkniętymi drzwiami właśnie za mną! Świetna książka, idealna na jeden wieczór. Pozdrawiam i zapraszam
    http://czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Za zamkniętymi drzwiami właśnie za mną! Świetna książka, idealna na jeden wieczór. Pozdrawiam i zapraszam
    http://czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka! Przeczytana w jeden dzień;) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się na nią skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i jestem nią zachwycona. Wciąga niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.