niedziela, 15 listopada 2015

A potem przyszła wiosna - Agnieszka Olejnik



A potem przyszła wiosna - Agnieszka Olejnik

 

A  potem przyszła wiosna, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Olejnik. Przyznam szczerze, że w tym przypadku urzekła mnie okładka i nawet nie czytając opisu, zdecydowałam się wziąć tę książkę pod swoje skrzydła. Sam opis, gdy już go przeczytałam, sprawił, że byłam przekonana o tym iż ta powieść trafi w mój gust. Czy faktycznie tak jest?


Pola Gajda, a tak naprawdę Katarzyna Pietras, to znana aktorka, której życie kręci się głównie wokół kariery. Zawrotne tempo, plany zdjęciowe, imprezy… Można by pomyśleć, że kto by tak nie chciał? Pola dodatkowo żyje w związku z mężczyzną, który także należy do showbiznesowego światka. Grzegorz jest jej wielką miłością, w której nasza bohaterka jest bardzo zakochana. Pewnego dnia wszystko się wali, gdy Pola dowiaduje się o tym iż jej ukochany nie jest jej wierny. Zdrada sprawia, że kobieta załamuje się i postanawia popełnić samobójstwo. Los jednak chce inaczej i od tej pory życie Poli całkowicie się odmienia. 

Agnieszka Olejnik stworzyła bardzo piękną i poruszającą historię. Powiem szczerze, że dawno nie czytałam tak dobrej obyczajowej powieści, za którymi tak naprawdę nie przepadam. W tym przypadku zostałam jednak urzeczona stylem autorki, tym jak trafnie potrafi opisać i przekazać emocje bohaterów. Fabuła wciągnęła mnie od samego początku i tak było do końca.

Autorka zadaje wiele ważnych pytań o to, co w życiu najważniejsze. Kariera? Miłość? Dążenie do celu za wszelką cenę? Pola żyła w świecie, który wymarzyła sobie od dzieciństwa, jednak nie jest szczęśliwą kobietą. Rola w popularnym serialu sprawia, że bohaterka oszukuje samą siebie z tym, że tak jest jej dobrze, że jest spełniona, a tak naprawdę codziennie popada w coraz większą rutynę i depresję. Pozorne szczęście, wymuszone uśmiechy, brutalny świat show biznesu chciał ją pochłonąć i prawie mu się to udało. Na jej drodze pojawiają się ludzie, których w pierwszej chwili szczerze nienawidzi, mam tu na myśli jednego natrętnego paparazzo – Konrada, a potem okazuje się, że nie można oceniać ludzi pochopnie. Bo w życiu chodzi o to, by trafić na tych ODPOWIEDNICH ludzi, a potem… przychodzi wiosna. Pomoc ze strony drugiego człowieka może mieć zbawienną moc dla każdego. Próba samobójcza okazuje się dla Poli/Kasi początkiem nowego życia, którego w pierwszej chwili bohaterka może nie chce zaakceptować, ale potem jest już tylko lepiej.


A potem przyszła wiosna, to powieść idealna na ponurą aurę, którą teraz mamy za oknem. Można z niej wynieść wiele cennych, a zarazem tak prostych życiowych rad, dzięki którym żyje nam się lepiej, łatwiej. Dzięki tej książce zrozumieć można co tak naprawdę powinno być dla nas ważne i jakich wyborów powinnyśmy dokonywać. Te wybory nie zawsze są łatwe, czasami w pierwszej chwili myślimy, że już nic nie może być dobrze, ale po burzy zawsze wychodzi słońce. A po zimie zawsze przychodzi wiosna.


Szczerze polecam tę cudowną, ciepłą i mądrą powieść. To książka dla każdego. Zachęcam do zapoznania się z tą historią i przekonania o tym, że należy walczyć o własne szczęście i o siebie. Nie poddawać się i nawet jeśli nie widzimy odpowiedniego wyjścia, to zawsze może stać się cud. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Data premiery: 21 października 2015

2 komentarze:

  1. Świetna recenzja! Bardzo lubię takie książki. Genialnie się je czyta.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Naprawdę serdecznie polecam tę książkę! :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.