Bad Boy's Girl 4 - Blair Holden (PATRONAT MEDIALNY)

„Tessa O’Connel, dziewczyna o silnym temperamencie, który pozwala jej pokonać wszelkie przeciwności losu, postanawia, że podczas pierwszego roku w college’u da z siebie wszystko. A to oznacza, że musi nauczyć się żyć sama w Nowym Jorku, wykazać się w nowej pracy oraz poradzić sobie z tęsknotą za chłopakiem. Dzięki niewzruszonej miłości Cole’a jest gotowa podbić świat i zawalczyć o szczęśliwe życie z ukochanym, którego zamierza poślubić. Niepewności i lęki niszczące kiedyś ich relację, zmieniły się w uczucie tak silne, że nie złamie go nawet związek na odległość. Po pięciu cudownych, wspólnie spędzonych latach nie wyobrażają sobie, że coś mogłoby im przeszkodzić. Ale czy na pewno?

Tessa i Cole, każde w innym mieście, muszą odnaleźć własne drogi w zmieniającej się rzeczywistości. Z pomocą starych przyjaciół, zwariowanej Nany, przyrodnich braci i złośliwych współpracowników, przygotowują się na wspólne wkroczenie w dorosłość.”

Seria Bad Boy’s Girl skradła moje czytelnicze serducho i zawsze niecierpliwie wyczekuję kolejnych części. Dziś mam dla Was recenzję czwartego tomu tej serii, który mój blog objął patronatem medialnym.

Życie Tessy i Cole’a to pasmo ciągłych wyzwań, zawirowań, wzlotów i upadków, z którymi radzą sobie raz lepiej, a innym razem gorzej. Ciągle dużo się u nich dzieje, niektórzy nadal marzą o tym, by się rozstali, ale oni wiedzą, że nigdy się nie rozstaną, bo ich miłość przezwycięży wszystko. Tylko, czy na pewno? Tym razem bohaterowie stawiają pierwsze kroki w prawdziwej dorosłości. Tessa zaczyna pierwszą poważną pracę, która jest pierwszym małym krokiem, ku jej karierze, a Cole rozpoczyna studia. No i może wszystko byłoby fajnie i pięknie, ale para przepracowuje teraz związek na odległość, bo dziewczyna przeprowadziła się do Nowego Jorku. Teraz spotykają się dużo rzadziej, bo każdy ma swoje własne obowiązki i jak możecie się domyślić, znów pojawiają się problemy i na domiar złego tajemnice… Czy i tym razem uda im się wszystko przezwyciężyć? Tego Wam nie zdradzę.

Autorka stworzyła bohaterów, którzy wywołują w czytelniku wiele emocji. Irytują, wkurzają i czasami ma się ochotę nimi potrząsnąć, by przestali robić głupstwa i zastanowili się nad decyzjami, które podejmują. Nie zmienia to jednak faktu, że już podczas czytania pierwszego tomu bardzo ich polubiłam. Tessa cały czas się zmienia, dorośleje, choć niestety bardzo ciężko jej to idzie. Muszę stwierdzić, że w tym tomie takich momentów, kiedy mnie irytowała, było zdecydowanie mniej, a jak już się pojawiały, to się z nich śmiałam i w duchu powtarzałam sobie, że to przecież Tessa, więc to normalne. Jeżeli chodzi o Cole’a, to odniosłam wrażenie, że zaszedł u niego regres i chłopak kolejny raz dźwigał na barkach problemy innych, zupełnie pomijając siebie. No, ale cóż taki właśnie jest Cole, który chciałby zbawić cały świat. 

W Bad boy’s girl 4 kolejny raz dostaniecie solidną dawkę dramatów oraz wzlotów i upadków bohaterów. Oczywiście wszystko jest troszeczkę podkoloryzowane, ale moim zdaniem dzięki temu otrzymujemy jeszcze więcej emocji, które towarzyszą nam podczas czytania. Zapewniam Was, że będziecie się wściekać, będziecie się irytować, ale przede wszystkim kolejny raz będziecie trzymać kciuki za głównych bohaterów. Po zakończeniu czekam na kolejny tom, by dowiedzieć się, co znów wymyśliła dla nich autorka. Napomknę tylko o tym, że Blair Holden cały czas ma pomysły na tę historię, więc jestem pewna, że i tym razem mnie nie zawiedzie.

Za możliwość przeczytania książko dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

3 komentarze:

  1. Serii jeszcze nie znam, ale gratuluję patronatu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria nie należy do moich ulubionych. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, z kolejnymi było już jednak gorzej. Chętnie się przekonam jak będzie z tą częścią.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger