Drugie życie Izabel - J.A. Redmerski (PATRONAT MEDIALNY)

Drugie życie Izabel - J.A. Redmerski (PATRONAT MEDIALNY)

„Zdesperowana, by wieść życie u boku płatnego mordercy, który pomógł jej uciec z niewoli, Sarai postanawia na własną rękę wyrównać rachunki z okrutnym sadystą, Arthurem Hamburgiem. Jednak brak doświadczenia w zabijaniu sprawia, że jej plan spełza na niczym, a ona sama ledwo uchodzi z życiem.
Lekkomyślne decyzje Sarai sprowadzają ją na ścieżkę, z której nie ma odwrotu. Dlatego stawia Victorowi ultimatum: albo nauczy ją zabijać i da jej szansę na przeżycie w okrutnym świecie, do którego chce przynależeć, albo pozwoli, by sama zrealizowała plan zemsty, nie zważając na konsekwencje. Victor wie, że Sarai nie stanie się bezwzględną zabójczynią z dnia na dzień, postanawia więc udzielać jej lekcji. Ich skomplikowana relacja staje się coraz to bardziej zażyła. 
Gdy prawa ręka Arthura Hamburga, Willem Stephens, zaczyna deptać Sarai po piętach, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że porwała się z motyką na słońce. Mimo to, przyjmując rolę Izabel Seyfried, wciąż ma w rękawie kilka śmiertelnych sztuczek, które zapewnią jej miejsce u boku Victora.
Izabel czeka jednak test, który może zniszczyć wszystko, na co tak ciężko pracowała i podać w wątpliwość zarówno jej decyzję o prowadzeniu tak niebezpiecznego życia, jak i zaufanie do Victora Fausta.”

„Drugie życie Izabel” to drugi tom wciągającej i mrocznej serii W towarzystwie zabójców. Tom pierwszy był genialny, ale ta część rozłożyła mnie na łopatki. Tym razem dostałam jeszcze więcej brutalności, jeszcze więcej mroku i zdecydowanie więcej namiętności i pożądania. Książkę przeczytałam na jednym wdechu i żałowałam, że tak szybko nadszedł koniec. Odniosłam wrażenie, że ta część jest całkiem inna od poprzedniczki. Akcja jest bardziej dynamiczna, cały czas coś się dzieje, poza tym pełno w niej niepewności, co rodziło w mojej głowie multum pytań. Cenię sobie nieprzewidywalność w książkach, a tutaj naprawdę tego mi nie zabrakło, czasami z przerażeniem czytałam kolejne strony, bo nie byłam pewna, jak dalej potoczy się akcja, kto zginie, kto zostanie ranny, kto jest zdrajcą, a komu można zaufać.  Namieszała autorka okrutnie, oj namieszała ;) Ale to dobrze, bo dzięki temu lektura tej książki będzie dla Was istną przyjemnością i nie raz będziecie zbierać szczękę z podłogi. To, co również różni te dwie części, to, to, że autorka bardziej skupiła się tym razem na uczuciu, które pojawiło się między bohaterami. Oboje zaczynają się przekonywać do tego, że łączy ich coś tak pięknego, jak miłość. To wszystko najbardziej widoczne jest u Victora, który cały czas uważał, że zatracił całe swoje człowieczeństwo, że był tylko maszyną do zabijania, niezdolną do głębszych uczuć. Jednak nie martwcie się, bo ten wątek nie przesłania wszystkich innych mrocznych i niezałatwionych spraw. Nie raz poleje się krew, nie raz poczujecie dreszczyk grozy i nie raz z niedowierzaniem wymalowanym na twarzy, będziecie przewracać kolejne strony. Poza tym sama Sarai nie raz Was zadziwi, bo w dziewczynie obudzi się głód zabijania...

"Jesteśmy dla siebie stworzeni. Jesteśmy niczym dwa kawałki układanki, które na pierwszy rzut oka wcale do siebie nie pasują, ale kiedy spojrzy się na nie pod innym kątem, pasują idealnie."

Ta książka to wulkan emocji, w którym miesza się strach, cierpienie, przerażenie ból, niepewność, ale i także namiętność i pożądanie. Nie jest to historia miła, lekka i przyjemna, nie znajdziecie w niej kwiatków i serduszek, ale na pewno znajdziecie w niej brutalność, nieplanowane i trudne uczucie i przede wszystkim wszechobecną śmierć. Naprawdę miło jest czytać tak dobre i dopracowane książki, które dostarczają niezapomnianych wrażeń, które chłonie się całym sobą i w których czytelnik staje się niemym bohaterem, który z boku spogląda na wszystkie wydarzenia i razem z głównymi postaciami przeżywa ich historię. Kolejny raz biję brawa autorce, za napisanie tak niebanalnej i wyjątkowej powieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem! 

Nadmienię jeszcze tylko, że w tej części poznajemy bardzo dokładnie Fredrika, który jest „przyjacielem” Victora. Ten bohater, do samego końca, była dla mnie ogromną zagadką i już teraz cieszę się na kolejny tom, który właśnie przybliży nam jego osobę. Tylko mogę się domyślać, co będzie się w nim działo…

W towarzystwie zabójców to seria, którą Wam serdecznie polecam, bo to genialnie napisane i skonstruowane powieści, które uwiodą swoim mrokiem i brutalnością niejednego czytelnika. Koło tych książek nie można przejść obojętne. To naprawdę solidna dawka emocji i niezapomnianych wrażeń.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.

Odrobina blasku - Shari L. Tapscott

Odrobina blasku - Shari L. Tapscott

„Po skończeniu szkoły średniej Riley przeżywa lekki kryzys tożsamości. Kiedyś była najpopularniejszą uczennicą i główną cheerleaderką, a teraz jest… właśnie, kim? Brak planów na najbliższą przyszłość trochę ją przeraża.

Dziewczyna postanawia jednak korzystać z pogody i cieszyć się wakacjami, które spędza u swojej ciotki. Zwłaszcza że w oko wpadł jej Zeke, przystojny artysta, który ma swój własny stragan na letnim targu. Aby mu się przypodobać, kłamie, że też ma zdolności manualne. Podobno jest niesamowita w wytwarzaniu mydła!

Czy Riley zdąży z nauką nowej umiejętności, aby wystawić się na stoisku obok Zeke’a? Może uda jej się przekonać chłopaka, że robi to całe życie. Przecież takie drobne kłamstwo, nie powinno zaszkodzić ich relacji. Prawda?”

„Odrobina blasku” to drugi tom serii  Glitter and Sparkle. Pierwszy tom był naprawdę fajny i miło spędziłam przy nim czas, ale uważam, że ta część jest zdecydowanie lepsza. Tym razem miałam okazję poznać historię miłosną Riley, czyli najlepszej przyjaciółki Lauren. Przyznam się Wam szczerze, że gdy potkałam się z nią w poprzedniej części, dziewczyna czasami dość mocno mnie irytowała, jednak teraz, gdy ją lepiej poznałam, okazało się, że Riley to cudowna dziewczyna, która mimo tego, że jest śliczna, to także jest bardzo niepewna siebie. Gdy Riley wyjeżdża na wakacje do ciotki, poznaje dwóch całkiem różnych chłopaków. Zeke to typowy bad boy, za którym ugania się pełno dziewczyn, a Linus to taki prawdziwy chłopak z sąsiedztwa, kochany, uczynny i o dobrym sercu. Oczywiście Riley wpada w oko Zeke, przez niego kłamie i stara się być kimś, kim nie jest. Linus też się do niej zbliża, jednak dziewczyna traktuje go bardziej jak przyjaciela, bo przy nim nie musi udawać, że jest kimś innym.

