czwartek, 11 stycznia 2018

Marzena M - Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska

Ostatnio bardzo polubiłam książki pisane w duetach, więc postanowiłam dać szansę powieści „Marzena M”, którą wspólnie napisały dwie autorki Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska. Czy ten wybór była strzałem w dziesiątkę? Zapraszam na recenzję.

"Gdyby tę historię opowiedzieć na smutno, wyszedłby dramat – a może nawet sypnęłyby się trupy? Konkretnie jeden trup.
Na szczęście JEST HUMOR. Włóżmy więc RÓŻOWE OKULARY i spójrzmy przez nie na historię Marzeny M.

Marzena jest zadbaną, zaradną czterdziestką plus. Wiedzie uporządkowane życie, ma męża, córkę, ciepły kontakt z matką, pracę i przyjaciółki. Owszem, są drobne niepowodzenia – ot, całkowity brak seksu, mąż nierób czy pewne niedomagania finansowe – lecz przecież nie można mieć wszystkiego…

Pewnego dnia, z pozoru takiego jak wszystkie, Marzena dokonuje pierwszego odkrycia – za którym, prawem serii, podąża cała sfora następnych.
A to w jej małżeńskim łożu ni stąd ni zowąd znajdują się koronkowe stringi, a to mąż wraca z artystycznych przedsięwzięć z uszminkowanym pośladkiem, a to ona sama odkrywa takie oblicza seksualności, jakich nigdy dotąd nie zaznała, a to wreszcie stawia sobie arcyważne pytanie: Czy ja lubię swoje życie? Czy już niczego więcej od niego nie chcę?

Jak w tym nie zwariować?
Można poszukać szczęścia na portalu randkowym.
Albo skupić się na nowym, dużym wyzwaniu – na przykład budowie domu.
A może powierzyć się troskliwemu wsparciu mądrych, kochających kobiet?"

Książek o kobietach po czterdziestce powstało już mnóstwo i naprawdę ciężko napisać coś nowego, coś świeżego, coś, co nie zanudzi czytelniczek. Z wielką nadzieją zabrałam się za lekturę „Marzeny M”, bo jak to mówią co dwie głowy, to nie jedna i miałam nadzieję, że dwie autorki poradzą sobie z tym tematem idealnie. Wyszło dwojako, bo choć fabuła książki jest taka, że może nam się wydawać, że już to wszystko gdzieś było, to jednak genialny humor w stu procentach tę powieść obronił i niesamowicie zatraciłam się we wszystkich perypetiach Marzeny. 

Marzena to kobieta jakich wiele, żona i matka, lecz niestety tutaj niestety porównanie do wielu kobiet się kończy, bo Marzenka nie jest kochanką dla swojego męża. Jej mąż, zaspokajając potrzeby kochanek, nie ma już sił dla żony, która już dawno poszła w odstawkę. Co zrobi Marzena, odkrywając zdradę męża? Czy wybaczy mężowi, czy może poszuka nowej miłości? Przekonajcie się sami.

Książka napisana jest lekko i przyjemnie, a przede wszystkim z humorem, który chyba jest tutaj największym atutem. Czyta się ją szybko i z ogromną przyjemnością, nie raz wybuchając śmiechem. Postać Marzeny została bardzo fajnie przedstawiona i bardzo ją polubiłam, choć nie zawsze zgadzałam się z jej decyzjami. Ale to naprawdę fajna babka, którą myślę, że i wy obdarzycie sympatią.

Jeżeli macie ochotę przeczytać książkę o naszej polskiej Bridget Jones, to ta powieść jest dla Was idealna. Ja fajnie spędziłam przy niej czas i gdy jeszcze kiedyś wpadnę na książkowy duet Jeż – Płatkowska, to na pewno po niego sięgnę.

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Booksenso.

9 komentarzy:

  1. Hmm niezbyt.. może temu że nie przepadam za Bridget Jones.
    Narazie na listę nie zapisuje :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzwony biją tylko nie wiem w którym kościele mam tak po opisie książki ale za sprawą humoru w książce zawartej z chęcią bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi interesująco;) Może szczególnie nie przepadam za Bridget Jones, ale tę książkę z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie duety nie zawsze wychodzą. A tu to się chyba udało, choć nie wiem że przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedna Bridget w moim dorobku wystarczy i jakoś szczególnie nie przypadła mi do gustu. Oczywiście nie chodzi o to, że ja tylko jakieś takie poważne lubię, nie no zdecydowanie nie, jednak perypetie Marzeny zostaną dla mnie zagadką, której zgłębiać nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem przekonana, jakoś mnie nie ciągnie do tej książki

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie, muszę koniecznie zapamiętać tytuł!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.