reklama

niedziela, 5 lutego 2017

Nie pozwól mi odejść - Abbi Glines

Uwielbiam serię „Rosemary Beach” i bardzo żałuję, że nieuchronnie zbliżamy się do jej końca. „Nie pozwól mi odejść”, to już dwunasty tom serii, ale Abbi Glines cały czas trzyma poziom i kolejny raz przeniosła mnie, to tego pięknego miasteczka, gdzie po latach odnalazły się dwa samotne serca. Zapraszam na recenzję.

W życiu Rivera Captaina Kiplinga nadszedł czas na zmiany. Po dziesięciu latach pracy dla tajemniczego mafiozo, postanawia odejść i zaczyna prowadzić restaurację. Jednak jak rozpocząć wszystko od nowa, gdy nawiedzają go koszmary z przeszłości, a wszystko za sprawą nowej kelnerki Rose, której śmiech i błysk w oku przypomina mu o utraconej młodzieńczej miłości? Rose vel Addy przed dziesięć lat szukała mężczyzny, którego pokochała jako nastolatka. Tęskniła za czułym i ciepłym chłopcem jakim był kiedyś, jednak życie zmieniło Rivera i teraz stał się zimnym i nieczułym Captainem. Kobieta ma wątpliwości, czy powinna mu zdradzić swoją prawdziwą tożsamość i wprowadzić go do swojego świata oraz córki, której marzeniem jej poznanie własnego ojca.

„Płatny zabójca i niewinna dziewczyna...
Czy mają szansę na miłość.”

„Rosemary Beach”, to seria, do której mam ogromny sentyment. Dzięki niej poznałam i zakochałam się twórczości Abbi Glines, więc ciężko mi się pogodzić z tym, że już niebawem będzie to, koniec tej wspaniałej serii. Każda powieść, która wychodzi spod pióra Abbi, ujmuje za serce, niesamowicie wzrusza, rozczula, ale przede wszystkim hipnotyzuje i wciąga do fikcyjnego świata bohaterów.

Tym razem poznajemy historię Rivera, którego mogliśmy już spotkać w kilku poprzednich częściach. Przyznam szczerze, że jego postać bardzo mnie intrygowała i nie mogłam się doczekać, by dostać książkę, która będzie opowiadała właśnie o nim. Nie spodziewałam się jednak, że historia jego i Addy będzie aż tak smutna i wzruszająca. Najwięcej smutku, przelała autorka na papier pisząc retrospekcje z życia tej dwójki bohaterów. Serce mi się ściskało, gdy czytałam, co musiała znosić nastoletnia Addy i jak wiele razów przyjmował River w jej obronie. Już wtedy połączyła ich miłość, lecz nie dane było im się nią cieszyć. Smutne wydarzenia zmieniły ich diametralnie, River zaczął współpracować z mafią, stał się zimny i nieczuły, a Addy w młodym wieku musiała stać się nad wyraz dzielna i odpowiedzialna. Co się wydarzy, gdy spotkają się po latach?

Jak zawsze, kreacja bohaterów wyszła Abbi bardzo dobrze. Są oni bardzo prawdziwi, dzięki temu łatwo można odczuwać ich emocje. Addy, to młoda kobieta, która wycierpiała bardzo wiele. Z pozoru wydaje się krucha oraz słodka, ale tak naprawdę to twarda sztuka, która stawiła czoła wielu przeciwnościom losu. Za to River, to mężczyzna, który arogancją maskuje ból, który od lat trawi go od wewnątrz. Tylko jedna osoba jest w stanie ukoić jego zmaltretowaną duszę i jest, to oczywiście Addy. Tylko, czy Addy da mu kolejną szansę, gdy na jaw wyjdą jego mroczne tajemnice? Muszę także wspomnieć o Frany, wspaniałej dziewięciolatce, która w sekundzie skradła moje serce. To cudowna dziewczynka, która potrafiła rozświetlić najbardziej ponury dzień. Oczywiście jak zawsze pojawił się także ktoś, kto napsuł mi sporo krwi, ale nie będę już nic pisać, by nie psuć Wam przyjemności z czytania.

Abbi Glines kolejny raz uwiodła mnie historią dwójki cudownych bohaterów i mimo, że kilka wątków mogłoby być bardziej rozpisanych, to ja się do niczego nie przyczepię. Jestem usatysfakcjonowana i czekam na kolejny tom.

„Nie pozwól mi odejść”, to wzruszająca powieść o ludziach, którzy kochają tylko raz, osobno są niekompletni i nie potrafią być szczęśliwi. Bo... miłość i obecność ukochanej osoby jest lekarstwem na wszystkie lęki oraz smutki.

Polecam!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Pascal.

8 komentarzy:

  1. Aktualnie czytam czwarty tom i jestem zachwycona, a jeszcze tyle przede mną :) już nie mogę się doczekać właśnie tej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że jeszcze tyle przed Tobą :)

      Usuń
  2. Przede mną cała seria ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Ja na pewno jeszcze do niej kiedyś wrócę.

      Usuń
  3. Jakoś wcześniej nie słyszałam o tej serii. Sporo mam do nadrobienia.

    Kasia z Ebookowych recenzji
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam, seria godna uwagi :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię tą autorkę, więc i tą książkę z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.