Już trochę mnie znacie i wiecie, że lubię, gdy w książkach pojawiają się bad boy’e, bo tacy bohaterowie wywołują we mnie najwięcej emocji. Jednak tym razem było zupełnie inaczej, bo to spokojny Linus skradł moje serce, Zeke strasznie mnie denerwował i już na samym początku go skreśliłam. A kogo wybrała Riley? Tego oczywiście Wam nie zdradzę.

Jeżeli lubicie lekkie i przyjemne w odbiorze książki, to Odrobina blasku jest dla Was idealna. To zdecydowanie idealna książka na długie i zimne jesienne wieczory. Ja świetnie spędziłam przy niej czas i niecierpliwie czekam na kolejny tom, który będzie o bracie Lauren i siostrze Riley, myślę, że będzie się tam sporo dziać.

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. 
Wszystkie nasze obietnice - Colleen Hoover (RECENZJA PRZEDPREMIEROWA)

Wszystkie nasze obietnice - Colleen Hoover (RECENZJA PRZEDPREMIEROWA)

„… trudno jest przyznać, że małżeństwo może dobiegać końca, gdy miłość nie wygasa. Ludziom się wmawia, że małżeństwo kończy się tylko wtedy, gdy nie ma już miłości, kiedy w miejsce szczęścia pojawia się gniew, a w miejsce rozkoszy pogarda. Ale ja i Graham się na siebie nie złościmy. Po prostu jesteśmy innymi ludźmi niż dawniej...”

Quinn i Graham poznali się w dość dziwnych i na pewno nieprzyjemnych okolicznościach, bo wtedy właśnie nakryli swoich partnerów na zdradzie. To spotkanie było inne, intensywne i na pewno w jakiś sposób połączyło bohaterów. Nie widzieli się pół roku, ale przez przypadek lub przeznaczenie wpadli na siebie w restauracji i od tego dnia byli nierozłączni. Ich miłość była piękna, niewinna i na pewno bardzo intensywna. Wiedzieli, że chcą spędzić ze sobą resztę życia, więc był szybki ślub, ale niestety po kilku latach w ich małżeństwie zaczęło się źle dziać. Czy i ich związek się rozpadnie? Czy może jednak w ich przypadku zwycięży miłość, która nie wygasła? Tego już musicie dowiedzieć się sami.

Nic więcej nie zdradzę Wam z fabuły książki. Może nie mogę tego zrobić, może nie chcę tego zrobić, a może po prostu nie umiem tego zrobić… Naprawdę nie wiem…

Pięć minut temu skończyłam czytać tę książkę, więc moja recenzja jest pisana na gorąco. Może będzie trochę chaotycznie, ale wiem, że mi to wybaczycie. Piszę ją tak szybko, bo po prostu muszę wszystko wyrzucić z siebie, inaczej bym się chyba udusiła. Miliony myśli kołacze się po mojej głowie i czuję, że muszę dać ujście emocjom, które gotują się w moim wnętrzu.

„Wszystkie nasze obietnice” to powieść, która jest spełnieniem marzeń każdego czytelnika. Piękna, przejmująca, wzruszająca i przede wszystkim traktująca o problemach, które mogą dotknąć każdego z nas. Dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła i tak mnie nie poruszyła. Autorka każdym słowem trafiała do mojego serca, które podczas czytania nie raz stawało w miejscu i rozpadało się na kawałki. Ta powieść jest tak przepełniona bólem, smutkiem, rozgoryczeniem i straconymi pragnieniami, że czytanie jej momentami boli. Mnie ból bohaterów przeszywał na wskroś, czułam ich strach, lęk, gniew, czy rozgoryczenie. Jednak nie bójcie się, że ta historia jest tylko smutna i przejmująca, nie, nie, tak nie jest. To przepiękna opowieść o miłości, o miłości czystej i krystalicznej jak łza. Ja wiem, że taka miłość istnieje, może i zdarza się bardzo rzadko, ale istnieje i łączy ludzi już na zawsze…

Kreacja bohaterów wyszła autorce perfekcyjnie. To osoby z krwi i kości, które mają swoje zalety, ale także i wady. Pokochałam ich całym sercem i do samego końca wierzyłam, że znów odnajdą drogę swoich serc. Kurcze choćbym chciała, to nie mogę Wam zbyt dużo o nich napisać, bo niestety za dużo by Wam to zdradziło. Zapewniam Was, że polubicie i Grahama i Quinn i razem z nimi będziecie przezywać ich przejmującą historię. Nadmienię tylko, że Graham, to mężczyzna prawie idealny, który w pewnym momencie pobłądził, ale umiał przyznać się do błędu i przeprosić. Poza tym on tak jak i my to tylko człowiek, który ma swoje słabości, a sytuacji, w której się znalazł nikt, by mu nie pozazdrościł. Niesamowicie im współczułam i nigdy przenigdy nie chciałabym być na miejscu Quinn, choć nie ukrywam, że chciałabym mieć przy swoim boku takiego mężczyznę, jakim był Graham.
Tę dwójkę dotknął poważny problem, z którym zmaga się wiele kobiet na całym świecie. I może w ich związku nie byłoby wcale źle, gdyby Quinn otworzyła się przez mężem i zwierzyła mu się z tego wszystkiego, co zatruwało ją od środka. Ona jednak obwiniając się o wszystko, postanowiła dusić wszystko w sobie. Nie było to zdrowe ani dla niej, ani dla Grahama, a tym bardziej dla ich związku. Autorka uświadomiła mi, że miłość to nie wszystko, że mimo tego, iż kogoś kochamy to jednak w związku potrzeba czegoś więcej... sama miłość niestety nie wystarczy.

Muszę Wam się przyznać do tego, że czytając tę powieść miałam ochotę udusić Colleen Hoover. Ja naprawdę uwielbiam, gdy w książkach przeplata się teraźniejszość z przeszłością bohaterów, ale tym razem czułam się przez to rozchwiana emocjonalnie. W jednej chwili czytałam o ich cudownym życiu sprzed lat, a za chwilę wracałam do rzeczywistości przepełnionej smutkiem i rozdzierającym serce bólem. Oczywiście ja wiem, że te rozdziały były konieczne, bo dzięki nim tak naprawdę mogłam poznać bohaterów i z boku przyjrzeć się jak rozwijał się ich związek i jak zaczęła się rodzić pomiędzy nimi miłość. Jednak naprawdę, gdy wracałam do rozdziałów dotyczących teraźniejszości, to moje serce krwawiło i z bólem serca czytałam o tym wszystkim, co musiało ich spotkać.

"Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej w czasie burz niż w czasie słonecznych dni.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz w rozpaczy, niż wtedy, gdy będziesz szczęśliwa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, kiedy będziemy biedni, niż wtedy, gdy będziemy opływać w bogactwa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz płakać, niż wtedy, gdy będziesz się śmiać.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, kiedy będziesz chora, niż wtedy, gdy będziesz zdrowa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz mnie nienawidzić, niż wtedy, gdy będziesz mnie kochać."

Colleen Hoover kolejny raz udowodniła mi, że jest mistrzynią w serwowaniu emocji. Lektura tej książki była dla mnie literacką ucztą, choć nie urywam, że teraz, gdy mam ją za sobą czuję się jak emocjonalny wrak. Polecam ją wszystkim, bo to Hoover, którą znamy i kochamy. Zapewniam Was, że pokochacie tę historię i pokochacie jej bohaterów. To książka, której na pewno nie zapomnicie, w moim sercu historia Quinn i Grahama wyryła znaczący ślad i jestem pewna, że kiedyś do niej jeszcze powrócę. Zapomniałabym dodać, że zanim zabierzecie się za jej lekturę, zaopatrzcie się w zapas chusteczek, bo jestem przekonana, że, jak i ja wylejcie morze łez. Na sam koniec dodam jeszcze, że gdy dotarłam do ostatniej strony, to z moim ust wymsknęło się… ja pierdzielę, to było coś ;)

Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwarte.
Zapisane w chmurze - Beata Majewska (PATRONAT MEDIALNY)

Zapisane w chmurze - Beata Majewska (PATRONAT MEDIALNY)

„Magda ma przedsiębiorczego męża, który przyzwyczaił się, że gra pierwsze skrzypce w związku, a zarabiająca grosze na nauczycielskiej posadzie żona ma mu być posłuszna. W Magdzie rośnie sprzeciw, który znajduje ujście w czasie wakacji: Magda wyrusza na samotną wyprawę. Znajduje przez internet Julię – Rumunkę, która zgadza się zostać jej przewodniczką. Na miejscu jednak Julia okazuje się Iulianem – młodym chłopakiem. Magda jest wściekła, ale postanawia dać chłopakowi szansę i tak wyruszają w podróż, podczas której Magda poznaje Rumunię, a Iulian – Magdę...”

Beata Majewska to autorka, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Na swoim koncie ma romanse, erotyki, paranormal dla młodzieży oraz powieści obyczajowe, których zdecydowanie napisała najwięcej. Osobiście uwielbiam każdą z jej książek, ale to chyba właśnie powieści obyczajowe dostarczają mi największej dawki emocji, gdyż autorka opisuje w nich prawdziwe życie, które często ma gorzko-słodki smak.

„Zapisane w chmurze” to powieść, w której poznajemy Magdę, kobietę, która pracuje jako nauczycielka, ma męża, który uważa się za pana i władcę, a córki nie chcą z nią rozmawiać. Kobieta czuje się bardzo samotnie, jest przytłoczona zachowaniem narcystycznego męża i dochodzi do wniosku, że chyba właśnie nadszedł czas na zmiany. Kobieta wyrusza w samotną podróż do Rumunii, gdzie poznaje przystojnego przewodnika Iuliana. Jak możecie się domyślić, pomiędzy tą dwójką rodzi się zakazane uczucie… Jak potoczą się ich losy? Czy mąż kobiety, wreszcie przejrzy na oczy i zawalczy o Magdę? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Jeżeli chodzi bohaterów, to muszę przyznać, że ich kreacja wyszła autorce bardzo dobrze. Oczywiście prym w książce wiedzie Magda oraz Iulian, bo to na nich skupia się prawie cała historia. Przyznam, że bardzo ich polubiłam, chociaż to Iulian tak w stu procentach skradł moje serce. Nie będę Wam ich opisywać, bo myślę, że najlepiej będzie, gdy poznacie ich sami. Nadmienię tylko, że moja sympatia do Juliana nie była taka oczywista od samego początku, ale im lepiej go poznawałam tym bardziej wkradał się do mojego serca, a koniec końców doprowadził do tego, że bardzo mu współczułam... Wspomnę jeszcze tylko o Łukaszu, mężu Magdy, którego postawa na samym początku strasznie mnie wkurzała i nie raz miałam ochotę nim potrząsnąć. Jednak z czasem mężczyzna zaczął się pokazywać z innej strony, a epilog, w którym to właśnie on zabrał głos, bardzo mnie poruszył. 

„Zapisane w chmurze” to kolejna książka Beaty Majewskiej, która dostarczyła mi wiele emocji i poruszyła do głębi. Jak wiemy o miłość i o każde uczucie cały czas trzeba dbać, nie można poddawać się po pierwszym lepszym kryzysie, bo może doprowadzić to do ruiny. Rutyna oraz zwykła codzienność także mogą doprowadzić do zawieszenia uczuć, do oziębłości oraz niestety do początku końca… W takiej patowej sytuacji znalazła się właśnie Magda, która wraz z mężem wpadła do schematycznego świata, w którym oboje działali jak na autopilocie, z każdym dniem popadając w coraz większą rutynę. Kiedy czara goryczy się przelała, kobieta postanowiła uciec i zrobiła sobie małe wakacje, a mężczyzna, którego tam poznała, w pewnym stopniu wywrócił jej świat do góry nogami. Czy w takiej sytuacji jest jeszcze szansa, by odbudowała związek z mężem? Tego kochani już Wam nie zdradzę. 

„Zapisane w chmurze” to powieść, którą koniecznie musicie przeczytać. To historia, które ukazuje wiele odcieni miłości i uświadamia, jak ważne jest dbanie i podsycanie uczucia w związku. Myślę, że po lekturze tej książki inaczej spojrzycie na wiele spraw i może nawet bardziej docenicie swoją drugą połówkę. Dla mnie lektura tej powieści była czystą przyjemnością i niecierpliwie czekam na kolejne książki autorki.

P.S. Ja wyniosłam z tej książki jedną ważną lekcję… Nie zaniedbujmy miłości, bo niestety potem możemy tego bardzo żałować. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Książnica.
Gra poza prawem - Magdalena Zimniak

Gra poza prawem - Magdalena Zimniak

„Dorota ma dwadzieścia lat. Nigdy nie opuściła domu, nie ma dostępu do telefonu ani internetu. Ola jest młodą bibliotekarką, wychowanką domu dziecka. Zmaga się z toksyczną przeszłością i kompleksami. Kiedy ich drogi się krzyżują, dochodzi do zbrodni. Czy bohaterki będą musiały zapłacić najwyższą cenę za wspólną grę, którą rozpoczynają?

Pochłaniająca opowieść o trudnej miłości matki i córki, o ludzkich tęsknotach i ograniczeniach. I o tym, że każdy jest zdolny do zbrodni.”

