reklama

środa, 26 kwietnia 2017

Wyścig śmierci - Maggie Stiefvater

„Jedni ścigają się, by wygrać, inni, by przeżyć...”

Co roku, na początku listopada na wyspie Thisby odbywa się wyścig Skorpiona. Zawodnicy dosiadają dzikie wodne konie i próbują na nich dojechać do mety. Niektórym się to udaje, inni niestety giną. Niezwyciężonym zawodnikiem jest Sean Kendrick, który zna się na tych koniach jak nikt inny. Sean to nieustraszony i nie okazujący lęku młody chłopak, z którym życie nigdy nie obchodziło się lekko. Puck Connolly jest zupełnie inna, nigdy nie interesowały jej wyścigi i nigdy nie miała zamiaru w nich uczestniczyć. Jednak los nie pozostawił jej wielkiego wyboru i postanawiła zaryzykować i wygrać wyścig. Puck to pierwsza dziewczyna, która bierze udział w tym niebezpiecznym wyścigu. Kto wygra wyścig? Co połączy tę dwójkę bohaterów? Przekonajcie się sami.

„Maggie Stiefvater to amerykańska pisarka i artystka, absolwentka historii. Zadebiutowała w 2008 roku powieścią Lament. Intryga królowej elfów, rok później wydała jej kontynuację Ballada. Taniec mrocznych elfów. Ogromną popularność przyniosły jej cykle Wilkołaki z Mercy Falls oraz Król kruków.”

Na samym początku przyznam się Wam szczerze, że bałam się zabrać za lekturę tejże powieści, niedawno czytała książkę o podobnej tematyce i obawiałam się, że dostanę powtórkę z rozrywki. Na całe szczęście moje obawy się w ogóle nie potwierdziły, a „Śmiertelny wyścig” to świetna, wciągająca powieść, która pochłonęła mnie i wciągnęła w głąb fabuły. Nie będę się rozpisywać o czym dokładnie jest ta powieść, bo pisałabym bez końca, ale zapewniam Was, że to książka, którą każdy fan fantasty powinien przeczytać, bo ja jestem nią zachwycona i na pewno przeczytam inne książki autorki.

Na pewno jest to powieść, która mimo swojej prostoty zmusza czytelnika do refleksji nad własnym życiem i nad tym, czy jest w naszym życiu coś takiego, co skłoniłoby nas do poświęcenia własnego życia, ja znalazłam taki powód i każdy z bohaterów go ma. Dla Puck to jej być albo nie być, a dla Seana to walka o najważniejszą istotę w jego życiu. Zapewniam Was, że wyścig Skorpiona to nie zabawa, to walka na życie i śmierć, z której mało kto wychodzi cało.

Głównym atutem tej powieści są bohaterowie, tak inni od wszystkich, których spotkałam w dotychczasowych przeczytanych książkach. Pełnokrwiści, bardzo złożeni, wręcz fascynujący, którzy nie powielają znanych mi schematów. Polubiłam ich już na samym początku i z zapartym tchem obserwowałam jak rozwinie się ich znajomość.

„Wyścig śmierci” to naprawdę świetna powieść, która pochłania już od pierwszej strony. Jest to powieść pełna krwi, pełna śmierci, ale także pełna miłości, poświęcenia i oddania.

Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Ya.


11 komentarzy:

  1. Książka właśnie do mnie idzie. Nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać. Szczególnie po tej recenzji 😆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna książka, jestem przekonana, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
    2. Już zacieram ręce, mam nadzieję, że dojdzie przed weekendem majowym... bo lepiej mieć zabezpieczenie gdyby plany nie wypaliły patrząc na to, co mamy za oknem :)

      Usuń
  2. Czytałam tę książkę lata temu, kiedy chodziłam jeszcze do gimnazjum,a okładka była niebieska. Wtedy bardzo mi się podobała. Jestem ciekawa czy po latach coś by się zmieniło, czy wciąż byłabym zachwycona. Więc chyba czas na powtórkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja również czekam na listonosza z książką. Jestem ciekawa czy mi się spodoba. Czytałam serię Wilkołaki z Mercy Falls tej autorki i nawet mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może kiedyś sięgnę po tę książkę bo zapowiada się ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam książkę rok temu i też bardzo mi się spodobała.Zachwycili mnie właśnie bohaterowie,których losy śledziłam z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się ciekawie 😊 póki co muszę skończyć w piekle eboli i Anka z lechickich pol

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie moge sie doczekac, az ta pozycja do mnie trafi. Juz od dawna mam na nia ochote! Poza tym czytalam o niej wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.