reklama

środa, 27 lipca 2016

Zanim zgasną gwiazdy - Martyna Senator (nasz patronat medialny)

Zapraszam na recenzję najnowszej powieści Martyny Senator "Zanim zgasną gwiazdy", którą nasz blog objął patronatem medialnym.

Wojtek budzi się w szpitalu. Nie pamięta niczego, ani nikogo. Dwadzieścia lat jego życia jest dla niego wielką czarną dziurą. Pamięta jedynie sen, który miał przed wybudzeniem. Mała dziewczynka wręczyła mu w nim klepsydrę i powiedziała, że musi uratować pewną dziewczynę nim piasek w klepsydrze się przesypie. Jeżeli nie zdąży, dziewczyna umrze. Wojtek nic z tego nie rozumie, a mała dziewczynka zaczyna pojawiać się w jego snach coraz częściej. Przyjaciele próbują przywrócić Wojtkowi pamięć, niestety przynosi to marne rezultaty. Życie Wojtka zaczyna robić się coraz dziwniejsze i coraz bardziej skomplikowane. Przedziwne sytuacje jakie mają miejsce, zostają uznane za halucynacje związane z urazem i zażywanymi lekami. Tylko czy to na pewno halucynacje? Czy może dziewczynka istnieje naprawdę? Wszystko zaczyna komplikować się bardziej, gdy chłopak poznaje Milenę, której grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy to właśnie ją ma uratować? Wojtek zaczyna pomagać dziewczynie i budzą się w nim głębsze uczucia, niż tylko chęć pomocy. W pewnym momencie chłopak sobie wszystko przypomina... i zaczyna się zaciekły wyścig z czasem, gdzie stawką jest życie...

Jestem pod ogromnym wrażeniem najnowszej powieści Martyny Senator. Książka ta jest zachwycająca, zaskakująca i do samego końca trzyma w napięciu. Mam nadzieję, że autorka pokusi się o napisanie kolejnej powieści z wątkiem fantastycznym, gdyż idealnie odnalazła się w tym gatunku literackim. Wszystko jest dopracowane i zapięte na ostatni guzik, czyli tak jak powinno być. Uwielbiam, gdy autor potrafi mnie zaskoczyć i gdy kolejne kartki powieści czytam z otwartymi ustami, nie dowierzając, że to się dzieje naprawdę. Tak właśnie było w przypadku "Zanim zgasną gwiazdy", a to chyba najlepsza rekomendacja, by sięgnąć właśnie po tę pozycję.

Nie mogę i nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły książki, gdyż jedno słowo za dużo i popsuję Wam całą przyjemność z czytania, a nie taki jest mój zamiar. Musicie sami na własnej skórze poczuć wszystkie zaskakujące zwroty akcji oraz napięcie, które cały czas będzie towarzyszyć dwójce głównych bohaterów.

Musicie uwierzyć mi na słowo, że autorka stworzyła niebanalną historię o sile miłości, o oddaniu oraz o poświęceniu względem drugiego człowieka. Martyna Senator w swej książce pokazuje nam czym tak naprawdę jest miłość, jaką ma siłę i, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko by ocalić osobę, która jest dla nas całym światem. Osobiście jestem zachwycona tą opowieścią, a bohaterów pokochałam całym sercem.

Autorka bardzo wyraziście nakreśliła bohaterów w swojej powieści, nie tylko tych głównych, ale także wiele uwagi poświęciła bohaterom drugoplanowym. Każda postać jest niezbędnym elementem całej układanki i wnosi wiele do fabuły książki.
Styl autorki jest bardzo lekki oraz przyjemny w odbiorze, przez co książkę czyta się zdecydowanie za szybko. Podczas czytania nie zdajemy sobie sprawy, że nieuchronnie zbliża się koniec. Osobiście wcale by się nie obraziła gdyby książka była bardziej obszerna i bym mogła jeszcze chwilę dłużej przebywać w świecie Wojtka oraz Mileny.

Martyna Senator to bardzo zdolna młoda autorka, która w każdej ze swych książek potwierdza swój niesamowity talent. Jestem przekonana, że historia Wojtka oraz Mileny, pochłonie Was bez reszty, a bohaterowie skradną Wasze serca. "Zanim zgasną gwiazdy" to powieść, która zapada w pamięci czytelnika, w mojej zostanie już na zawsze.

Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytani książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.