reklama

czwartek, 16 czerwca 2016

Samotna gwiazda - Paullina Simons

Ten kto czytał „Jeźdźca miedzianego” Paulliny Simons, ten wie, że jest to powieść, która zostaje w pamięci już na zawsze. Ja wracałam do niej już kilkukrotnie i zapewne wrócę jeszcze nie raz. Zresztą każda książka wychodząca spod pióra Paulliny Simons jest pochłaniająca oraz magiczna. Dziś skupię się na kolejnej powieści jej autorstwa. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Świat Książki w me ręce wpadła najnowsza powieść Paulliny pt. „Samotna gwiazda”. Jakie mam wrażenia po lekturze? Wszystko znajdziecie w mojej recenzji.

Kilka tygodni przed wyjazdem do college'u, Chloe wraz z chłopakiem i dwójką najlepszych przyjaciół postanawiają wyruszyć do Europy, a dokładniej do Barcelony. Jednak rodzice dziewczyny są temu stanowczo przeciwni. Z pomocą przychodzi jej babka, która postanawia sfinansować całą wyprawę. Jednak coś za coś. Przyjaciele mogą jechać do Barcelony, jednak najpierw muszą pojechać do Rygi, do sierocińca w Lipawie oraz odwiedzić obóz w Treblince.

„- Chciałabym, żebyście z Łotwy pojechali pociągiem do Treblinki. Zawieźli mojemu ukochanemu czerwone róże. Gdzieś tam musi być masowy grób. Potem możecie robić, co wam się żywnie podoba. Może będziecie chcieli zwiedzić Warszawę albo Auschwitz na południu Polski, ale to Wasza sprawa. Na liście macie trzy rzeczy: Lipawę dla rodziców, Rygę dla mojej rodziny i kwiaty w Treblince dla mnie. Zrobicie to, a pomogę wam zapłacić za podróż.”

Podczas podróży pociągiem Chloe poznaje chłopaka - Johnny'ego, który jedzie na wojnę, a jego życie składa się z samych sekretów. Wyprawa ta stanie się dla nich zdradliwą podróżą do najmroczniejszej historii Europy, a sama Chloe będzie musiała stawić czoła swoim najgłębszym pragnieniom. Na próbę zostaną także wystawione więzy łączące przyjaciół od lat.

„Dla Chloe i Johnny'ego jedno jest pewne. Bez względu na cel podróży ich życie już nigdy nie będzie takie samo.”

Paullina Simons kolejny raz mnie zachwyciła oraz złapała na serce swą prozą. „Samotna gwiazda” to przepiękna powieść, od której nie sposób się oderwać, ona po prostu porywa czytelnika w głąb siebie. To wspaniała historia o miłości, ale nie tylko o niej. To powieść o przyjaźni, o lojalności względem drugiego człowieka, o dorastaniu, które wbrew pozorom nie jest wcale łatwe, o młodości pełnej rozterek, o dokonywaniu trudnych wyborów, które nie zawsze dotyczą tylko nas, oraz o niszczącej sile kłamstwa. To po prostu książka o prawdziwym życiu, które nieczęsto jest piękne oraz idealne.

Zachwyciła mnie kreacja bohaterów stworzonych przez autorkę, są oni bardzo wyraziści oraz charakterystyczni. To osoby z krwi i kości, każda ze swoją własną historią. Autorka przedstawiła ich w naprawdę bardzo realistyczny sposób, a ich uczucia, pragnienia oraz strach są dla nas wręcz namacalne.

Paullina Simons ma coś tak niesamowitego w swoim stylu, że każda z jej książek  hipnotyzuje i zniewala. Autorka kolejny raz umiejętnie złapała mnie w emocjonalne sidła, a ja stałam się niemym bohaterem jej wciągającej powieści. Niewątpliwie zżyłam się w bohaterami i wszystko przeżywałam wraz z nimi.
„Samotna gwiazda” to powieść, której nie można czytać szybko. Tą książką trzeba się delektować i chłonąć każde słowo, które raz przeczytane zostanie nam w pamięci na zawsze.

„... Wiecie, jak brzmiało motto Chloe? „Na pustym płótnie życia malować odważnymi kolorami.” Może nie tyle motto, co nieosiągalny cel. Chloe chciała tylko wiedzieć, kim jest. Nie kim chce być. Ale kim naprawdę jest.”

575 stron, które poruszyły moje serce oraz duszę!


Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

9 komentarzy:

  1. Zapowiada się interesująco, wędruje na moją listę "do przeczytania" :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham książki Paulliny Simons, ale tej jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmmmm brzmi dość interesująco

    OdpowiedzUsuń
  4. P.Simons - moja ulubiona pisarka / koniecznie trzeba przeczytać jej książki

    ostatnią też przeczytałam i polecam
    ale - czytając końcówkę książki trochę zgrzytały mi zęby - tu jest niespójność (zaprzeczenie) w wydarzeniach
    same musicie zgadnąć o co chodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespójność - czy chodzi o odniesienie do poprzednich książek P. Simons?

      Usuń
  5. Bardzo interesująca recenzja :). Nie zna ktoś może z czytelników tańszego serwisu niż ten http://aros.pl/ksiazka/samotna-gwiazda? Bo nie moge nigdzie znaleźć taniej tej książki ?

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.