„Gra poza prawem” to bardzo dobry thriller, który wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. Autorka w niebanalny sposób potrafi zaciekawić czytelnika, z lekkością przenosi go na karty powieści, by jako niemy bohater obserwował całą tę przejmującą i mroczną historię z boku. To jedna z takich książek, której nie sposób odłożyć na półkę, póki nie pozna się zakończenia. Sama spędziłam przy niej dwa dni i nawet gdy musiałam poświęcić się obowiązkom domowym, to ta opowieść cały czas siedziała w moim umyśle. Cały czas czułam się, jakbym była otoczona mrocznym tajemniczym kokonem, który składał się niebezpiecznych elementów tej książki. 

Powieść opowiedziana jest przez główne bohaterki, dzięki temu wnikamy w ich umysły, poznajemy myśli, obawy oraz lęki. Obie bohaterki wiele ze sobą łączy, ale i wiele dzieli. Olga pracuje, ma osobę, która jest dla niej wsparciem, ale dziewczyna cały czas zmaga się z trudną przeszłością. Zaś Dorota to dziewczyna, która jest zamknięta w czterech ścianach, nie ma nawet dostępu do telefonu, czy internetu, a jej wielkim marzeniem jest po prostu normalne życie… 

Akcja książki jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a co za tym idzie, nie ma chwili na nudę. Poza tym jest to lektura bardzo nieprzewidywalna, mnie autorka zwodziła prawie na każdym kroku, moje przypuszczenia i założenia za każdym razem okazywały się błędne, a to doprowadzało mnie wręcz do szewskiej pasji. Napięcie w książce jest nieustannie na wysokim poziomie i trzyma czytelnika w swoich szponach do samutkiego końca. Poza tym muszę nadmienić, że zakończenie bardzo, bardzo mnie zaskoczyło, a to, to ja uwielbiam.

„Gra poza prawem” to bardzo dobrze napisany i skonstruowany thriller psychologiczny. Poszperałam troszkę i wiem, że autorka ma na swoim koncie więcej książek, więc muszę znaleźć czas, by móc je przeczytać. Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem, bo jestem przekonana, że się nie zawiedziecie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prozami.
Marvin - Iza Korsaj (PATRONAT MEDIALNY)

Marvin - Iza Korsaj (PATRONAT MEDIALNY)

„Jak wiele utraciłeś ze swojego człowieczeństwa? Ile jesteś w stanie znieść, aby ponownie móc nazwać siebie człowiekiem?

Pytania te zadaję moim pacjentom podczas Napraw ich zdegenerowanych osobowości. Zawsze daję im wybór i czas na jego dokonanie. Bez nienawiści, ale i bez litości dla słabych.
Jedni udzielają poprawnej odpowiedzi i przyjmują mój dar. Inni, cóż… znikają. Pierwsi uczynili swoją egzystencję pełniejszą i wartościowszą, drudzy uratowali życie komuś godnemu miana człowieka.

Nazywam się Marvin T. Cross i jestem bostońskim chirurgiem. Uważam się za największego humanistę naszych czasów, gdyż nie mam boga przed człowiekiem. Jeśli marnujesz dany Ci przez naturę potencjał, w moich oczach jesteś bluźniercą. Nie lękaj się jednak, wyciągnę do Ciebie pomocną dłoń…”

Z twórczością Izy Korsaj nigdy wcześniej nie miałam styczności, ale przecież wiecie, bardzo lubię, a nawet wręcz uwielbiam poznawać nowych autorów. Poza tym opis Marvina niesamowicie mnie zaintrygował i troszkę przeraził, więc od razu wiedziałam, że to dla mnie lektura idealna, bo przecież lubię mroczne, brutalne i popieprzone historie…

Marvin to jedna z takich książek, o której nie można zbyt wiele napisać, bo trzeba uważać, by niczego nie zdradzić. Zdecydowanie nie jest to powieść dla każdego. Żeby ją się za nią zabrać trzeba mieć nerwy ze stali i na pewno dość mocno wytrzymały żołądek. To historia, która trzyma w napięciu już od pierwszej strony, pełna mroku, brutalności oraz mrożąca krew w żyłach.

W książce tej możemy spotkać się ze wszystkim znanymi nam środkami przemocy i okrucieństwa. Autorka nie cacka się z czytelnikiem i dzięki temu na własnej skórze można poczuć niewyobrażalny strach „pacjentów” doktora Marvina Crossa. Osobiście uwielbiam od czasu do czasu zagłębić się w tak mrocznej i klimatycznej lekturze, a Marvin dostarczył mi naprawdę wielu niezapomnianych wrażeń. To książka, która bezapelacyjnie obudzi w Was niepokój oraz strach…

„Marvin” to powieść, którą koniecznie powinien przeczytać każdy fan dobrego thrillera psychologicznego. Wciąga, fascynuje, intryguje, a co najważniejsze nie daje o sobie zapomnieć.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Inanna.
Jo@nna - Agnieszka Opolska

Jo@nna - Agnieszka Opolska

„Joanna, współczesna trzydziestolatka, matka dwójki dzieci, jest rozczarowana zastojem w swoim życiu: w jej partnerskim związku brakuje zrozumienia, niewiele też czerpie satysfakcji z seksu. Gdy poznaje Anetę, bibliotekarkę uzależnioną od seks czatów, pod jej wpływem nawiązuje internetowy kontakt z tajemniczym „Writerem”. Czy mimo kłopotów i rozterek, życie bohaterki znów zacznie się układać?

Jo@nna to wielowątkowa powieść o dzisiejszych kobietach i problemach, z jakimi się zmagają. O macierzyństwie, jego trudach i urokach. O wyborze między rodziną a pasją i samorozwojem. O pragnieniu miłości i akceptacji, wreszcie o seksualności i bogatym życiu wewnętrznym, które często tłumione jest przez społeczne wzorce i nakazy. To dramat obyczajowy z elementami romansu, sensacji i komedii pomyłek.

Czy mimo kłopotów i rozterek, życie bohaterki znów zacznie się układać?”


„Jo@nna” to kolejna cudowna powieść, która wyszła spod pióra Agnieszki Opolskiej. Osobiście uwielbiam jej twórczość, a każda z jej książek zostawiła w moim sercu ślad. Tym razem autorka znów napisała historię, która przedstawia prawdziwe życie, pełne problemów, dylematów, wzlotów oraz upadków. Do tej pory uważałam, że to Róża jest najlepszą książki autorki, ale myślę, że Jo@anna jest tak samo dobra, a może nawet i lepsza. Niesamowicie spodobał się mi pomysł na fabułę i pomysł, w którym to główna bohaterka rozpoczęła internetową znajomość z tajemniczym Writerem. Wiecie co, ja uwielbiałam ich korespondencję, bo nie była ona sztuczna i przerysowana, a za to była nad wyraz prawdziwa i naturalna. Obserwując ich znajomość, sama zapragnęłam, by mieć kogoś takiego w swoim życiu. By móc napisać do niego o każdej porze dnia i nocy i traktować go niczym sekretny pamiętnik.

