piątek, 12 stycznia 2018

Złe serce - Leisa Rayven

„Kiedy Cassie i Ethan odnajdują szczęście, na scenę wkracza nowa para.”

Elissa Holt, czyli siostra Ethana, jest świetną inspicjentką. Praca jest dla niej ogromnie ważna i wkłada w nią całe swoje serce. Liam Quinn to jedna z najgorętszych gwiazd Hollywood i miłość sprzed lat Elissy. Jednak teraz mężczyzna ma narzeczoną, która jest również wielką gwiazdą jak on. Na nieszczęście oboje dostają angaż do sztuki wystawianej na Broadwayu, przy której także pracuje Elissa. Czy godziny wspólnych przygotowań, napięcie i medialny szum, kolejny raz zbliżą ich do siebie? Czy miłość, która połączyła ich przed laty, zwycięży? Przekonajcie się sami.

„Jak szybko można się zakochać?
W sekundę? W tydzień? W rok?
To jak pytać, ile czasu trwa zasypianie. Niektórzy chrapią, kiedy tylko przyłożą głowę do poduszki. Inni godzinami leżą w ciemnościach i dopiero gdy gonitwa myśli na moment ustaje, wkrada się sen i wciąga ich w swoje odmęty.
Tak właśnie wyobrażałam sobie proces zakochania. Niektórzy zakochują się łatwo, że sprawiają wrażenie nieustraszonych. Kochają odważnie i bez ograniczeń.
Tacy ludzie to idioci.
Tak przynajmniej myślałam. Do teraz.”

„Pisanie zawsze było pasją Leisy, chociaż na początku marzyła o karierze aktorki. Autorka w dzieciństwie uwielbiała pisać sztuki, w których obsadzała swoich znajomych. I chociaż były kiepskie, wszyscy przyjaciele, biorący udział w przestawieniach, chwalili jej prace. Obecnie żyje w Australii wraz z mężem, dwoma synami, trzema kotami i kangurem o imieniu Howard.”

Bardzo, ale to naprawdę bardzo czekałam na tę część, bo byłam niezmiernie ciekawa historii miłosnej Elissy, którą polubiłam już we wcześniejszych częściach. Byłam ciekawa, czym teraz autorka mnie zaskoczy , ale nie spodziewałam się, że ta część jak dla mnie okaże się lepsza niż poprzedniczki, że bardziej pochłonie mnie opowieść o Liamie i Elissie i że to oni zostaną moimi ulubieńcami. Autorka naprawdę wykonała kawał dobrej roboty i stworzyła historię, która złapała mnie w swoje szpony już od samego początku. To historia, która może wydawać się banalna, ale uwierzcie mi, że taka nie jest, bo mimo tego, że momentami było cukierkowo, to częściej odczuwałam ból, jaki towarzyszył głównym bohaterom. Ich droga do szczęścia nie była usłana różami i na każdym kroku towarzyszył im ból, niemoc i rozgoryczenie tym, że już nigdy nie będą razem. 

Ta część również napisana jest prosto, lekko i z ogromną przyjemnością płynie się przez jej karty. Tym razem autorka także postawiła na humor, który jest ogromnym plusem tej historii. Dialogi są naprawdę zabawne i nie raz wywołują uśmiech na twarzy, a czasami nawet niekontrolowane wybuchy śmiechu. Powieść ta aż iskrzy od tłumionej namiętności, skrywanego pożądania i ukrywanych uczuć. Sceny seksu są gorące, przepełnione tęsknotą i niesamowicie pobudzają wyobraźnię. Ja naprawdę przepadłam w tej historii pełnej tajemnic i prawdziwej miłości. Myślę, że z Wami będzie podobnie.

Jeżeli chodzi o bohaterów, to ich kreacja bardzo przypadła mi do gustu. Autorka stworzyła wyraziste postacie, które zapadają w pamięci i nie piszę teraz tylko o Liamie i Elisse, bo i Angel oraz Josh zostali przez nią także bardzo dobrze wykreowani. Polubiłam ich wszystkich i każdemu kibicowałam w drodze do szczęścia.

"Oto, czego nauczyły mnie te wszystkie lata: można zrezygnować w życiu z wielu rzeczy i nadal być szczęśliwym. Można uznać, że jogging to wymysł szatana. Stwierdzić, że popularny bestseller, którym zachwycają się wszyscy wokół, po prostu nie jest w twoim guście. Można kupić karnet na siłownię, a potem ani razu nie przekroczyć jej progu. Ale jedyna rzecz, z której nie wolno rezygnować, to prawdziwa miłość. Kiedy ją znajdziesz, łap ją obiema rękami i pod żadnym pozorem nie puszczaj, ponieważ choć nie zawsze jest łatwa i wygodna, prawdziwa miłość jest warta każdego wysiłku. Tego jednego jestem absolutnie pewna."

Jeżeli pokochaliście historię Ethana i Cassie,  to tym bardziej przepadniecie w gorącej opowieści i trudnej miłości Liama i Elisse. Ja Wam tę powieść gorąco polecam i jestem przekonana, że się nie zawiedziecie. To namiętna i gorąca historia o sercach, które wbrew wszystkim i wszystkiemu postanowiły być razem i bić wspólnym rytmem. Gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwarte.

13 komentarzy:

  1. Jeśli miała bym napisać recenzje tej książki, którą jak poprzednie części "zjadlam razem z kolacją" wybrała bym te same fragmenty. Książka przyprawia o uśmiech, łzy i daje do myslenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy o niej takie samo zdanie :)

      Usuń
    2. W 100% się zgadzam, cytaty są niesamowite :)

      Usuń
  2. Drugi fragment (cytat) bardzo ale to bardzo prawdziwy, na początku jakoś nie zapałałam chęcią do niej, zwłaszcza, że to kolejna część jakiejś serii ale jednak ten fragment bardzo mi namieszał i nie jestem już tak zupełnie na nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie wczoraj przyszła mi paczka z tą właśnie książką :-) przeczytałam jeden rozdział i już mi się podoba 😊 mam nadzieję, że mnie również pochłonie tak jak i Ciebie 😍
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprzednie tomy tej serii bardzo mi się podobały - chłonęłam je niczym gąbka wodę 😉 Super, że autorka postanowiła odpowiedzieć historię Elissy i Liama - taka wisienka na torcie😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie zapoznam się z tą serią, może mi się spodobać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze tej serii, chętnie nadrobię zaległości. Koniecznie przeczytam. Ciesze się, że Wam się dziewczyny podoba i polecacie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Druga część tej książki jakoś nie przypadła mi, wręcz mnie denerwowla. Myślałam że kolejna będzie taka sama a ty takie zaskoczenie

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam dwie poprzednie i podobały mi się ale jakoś nie biegnę do trzeciej ... może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie mieszane uczucia odnośnie dwóch poprzednich części, oby ta trzecia była lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji czytać poprzednich tomów, a szkoda... Dzięki Waszym recenzjom moja lista książek, które chciałabym przeczytać rośnie i rośnie, a dobra taka krótka...

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.