reklama

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Całkiem obcy człowiek - Rebecca Stead

Moje ostatnie spotkanie z powieścią młodzieżową było bardzo bolesne, więc jak najszybciej chciałam zatrzeć złe wrażenia i zabrałam się za czytanie kolejnej książki, która jest przeznaczona dla nastolatków. I tak oto zapraszam Was na recenzję powieści Rebekki Stead pt. „Całkiem obcy człowiek”.

„Bridge, Tabitha, Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić opaskę z kocimi uszami i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna była przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to wystarczy, żeby ich przyjaźń przetrwała?
Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewnej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu.
A, jeszcze Jamie, poważny starszy brat, dla którego głupi zakład z kumplem kończy się... no, prawie katastrofą.”

„Całkiem obcy człowiek” to powieść o nastolatkach i dla nastolatków, chociaż nic się nie stanie, gdy przeczyta ją starsza osoba, bo ja mimo swoich kilkudziesięciu lat spędziłam przy niej miło czas. Obawiałam się, że dostanę przesłodzoną historię o grupie nastolatków, jednak autorka mnie zaskoczyła i odstałam coś całkiem odwrotnego. To bardzo prawdziwa książka, dotycząca problemów, z jakimi codziennie mierzy się młodzież: pierwsza miłość, chęć uzyskania akceptacji rówieśników, zawiść, zdrada, czy nawet rozwód rodziców. Autorka wszystko to przedstawiła w naprawdę prawdziwy sposób, bez owijania w bawełnę i niepotrzebnego słodzenia. Bo przecież życie nie zawsze ma słodki smak i nawet młodym wieku można poczuć jego gorzki smak.

W książce pojawia się sporo bohaterów, jednak autorka każdemu z nich poświęciła dużo uwagi i nie ma obaw, że ktoś z kimś nam się pomyli. Każdy z nich został przedstawiony bardzo dokładnie i dostał takie cechy charakteru, które rozróżniają go od innych. Żadne z nich nie jest pozbawione wad i bardzo często popełniają błędy tak jak każdy z nas. Nie mam swojego ulubieńca, gdyż historie wszystkich bohaterów raz wzruszają, a innym razem wywołują uśmiech na twarzy.

Styl, jakim operuje autorka, jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, książkę czyta się bardzo szybko, gdyż wciąga już od pierwszej strony.

„Całkiem obcy człowiek” to powieść o nastolatkach, o przyjaźni, o miłości, zaufaniu oraz zdradzie. To bardzo prawdziwa opowieść poruszająca trudne tematy, z jakimi mierzy się młodzież.

Polecam!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI.

6 komentarzy:

  1. Opis tej książki jakoś skojarzył mi się z serią książek Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez pieknie mysle ze nie tylko nastolatki sięgają po młodzieżowe ksiazki a wrecz odwrotnie ktos starszy chce znów poczuć sie w szponach młodości przezywać z bochaterami ksiazki i marzyć ze ma te naście lat

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie ksiazki z tematem problemow. Mimo ze ksiazka jest przeznaczona dla mlodziezy mysle ze mnie by zainteresowala;) dodaje ja do swonej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten opis jest naprawdę intrygujący. Muszę p przeczytać tę książkę, gdy będę więcej czasu :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.