Dużym atutem tej książki jest jej szybkie tempo oraz nieprzewidywalność. Autorka naprawdę zaskakiwała mnie i zadziwiała prawie na każdym kroku. Czasami klęłam na czym świat stoi i miałam ochotę zrobić coś Agnieszce za to, że tak miesza i doprowadza mnie do szaleństwa…

Uważam, że „Jo@nna to powieść o kobietach dla kobiet, bowiem autorka porusza w niej wiele problemów, z którymi zmagają się właśnie kobiety. Pojawia się temat macierzyństwa, które jak wiemy ma swoje cienie i blaski. Nie raz wiele z nas rozmyśla nad tym, czy spełniać swoje marzenia, czy tylko i wyłącznie poświęcić się rodzinie. Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy, że i jedno i drugie przy pomocy innych, można ładnie i zgrabnie połączyć. Kolejny temat to pragnienie miłości oraz akceptacji, czyli coś, co każdemu z nas bardzo dobrze jest znane. A także porusza temat naszej seksualności, która dla wielu jest, a nie powinna być tematem tabu. Seks jest nieodzownym elementem udanego związku i ważne jest to, by tylko i wyłącznie nie zaspokajać własnych potrzeb, bo przecież nasza druga połówka ma także swoje oczekiwania i pragnienia. Najważniejsza w każdym związku jest rozmowa oraz szukanie kompromisów.

Jeżeli znacie twórczość Agnieszki Opolskiej, to wiecie, że to autorka, która lubi zaskakiwać i każda z jej książek jest pełna niespodzianek. Ja o tym wiedziałam, ale i tak nie byłam przygotowana na zakończenie, jakie mnie zaserwowała. Czytając ostatnią stronę, moja szczęka leżała na podłodze, a mnie samą po prostu zamurowało. Nie spodziewałam się tego naprawdę, myślałam, że ta historia skończy się zupełnie inaczej. Na samym początku, gdy emocje we mnie buzowały, byłam cholernie zła na Agnieszkę, ale gdy po paru dniach ochłonęłam, to jednak stwierdziłam, że ta powieść dokładnie tak musiała się zakończyć. Wiem, że trochę mącę Wam w głowach, ale musicie mi wybaczyć, bo przecież nie opiszę Wam tego pełnego emocji zakończenia.

„Jo@anna” to powieść, którą polecam z całego serca. To piękna historia, którą mogłoby napisać prawdziwe życie, które tak jak ta książka jest bardzo nieprzewidywalne. To przepięknie napisana powieść o kobietach, o ich problemach i troskach oraz o ich zmaganiu z życiem. Ta opowieść wzrusza, bawi i skłania do wielu refleksji. Obok niej nie można przejść obojętnie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz wydawnictwu Axis Mundi.
Tamte wakacje - Sara Taylor (Patronat medialny)

Tamte wakacje - Sara Taylor (Patronat medialny)

Z twórczością Sary Taylor spotkałam się już podczas czytania jej debiutanckiej książki "...i wyjechać w Bieszczady". Powieść "Tamte wakacje" jest bardzo różna od poprzedniej, czym autorka mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Udowadnia, że bez kompleksów odnajduje się i w takiej kategorii literackiej. Cieszę się, że nasz blog ma zaszczyt obejmować książkę patronatem medialnym.

"Tamte wakacje” to debiutancka powieść ukrywającej się pod pseudonimem pracownicy jednej z warszawskich korporacji.
Ta historia wydarzyła się latem 2018 roku.
Marta porzuciła pracę w Mordorze przy ulicy Domaniewskiej w Warszawie i założyła własną działalność gospodarczą – firmę szkoleniową. Jest atrakcyjną trzydziestokilkulatką. Silną, niezależną i zdeterminowaną kobietą. Ale to tylko pozory. Po wejściu do domu zmyciu perfekcyjnego makijażu i zdjęciu drogiego, doskonale skrojonego kostiumu, traci poczucie własnej wartości, rozsypuje się wewnętrznie, zmieniając się w bezbronną i przestraszoną dziewczynkę.
Toksyczny związek. Romans i namiętność, a także potworny dramat głównej bohaterki. W książce uderza niezwykły realizm współczesnego życia i pracy w korporacjach Warszawy i Lublina.
Ale to także książka o tym, jak przypadkowe zdarzenia i spotkania mogą odmienić nasze życie. Wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy.
Zaś od Czytelników zależy, czy będą chcieli poznać dalsze losy Marty i pomogą jej podjąć ważne, życiowe decyzje."

Marta to przebojowa i silna kobieta, ale tylko w życiu zawodowym. Na gruncie prywatnym zaplątana w toksyczny związek z mężczyzną, którego kocha, ale, który nie odwzajemnia jej uczuć, co więcej, doprowadza ją do stanu, w którym kobieta traci wszelkie poczucie własnej wartości. Na wyjeździe służbowym poznaje dwóch mężczyzn. Czy Marta dokona właściwego wyboru i uwolni się z destrukcyjnego związku.?

Sara Taylor stworzyła bardzo ciekawą historię, która mogła wydarzyć się naprawdę. Podejrzewam, że w rzeczywistości jest wiele takich kobiet, które na zewnątrz wyglądają na kobiety sukcesu w rozległym słowa tego znaczeniu, a prawda o nich wygląda całkiem inaczej. Tkwią w toksycznych związkach u boku męża czy partnera tyrana, w ciągłym poczuciu bezradności. Z obawy o przyszłość boją się wykonać jakikolwiek krok w kierunku uwolnienia się z takiej wyniszczającej psychicznie, niezdrowej sytuacji.
Autorka w książce poruszyła również bardzo ważny temat, jakim jest przemoc seksualna. Nie chce za bardzo zdradzać Wam fabuły, dlatego nie rozwinę tego wątku, za to Wy będziecie mieć większą przyjemność z czytania.

Tamte wakacje to książka napisana w bardzo dobrym stylu i jestem pełna podziwu dla autorki, że tak doskonale poradziła sobie w tym gatunku literackim. Bardzo „sprawne pióro”, ciekawi i mocno zarysowani bohaterowie. Mogłoby się wydawać, że fabuła jest lekko przewidywalna, jednak tu mała niespodzianka. Okazuje się bowiem, że przewidziana jest kontynuacja powieści, a zakończenie będzie takie, jakiego zażyczą sobie czytelnicy, więc każdy z nas może podpowiedzieć autorce, jak widziałby finał tej historii.

Książka Sary Taylor to bardzo dobra powieść obyczajowa, bazująca na historii, która niestety przedstawia gorzką prawdę o dramatach wielu kobiet, które żyją pośród nas. Książka warta przeczytania, bardzo mi się podobała i jestem pewna, że zainteresuje i Was, dlatego polecam z czystym sumieniem. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Roster.
Zapowiedzi listopad

Zapowiedzi listopad

LISTOPADOWE PREMIERY POD NASZYM PATRONATEM MEDIALNYM:

Jack McLachlan to magnat winiarstwa i jeden z najbardziej pożądanych kawalerów do wzięcia w Australii. Sukcesy i bogactwo sprawiły, że dobrze wie, co oznaczają skomplikowane relacje miłosne. Właśnie dlatego wykorzystuje wszelkie środki, które pozwolą mu uniknąć problemów. Interesują go piękne kobiety, ale nie chce mieć żadnych zobowiązań. Aranżuje związki jak biznesowe umowy, które niczym się od siebie nie różnią. Nie uznaje związków na długie lata. Nie używa prawdziwych imion; ani swojego, ani kobiety, z którą się spotyka. To jego gra i jego reguły. I grałby według nich dalej, ale gdy w jego życie wkracza ona, jest zmuszony zmienić strategię.


