reklama

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Gorączka chwili - Viveca Sten

Ostatnio bardzo często zaczynam czytać serie wydawnicze od środka, bądź od końca. I tak również było w przypadku cyklu "Morderstwa w Sandhamn"  Vivecy Sten, gdyż "Gorączka chwili" to już piąty tom tego cyklu. Na moje szczęście we wszystkim się połapałam, bo chociaż każda z książek to osobna sprawa kryminalna, to jednak perypetie głównych bohaterów w każdym tomie płyną dalej, i coraz mocniej zagłębiamy się w ich życie osobiste. Zapraszam na recenzję.

Co może wydarzyć się w jedną noc? Noc świętojańską! Gdy nastolatkowie rządni zabawy, pozbawieni opieki rodziców, zaczną świętować noc przesilenia letniego? Gdzie narkotyki oraz alkohol będzie omamiał oraz ogłupiał tych młodych ludzi? Wydarzy się wiele, wiele złego, a policja będzie miała pełne ręce roboty. A to wszystko będzie miało miejsce na szwedzkiej wyspie Sandon w miasteczku Sandhamn.
Policja znajdzie na plaży nastoletnią dziewczynę odurzoną silnymi narkotykami. Nastoletnia córka Jonasa, nie wróci na noc do domu, a Nora z jej ojcem rozpoczną desperackie poszukiwania. Ale najgorsze wydarzy się kolejnego ranka, gdy zostaną odnalezione zwłoki młodego chłopaka. Do rozwiązania zagadki tajemniczego morderstwa zostanie wezwany inspektor Thomas Andreasson. Czy śmierć nastolatka to nieszczęśliwy wypadek, czy morderstwo? Czy wszystkie przypadki, które wydarzyły się w noc św. Jana są ze sobą powiązane? Odpowiedzi na te pytanie znajdziecie w "Gorączce chwili" Vivecy Sten.

Viveca Sten do niedawna robiła prawniczą karierę. Od paru lat skupia  się jednak tylko na pisaniu. Znana jest głównie z serii powieści kryminalnych, w których główną postacią jest komisarz Thomas Andreasson.

Jak już wcześniej wspominałam, nie czytałam wcześniejszych tomów tego cyklu, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że na pewno wszystko nadrobię, i przeczytam każdą kolejną część, która wyjdzie u nas w Polsce.
„Gorączka chwili” to naprawdę kawał dobrej powieści kryminalno – społeczno - obyczajowej. Ja zostałam pochłonięta w głąb fabuły już od pierwszych stron. Autorka potrafi po prostu zaciekawić czytelnika, swoim stylem oraz całą fabułą. Powieść ta jest pełna tajemnic, niedomówień oraz półprawd, a rozwiązanie tajemniczego morderstwa odnajdujemy dopiero na ostatniej stronie.
Osobiście uwielbiam książki gdzie cały czas główkuję, kto stoi za zbrodnią, a moje każde przypuszczenie okazuje się nietrafne. Bo przecież, im bardziej zaskakujące zakończenie, tym lepiej dla czytelnika. Wszystko to dostałam w "Gorączce chwili" i jestem bardzo usatysfakcjonowana z wyboru lektury.

Autorka przybliża nam w swojej książce także kilka problemów społecznych, takich jak, nadużywanie przez bardzo młodych ludzi narkotyków oraz alkoholu. Jest to niestety problem, który dotyka młodzieży na całym świecie. Młodzi ludzie mają za wiele swobody, a i kłamstwo jest u nich na początku dziennym. Czują się po prostu dorośli. A taka głupota oraz brawura kończy się niestety czasami tragicznie.
Widzimy również jaki wpływ na dzieci ma rozwód rodziców, i jak ciężko im się pogodzić z tym, gdy ukochany tato bądź mama próbuje ułożyć sobie życie na nowo, u boku nowej miłości.

Wszystkim fanom kryminałów polecam twórczość Vivecy Sten. Bo choć w "Gorączce chwili" akcja nie pędzi na łeb, na szyję, to autorka tak operuje słowem, że wciąga nas w głąb fabuły, byśmy razem z bohaterami odczuwali strach, ból oraz niepewność.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.




4 komentarze:

  1. Moje klimaty. Muszę nadrobić wcześniejsze tomy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na pewno przeczytam wszystkie wcześniejsze :)

      Usuń
  2. Kryminały to nie moja ulubiona rzecz, ale szansę mogę dać zawsze, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.