środa, 14 czerwca 2017

Przyszłość Violet i Luke'a Jessica Sorensen (NASZ PATRONAT MEDIALNY)

Jessica Sorensen to autorka, z której twórczością zaznajomiłam się całkiem niedawno, jednak wystarczyła mi jedna przeczytana powieść, by jej twórczość szturmem podbiła moje czytelnicze serce. „Przyszłość Violet i Luke'a” to czwarty tom cyklu The Coincidence i tak samo wciągający, jak poprzednie. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że mój blog objął tę powieść patronatem medialnym, a na skrzydełku pojawiła się moja rekomendacja. Zapraszam na recenzję.

„Przeznaczenie znów krzyżuje drogi Violet i Luke'a, a piętno przeszłości wciąż nie daje o sobie zapomnieć.”

Violet i Luke'a nie widywali się przez kilka miesięcy. W tym czasie dziewczyna wróciła do Prestona, lecz wie, że nie jest to miejsce dla niej, czuje się wykorzystywana i nieszczęśliwa. Za to Luke'a powrócił do starych nawyków, ciągłe imprezy i alkohol ściągają go na samo dno. Oboje cierpią gdy są daleko od siebie, ale prawda, której się dowiedzieli, wisi między nimi niczym topór. Jednak, gdy Luke'a wpada w kłopoty, przeznaczenie kolejny raz postanawia połączyć ich na nowo. Gdy wszystko zaczyna iść ku lepszemu, bolesna przeszłość kolejny raz daje o sobie znać, a Violet zaczyna otrzymywać dziwne smsy, w których anonimowa osoba twierdzi, że zna zabójców jej rodziców. Czy ta dwójka ma szansę na szczęśliwy happy end? Czy bolesna przeszłość pozwoli o sobie zapomnieć? Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami.

Jessica Sorensen to niekwestionowana królowa New Adult. Jej książki kipią emocjami, które niczym tornada przetaczają się przez czytelnika, a gdy zaczyna się czytać, to nie ma mocnych, by książkę odłożyć na półkę, nim nie pozna się zakończenia. „Przyszłość Violet i Luke'a” to genialna kontynuacja poprzedniego tomu. To przepiękna, ale i bolesna opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy już jako dzieci przeżyli piekło, które niestety ciągnie się za nimi niczym cień. Przeszłość dopada ich cały czas, utrudniając nowy start w życiu. Jeżeli czytaliście poprzednią część, to wiecie, że nie jest to cukierkowa i romantyczna opowieść jakich wiele, bo to historia bolesna, która ma słodko – gorzki smak.

Autorka porusza także wiele bardzo trudnych tematów tj. alkoholizm, narkomania, depresja, problemy emocjonalne, czy hazard, z którymi zmagają się bohaterowie. Widać, że w każdy ten temat zostało włożone wiele pracy i nic nie jest potraktowane po macoszemu. Jeżeli połączymy to wszystko z uczuciem, jakie pojawia się między bohaterami oraz z ich przeszłością to wychodzi nam istne emocjonalne tornado, które miażdży serca i wgryza się w duszę. O trudnym tematach nie pisze się łatwo, ale Jessica Sorensen poradziła sobie z tym idealnie i ja osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem.

Kreacja bohaterów wyszła autorce po prostu genialnie. Są to młodzi ludzie, którzy mieli traumatyczne dzieciństwo, które ukształtowało ich na osoby nieufne i samowystarczalne. Spotkali się dzięki przeznaczeniu, które uchroniło ich przed autodestrukcją. Przy sobie czują się silniejsi, a uczucie, które ich połączyło, sprawia, że stają się lepszymi ludźmi. Tylko, czy kiedykolwiek pogodzą się z tym, co ich spotkało? Bardzo polubiłam tę dwójkę bohaterów i wiele razy dzieliłam z nimi ich ból. To osoby okropnie pokrzywdzone przez los ze strasznie poranionymi duszami.

Mimo trudnych tematów książka napisana jest bardzo lekko i już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w głąb fabuły. W książce cały czas coś się dzieje, nie ma czasu na nudę i momentalnie przepada się z kretesem. Historia ta to emocje, emocje i jeszcze raz emocje, jest to jej największym atutem, bo porusza w czytelniku najczulsze struny wrażliwości i niejednokrotnie pojawiają się łzy, a wzruszenie ściska za gardło. Powieść ta zawiera wiele złych emocji, ale są też i te dobre, które wraz ze sobą niosą nadzieję.

'Przyszłość Violet i Luke'a” to kolejna genialna książka w dorobku Jessiki Sorensen i jedna z lepszych powieści z gatunku New Adult, jakie do tej pory czytałam. To przepiękna historia dwójki młodych ludzi, którzy pogubili się w życiu, a ich wybory i decyzje nie zawsze należą do udanych. Już od pierwszej strony pochłonął mnie ten emocjonalny rollercoaster, serce tłukło się w piersi, a myśli kotłowały się w głowie. Autorka zafundowała mi niezłą jazdę bez trzymanki, akcja nawet na chwilę nie zwalniała, a ja z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. To piękna, cudowna i wartościowa powieść, która porusza, wstrząsa, a przede wszystkim daje do myślenia. Gorąco polecam!

Jedyny minus, jaki znalazłam, to to, że zbyt szybko się skończyła, a ja chcę więcej...


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

8 komentarzy:

  1. Właśnie poluję na całą serię coś mnie do niej mocno ciągnie po Twojej recenzji widzę, że słusznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to jest przykład tej książki na którą patrzę i czuję, że muszę ją mieć czatuje na jakieś promocję w księgarniach internetowych bo mój budżet książkowy leży i płaczę :D

      Usuń
    2. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się trafić na fajną promocję :)

      Usuń
    3. Dziękuję przyda się :*

      Usuń
  2. Hmm nie czytałam jeszcze nic tej autorki a jeszcze jest Callie i Kayden czy jakoś tak ;)
    I tak jakoś za każdym razem w księgarniach wyskakują mi te książki przed oczami :D może to przeznaczenie? Hehe dzięki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. I tą serię muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.