Laurelyn Prescott jest graczem, jakiego nie spotkał nigdy wcześniej. Kiedy nawiązuje trzymiesięczny romans z piękną piosenkarką ze Stanów, świat Jacka staje na głowie. Nic nie idzie zgodnie z planem, a on łamie coraz więcej swoich zasad dla dziewczyny, która powoli staje się czymś, czego istnienie uważał za niemożliwe. Elementem, który całkowicie zmieni reguły jego gry.


Czasami niewiele trzeba, by zmarnować to, co oszlifowane mogłoby cieszyć do końca życia…
Sabina to czterdziestoletnia kobieta „na zakręcie”. Choć jej mąż Jeremi, utalentowany malarz, zmarł wiele lat temu, a życie zawodowe kobiety jest od dawna ustabilizowane, właśnie teraz odkrywa, że wszystko, co najważniejsze, przecieka jej przez palce. I postanawia o to zawalczyć. Po śmierci ukochanego, zajęta walką o przetrwanie swoje oraz córki, zapomniała, czym jest namiętność, ale kiedy w domu pojawia się Jakub, student malarstwa, Sabina przypomina sobie, jak podniecający może być zapach terpentyny.

Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje! Romans inny niż wszystkie!
Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.
Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.
Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.

Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej, niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem…


„Jeden błąd” to poruszająca historia kobiety, której udało się przetrwać piekło, jakie zgotował najbliższy jej człowiek, oraz chłopaka, który za piekło uważał własne życie. Czy po tym wszystkim, co przeszli, tych dwoje będzie potrafiło otworzyć się na prawdziwą miłość?


Jaxson jest arogancki, skłonny do złości i agresji. Ale jest także wyjątkowy, silny i honorowy. Uwielbiam wszystkie jego wady bezwarunkowo i nieodwołalnie. Chociaż on sam nie wierzy w miłość, ja zawsze będę go kochała.

Julia Sinclair
Julia różniła się od wszystkich ludzi, których znałem. Wcześniej nigdy bym nie przypuszczał, że może istnieć ktoś równie dobry i szczery. Im lepiej ją poznawałem, tym bardziej byłem od niej uzależniony. Z każdą chwilą spędzoną razem niszczyła jakąś część mroku, który gdzieś we mnie tkwił. Dzięki Julii moje gówniane życie nie wydawało się takie okropne. I zanim się spostrzegłem, zakochałem się w dziewczynie nie z tego świata.

Jaxson Reid

Niecodzienna para przyjaciół – niewinna dziewczyna o dobrym sercu i powszechnie znany „niegrzeczny chłopiec”. Los sprawił, że ich ścieżki się przecięły, co sprawiło, że powstała między nimi silna więź oraz pojawiła się pokusa, której oboje pewnej nocy ulegli. Mija pięć lat; Jaxson powraca do jedynej dziewczyny, która była dla niego ważna, aby naprawić błędy przeszłości. Jednak jest ktoś, kto nie cieszy się z jego powrotu. Ktoś, kto uważa, że Julia ma już kogoś, kto o nią zadba i kto nie cofnie się przed niczym, aby ten stan rzeczy nigdy nie uległ zmianie. Jaxson nie tylko będzie musiał stanąć do walki w obronie Julii, ale również zmierzy się twarzą w twarz z własnymi demonami, dręczącymi jego duszę: uosobieniami śmierci, zepsucia, destrukcji i wojny.


Przed dokonaniem najważniejszego wyboru w swoim życiu należy się zastanowić. Najlepiej pojechać gdzieś na kilka dni i porządnie wszystko przemyśleć. W takiej sytuacji ani ognisty flirt, ani spontaniczny wypad do Brazylii u boku przystojnego podrywacza nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli ten podrywacz jest pilotem pełnym nieziemskiego czaru, a przy tym ma naprawdę słodki dołeczek w brodzie.
Kendall Sparks poznaje Cartera Clynesa na lotnisku w takim właśnie momencie. I podejmuje najgorszą z możliwych decyzji - wdaje się w emocjonujący flirt. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to nie może się dobrze skończyć. Co gorsza, wkrótce odkrywa, że jest zauroczona tym wysokim, ciemnowłosym playboyem. I jest gotowa ruszyć za nim w najdziwniejsze zakątki świata, aby mu towarzyszyć, bo staje się coraz bardziej uzależniona od magnetycznej osobowości Cartera. I kocha go miłością, która każe jej widzieć w nim mężczyznę na dobre i złe, ojca swoich dzieci, z którym chce zbudować prawdziwy dom.
A Carter jest przecież playboyem i podrywaczem, czyż nie?
Ta ciepła i pogodna opowieść rozpoczyna się jak start samolotu: szybko nabiera tempa i wysokości. Toczy się w różnych pięknych miejscach: w Brazylii i w Dubaju, w Amsterdamie i na Florydzie. Między Kendall i przystojnym pilotem pojawia się namiętność, tęsknota, a przede wszystkim przemożna wola bycia z ukochaną osobą. Playboy i dziewczyna na rozdrożu: ta historia wciągnie Cię bez reszty!
Już wcześniej wyrosły Ci skrzydła. Teraz tylko musisz nauczyć się latać...

Olga usiłuje wrócić do normalnego życia. Chodzi do pracy, zajmuje się domem i dziećmi i marzy o chwili, kiedy zostanie ogłoszony wyrok w sprawie śmierci jej ciotki Elżbiety. Ciągnąca się od kilku miesięcy sprawa właśnie dobiega końca. Jednak znaleziony pamiętnik Elżbiety rzuca nowe światło na całą sytuację, całkowicie odmieniając stosunek Olgi do sprawczyni wypadku. Kobieta nawiązuje kontakt z Kaliną, która staje jej się coraz bliższa. Tymczasem Lena odnosi wrażenie, że jest osaczona. Wciąż czuje na swoich plecach zimny oddech Adama. Ostatecznie decyduje się na wykonanie nieodwracalnego kroku.

Gra toczy się dalej. Bohaterowie Układanki powracają. Tym razem dziennikarka Julianna Różańska oraz jej brat Jakub będą musieli rozwikłać sprawę zaginięcia najbliższej osoby…
Po powrocie do Łodzi Różańscy próbują poukładać swoje życie na nowo. Jednak trudne relacje z rodzicami uniemożliwiają Juliannie rozliczenie się ze swoją przeszłością. Tymczasem Majka, od czasu ostatniego spotkania z Tomkiem, bardzo za nim tęskni. Nie może go zapomnieć, więc gdy pewnego dnia dostaje od niego wiadomość, jej radość nie zna granic. Nie przeczuwając nic złego, umawia się z chłopakiem na spotkanie i wkrótce potem przepada bez śladu.
Nikt nie przewidywał, jak potworny los był jej pisany.


