wtorek, 10 października 2017

Morze kłamstwa - Joanna Jax (Nasz Patronat Medialny)

I znowu stanęłam przed nie lada wyzwaniem, bo jak tu napisać koleją recenzję do czwartej już części cyklu "Zemsta i przebaczenie" i nie powtarzać się? Od pierwszego tomu zapałałam uwielbieniem dla tej serii i moje dotychczasowe recenzje przepełnione są zachwytami nad tą książką, oczywiście zasłużonymi. Seria jest rewelacyjna i przed przeczytaniem tej części zastanawiałam się, czy autorka mogła jeszcze podnieść poprzeczkę? Mogła, a jakże!!!

„Czwarty tom cyklu »Zemsta i przebaczenie« Sytuacja polityczna na świecie zaczyna przybierać niespodziewany dla III Rzeszy obrót. Państwa sprzymierzone oraz Związek Radziecki powoli ujarzmiają niezwyciężone dotychczas Niemcy. W Polakach budzi się nadzieja, jednak niektórzy patrzą z niepokojem na poczynania Stalina. Nadchodzi czas powstania warszawskiego, zdobycia Berlina przez Armię Czerwoną i dramatycznych dla Polski konferencji w Teheranie i Jałcie. Bohaterowie kolejny raz stają przed trudnymi wyborami, a ich siłą napędową są miłość i przyjaźń. Czy uda się pozostać wiernymi wyznawanym dotychczas wartościom, czy też kolejny raz zwycięży egoizm i chęć chronienia życia za wszelką cenę? A może ludzkie tragedie pozwolą inaczej spojrzeć na drugiego człowieka i wyzwolić nowe pokłady altruizmu?”

Joanna Jax ponownie "przetasowała karty" i powierzyła niektórym ze swoich bohaterów nowe role. Jedną z moich ulubionych postaci Alicję Rosińską postawiła przed wyborem między dwoma mężczyznami, swoją wielką miłością Julianem Chełmickim, dla którego nie wahała się zaryzykować nawet własnego życia, a Karym, który okazał się godnym zaufania przyjacielem. Walter von Lassow próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, Igor Łyszkin targany rozterkami i wątpliwościami stara się jak najlepiej wykorzystać sytuacje, w jakiej się znalazł do realizacji własnych planów. Hanka za wszelką cenę usiłuje przetrwać, choć strach o życie swoje i dzieci towarzyszy jej przez cały czas. Czy los w końcu okaże się łaskawszy i pozwoli naszym bohaterom na odrobinę szczęścia?

Odniosłam wrażenie, że „Morze Kłamstwa” to część, która chyba najbardziej mnie pochłonęła i trzymała w niepewności. Joanna Jax doskonale potrafi dawkować napięcie i emocje. Każda z części była arcyciekawa, jednakże "Morze kłamstwa" zachwyciło mnie przede wszystkim opisem Powstania Warszawskiego. Temat bardzo mi bliski i muszę przyznać, że pani Joanna zrobiła to po mistrzowsku. Moim zdaniem niejeden nawet najlepszy film, czy serial na temat powstania nie oddał tego klimatu w taki sposób, w jaki zrobiła to autorka. Wykazała się ogromną znajomością tematu i z pietyzmem opisała tę kartę naszej historii. I choć spór o Powstanie Warszawskie trwa, myślę, że po przeczytaniu tej książki każdy będzie mógł wyciągnąć swoje własne wnioski.

Jak zwykle pozostałam z niedosytem w oczekiwaniu na kolejną część. Jestem bardzo ciekawa, co jeszcze autorka przewidziała dla swoich bohaterów, ale po przeczytaniu czterech części, jestem święcie przekonana, że nie zawiodę się i tym razem. Polecam gorąco! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.

5 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja. Nie znam tej serii i to nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej książce ale jakos nie zaglebialam się w nią bardziej. Po tej recenzji mam ochotę się zapoznać. Myślę że ona naprawdę mi sie spodoba. Dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaję, że od dawna interesuje mnie ta seria - mam nawet dwa tomy na półce. Jednak wciąż brak mi czasu na jej przeczytanie. Sądząc z recenzji lektura wzbudza wiele emocji i nie brak jej wartości, dlatego jestem pewna, że w końcu nadrobię zaległości i przeczytam również ten tom.

    OdpowiedzUsuń
  4. To muszę spróbować od części pierwszej. Bo skoro przeczytałaś już kilka i nadal jesteś ciekawa losów bohaterów, to chyba najlepiej świadczy o tej książce:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.