Dominujący, drapieżny, zdeterminowany mężczyzna. Zawsze zdobywa to, czego chce i niszczy każdego, kto zagraża jemu i jego najbliższym. 
Silna i niezależna kobieta. Staje na jego drodze gotowa zrobić wszystko, by ocalić swoje marzenie. 
Rozpoczynają dramatyczną grę. Emocjonalna walka w mrocznym świecie BDSM prowadzi ich do nieznanych zakamarków własnych dusz. Przekraczają granice oraz odkrywają pragnienia i namiętności, o istnieniu których nie mieli pojęcia. 
Czy w tak płomiennej rozgrywce ktokolwiek może zwyciężyć? Czy układ, który zawarli zmieni ich życie na zawsze?
"Wolf" to przesiąknięty erotyką świat dominacji i uległości. Powieść rozpoczyna nowy cykl książek Magdy Mila "Dzikie noce".

Nikolai Leokov nigdy nie sądził, że zakocha się w jedynej dziewczynie, z którą kiedykolwiek się zaprzyjaźnił.
Valentina Tomic ma problem z zaangażowaniem po tym, jak została okrutnie zdradzona. Kiedy Tina postanawia, że wywoła uśmiech na twarzy posępnego Nika, nie przypuszcza, że zaprzyjaźni się z twardzielem. Nik jeszcze nigdy nie spotkał kobiety, która byłaby wobec niego tak czuła i jednocześnie nie oczekiwała niczego w zamian. Nik i Tina zapraszają was serdecznie do przeczytania Friend-zoned. Pełnej humoru historii o przyjaźni i miłości.

Marta W. Staniszewska, autorka powieści erotycznych powraca ze Spin-off serii „Nigdy...” w nowym i niezwykle apetycznym wydaniu.
Samantha nie marzy o szczęśliwym zakończeniu przy jednym mężczyźnie, wiedzie życie ułożonej bizneswoman po trzydziestce, właścicielki całkiem nieźle prosperującej firmy wnętrzarskiej i nie w głowie jej ani związki, ani tym bardziej dzieci. Po śmierci matki rzuca się w wir pracy i nic nieznaczących romansów. Nawet porady przyjaciółki i przykład szczęśliwego życia kuzynki nie powodują u niej cienia refleksji nad własną egzystencją. Gdy więc pewnego wieczoru w jej życiu pojawia się Henry, i wyrywa ją z rąk zaborczego kochanka, Sam nie wierzy, że to, co ją spotkało może mieć jakieś głębsze znaczenie. Z czasem jednak spędza z Henrym coraz więcej czasu, a jej wewnętrzne mury zaczynają pękać. Jednak ani ona, ani Henry nie spodziewają się, że wkrótce ich znajomość stanie się początkiem serii zdarzeń, które mogą doprowadzić do katastrofy, jakiej żadne z nich się nie spodziewa. Czy zorientują się w porę, że nie każdy jest tym za kogo się podaje?
Powieść porywa od pierwszych stron erotyzmem, by po chwili ukoić i otulić prawdziwym uczuciem. Bohaterowie niestety zbyt późno uświadamiają sobie, że, jak to w prawdziwym życiu bywa, nie wszystko toczy się zawsze tak jak to sobie zaplanowaliśmy…

Przeszłość może o sobie przypomnieć i nieźle namieszać w życiu w najbardziej niespodziewanym momencie.
Przekonuje się o tym Alicja, odnosząca sukcesy prawniczka, która przed laty straciła miłość swojego życia i została sama z córeczką. Teraz, gdy wreszcie w malowniczej Malinówce znajduje swoje miejsce, a także nowego mężczyznę, nagle jej świat zostaje wywrócony do góry nogami. Czy Alicja zdecyduje się wrócić do tego, co dawno minęło? Czy na nowo pozna smak szczęścia i miłości?
Nowa książka Haliny Kowalczuk to jak zwykle porcja wzruszeń przyprawiona szczyptą magii.

PREMIERY Z WYDAWNICTWA KOBIECEGO:

PREMIERA 9 LISTOPADA:
Czwarty tom serii z braćmi Slater autorstwa jednej z najsłynniejszych autorek New Adult na świecie.
Branna jest załamana tym, że jej związek z ukochanym mężczyzną okazał się pomyłką. Chociaż kocha Rydera ponad życie, to nie może w żaden sposób do niego dotrzeć. Nie pomagają kłótnie, płacz ani niekończące się ciche dni. Ryder Slater jest wściekły. Nie dość, że od wielu miesięcy okłamuje najważniejszą kobietę w życiu, to jeszcze ukrywa coś, co naraża wszystkich na śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie może jednak nic powiedzieć i zrobić. Kiedy ich związek znajdzie się nad krawędzią, Ryder zmierzy się z mrocznymi siłami. Jedno jest pewne, że mężczyzna zrobi wszystko, aby uratować miłość i rodzinę.
Ryder chciał mieć Brannę od pierwszej chwili. Ryder zdobywa to, co chce mieć.
Kontynuacja czwartego tomu bestsellerowej serii o braciach Slater!

Po ciężkich przeżyciach Branna i Ryder pragną spokoju. Jednak oboje mają zupełnie inną wizję tego, jak będzie wyglądało wspólne rodzinne życie. Ryder marzy o tym, aby mieć dużo dzieci, co nie przekonuje nowej pani Slater. Branna cieszy się z tego, że ma wokół siebie kochające osoby i czuje się bezpieczna. Woli nie wybiegać za bardzo w przyszłość i skupić się na miesiącu miodowym, który ich czeka. Jednak niewinny wyjazd na łono natury zamieni się w koszmar, kiedy niebezpieczeństwo przyjdzie z najmniej oczekiwanej strony. Czy Ryder i Branna po raz kolejny wyjdą z tego obronną ręką?

Branna ceni nad życie Rydera. Branna chroni to, co ceni najbardziej.

PREMIERA 16 LISTOPADA:
Najbardziej niegrzeczna historia świąteczna, jaką czytałaś! 
Firma Nicka specjalizuje się w spełnianiu grzesznych fantazji. Zasady są proste i zakładają tylko uwodzenie i flirt. Kiedy tuż przed świętami Nick ma odegrać rolę niegrzecznego mikołaja, nie spodziewa się, że pozna najseksowniejszą kobietę w życiu. Rudowłosa Holly elektryzuje go tak bardzo, że mężczyzna łamie wszystkie swoje zasady. Wkrótce żadne z nich nie będzie chciało, aby te święta się skończyły.
On jest bardzo niegrzecznym mikołajem, ona jest bardzo niegrzeczną dziewczyną, która zdecydowanie zasłużyła na rózgę.

Magiczna świąteczna opowieść o miłości, której nie może pokonać czas.
Pewnego dnia 30-letnia Eve Sharland natrafia w sklepie z antykami na mosiężną latarnię, w której znajduje list z 24 grudnia 1885 r. Zaskoczona odkrywa, że zaadresowano go do osoby o imieniu Evelyn Sharland, mieszkającej w Nowym Jorku. Kiedy wieczorem Eve odczytuje treść listu, poznaje poruszającą historię tragicznego romansu sprzed stu lat. Postanawia spełnić prośbę zapisaną w liście i zapala latarnię. Nagle, ku swojemu zdumieniu, przenosi się do oprószonego śniegiem Nowego Jorku z 1885 roku. Splot niezwykłych wydarzeń sprawia, że Eve zostaje uwikłana w historię, w którą zamieszana jest jedna z najpotężniejszych nowojorskich rodzin tamtych czasów. Poznaje też przystojnego detektywa, który będzie podążał jej śladem.
Czy Eve zdoła wrócić do swojego życia, nawet jeśli będzie musiała zmienić przeznaczenie?
PREMIERA 23 LISTOPADA:
Świąteczne love story, które rozgrzeje każde serce!
Chociaż na zewnątrz pada śnieg, to w zacisznej górskiej chatce atmosfera robi się bardzo gorąca. Kitty Shakespeare ma nadzieję, że odniesie sukces w branży filmowej w Los Angeles. Zamiast wymarzonego stażu dostaje na czas świąt posadę niani u producenta filmowego. Całe szczęście, że dziewczyna uwielbia mróz i dzieci, kiedy wyrusza w podróż do zasypanej śniegiem Wirginii. Dziewczyna nie przewidziała, że na miejscu znajdzie się w centrum rodzinnej intrygi nowego szefa, a jego młodszy brat Adam okaże się bardzo pociągający. Niepokorny drań nie ułatwia życia Kitty i dogryza jej na każdym kroku. Poza tym ukrywa się w górskiej chacie, dzięki czemu unika brata, który zniszczył mu życie. Chociaż Adam wpada Kitty w oko, to jego sposób bycia sprawia, że dziewczyna wolałaby, aby spędził w swojej chacie całe święta. Z każdym dniem serce Adama zaczyna bić mocniej w obecności dziewczyny. Kiedy zbliżają się święta, Kitty i Adam uświadamiają sobie, że prawdziwa miłość wcale nie musi być tak prosta jak w filmach.


"Ze swojego miejsca na łóżku Kitty widziała płatki śniegu opadające powoli za oknem sypialni. Miała wrażenie, jakby leżeli oboje zamknięci w śnieżnej kuli. Nietykalni. Piękni. Delikatni."

PREMIERA 30 LISTOPADA:
Finałowy tom uwodzicielskiej serii, która łamie wszelkie schematy w miłości.

Diana myślała, że zdoła oddzielić uczucia od zasad małżeńskiej gry, które narzucił jej mąż. Teraz już wie, że są rzeczy, których nie można przewidzieć. Nie mogła przypuszczać, że odkryje w sobie zupełnie nową naturę, która nie spodoba się Adamowi. Mężczyzna nie potrafi pogodzić się ze zmianą, jaka zaszła w Dianie. Obydwoje będą walczyć. Diana spróbuje odzyskać męża, który otworzył przed nią ekscytujący świat. Adam zechce odepchnąć żonę, choć nadal coś do niej czuje. Czy uda się im ocalić małżeństwo, które już nigdy nie będzie takie samo?


ZAPOWIEDZI Z WYDAWNICTWA BURDA KSIĄŻKI:

PREMIERA 14 LISTOPADA
Najlepsza książka w serii Mister Wright!
Miałam cudowne życie, dopóki mój mąż nagle nie umarł. Nigdy sobie nie wyobrażałam, że będę samotną matką i wdową. Kiedy w moim życiu pojawia się David Calloway, nie mam w sercu miejsca na uczucie. Ale on postanawia być wobec mnie delikatny i troskliwy. Czyżby to była prawdziwa miłość? Jestem gotowa oddać mu serce. A on? Ale wokół mnie zaczynają mnożyć się sekrety. Mój świat się rozpada pod ich ciężarem. Nie wiem, czy zdołam to przetrzymać.
ZAPOWIEDZI Z WYDAWNICTWA ZYSK I SKA:
PREMIERA 5 LISTOPADA:
Błyskotliwa, urocza i przezabawna powieść o początkującej młodej aktorce, która próbuje zrobić karierę w Nowym Jorku – i nie zwariować.
Jest styczeń 1995 roku, a Franny Banks zostało już tylko pół roku z trzyletniego deadline’u, który sobie wyznaczyła, gdy przyjechała do Nowego Jorku, marząc o Broadwayu i ważnych rolach. Ale póki co może pochwalić się jedynie reklamą paskudnych świątecznych swetrów i kelnerowaniem w klubie komediowym. Współlokatorzy – najlepsza przyjaciółka Jane oraz Dan, aspirujący pisarz science fiction – okazują jej wsparcie, ale Franny wie, że fanklub złożony z dwóch osób to raczej niewielki sukces. Wszyscy mówią jej, że potrzebuje planu B i chociaż ona prawie potrafi wyobrazić sobie powrót do domu i założenie rodziny ze swoim bardzo porządnym byłym chłopakiem, nie jest gotowa zrezygnować z celu w postaci zrobienia kariery na miarę swoich idolek, Diane Keaton i Meryl Streep. Jeszcze nie. Ale podczas gdy Franny marzy o pójściu ich śladem, w międzyczasie z radością zadowala się jakąkolwiek rolą mówioną i znalezieniem zdającej egzamin kombinacji produktów do włosów…
ZAPOWIEDZI Z WYDAWNICTWA OTWARTEGO:
PREMIERA 14 LISTOPADA:
Idealna miłość.
Nieidealni ludzie.
Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu.
Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku.
Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami...
Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek?
Colleen Hoover z dobrze znaną czytelniczkom szczerością i wnikliwością opisuje parę pogrążoną w kryzysie. I szuka odpowiedzi na pytanie: czy albo kiedy przestać walczyć o ocalenie małżeństwa, które przecież miało trwać wiecznie?

ZAPOWIEDZI Z WYDAWNICTWA EDIPRESSE:
PREMIERA 14 LISTOPADA:
Sycylijskie życie Laury Biel zaczyna przypominać bajkę. Jest huczne wesele, mąż, który zrobi i odda dla niej wszystko, ciąża, prezenty i niewyobrażalny wprost luksus: służba, samochody, nadmorskie rezydencje. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że wokół kręcą się sami gangsterzy, w powietrzu wisi nieokreślona zbrodnia, ktoś  stale próbuje ją porwać i zabić, a Olo, najlepsza przyjaciółka, ślepo podąża w jej ślady. Bycie żoną najniebezpieczniejszego mężczyzny na Sycylii ma swoje konsekwencje i Laura boleśnie się o tym przekona…
Druga część bestselleru "365 dni" to nie tylko przyjemne love story, które czyta się przed snem na dobranoc. To fabuła pełna zaskakujących zwrotów akcji: ucieczek, pogoni, zdrad, walk o honor, śmiertelnego niebezpieczeństwa. To książka o tym, jak łatwo się zakochać i równie łatwo zniszczyć sobie życie.  Każdy rozdział zaskakuje , nic nie jest oczywiste – poza ostrym seksem i grą, w której nie ma ani złych, ani dobrych  bohaterów. Jest za to wielka niewiadoma, wielka miłość, wielkie niebezpieczeństwo i  wielka namiętność.

I JAK? ZNALEŹLIŚCIE COŚ DLA SIEBIE?










Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger