Mężczyzna z tuszem na dłoni - Monika Joanna Cieluch (PATRONAT MEDIALNY)

„Kuba, Hania i Olly – gdy byli nastolatkami, podjęli decyzję o wyemigrowaniu z Polski do Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego. Każde z trojga przyjaciół miało własne motywy: Jakub wyjechał z obawy przed ojcem alkoholikiem, Hania chciała towarzyszyć Jakubowi, a Olly zapragnął zostać pilotem brytyjskich linii lotniczych. Los rozdał im sprzyjające karty: Kuba już pierwszego dnia pobytu za granicą zdobył pracę w renomowanym studio tatuażu, Olly i Hania podjęli studia, ale… nieszczęśliwy splot wydarzeń gwałtownie skreślił ich wieloletnią relację i drogi trojga nierozłącznych przyjaciół rozeszły się burzliwie. Spotkali się ponownie – dopiero dwanaście lat później, kiedy Kuba – teraz już znany w Londynie artysta tatuażu – na skutek wypadku trafił do szpitala, w którym… opiekę nad nim przyjęła Hania – teraz utalentowana lekarka.
Kuba dowiaduje się, że kobieta, której nigdy nie przestał kochać, planuje ślub z innym. Zdesperowany, proponuje Hani spędzenie wspólnie najbliższych siedmiu dni. W tym czasie zamierza jej udowodnić, że to właśnie nim smakuje jej szczęście. Bo czy można przestać kochać człowieka tylko dlatego, że raz w życiu dokonał błędnego, fatalnego wyboru?”


„Mężczyzna z tuszem na dłoni” to kolejna książka, która wyszła spod pióra bardzo zdolnej autorki Moniki Cieluch. Jej debiut literacki zrobił na mnie duże wrażenie, więc byłam święcie przekonana, że i tym razem się nie zawiodę. Oczywiście się nie pomyliłam, bo jej najnowsza powieść jest godna uwagi i już teraz na początku mojej recenzji polecam ją Wam z całego serca.

Zabierając się za tę książkę, byłam przekonana, że to romans jakich wiele. Liczyłam, że znajdę w niej trudne rozstania, niełatwe powroty, a wszystko to opisane w romantycznym stylu z mnóstwem serduszek oraz kwiatków. Jednak w tej kwestii się pomyliłam, bo to naprawdę historia inna niż wszystkie. Historia pełna niedomówień, kłamstw, oszustw, matactw oraz przede wszystkim trudnych tematów. Autorka nie poszła na łatwiznę i przelała na papier historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę, a w bohaterach każdy z nas odnajdzie cząstkę siebie. Nie chcę przybliżać Wam fabuły, bo uważam, że z tą historią każdy z Was powinien spotkać się sam na sam, bez żadnych aluzji i podpowiedzi, a wszystko, co bym napisała, byłoby dużym spoilerem. Nie jest to łatwa opowieść, ale przecież prawdziwe życie nie zawsze maluje się jasnych kolorach, bardzo często jest czarno-białe i ma słodko-gorzki smak. To piękna i urzekająca historia, w której nie znajdziecie dużej ilości lukru i słodyczy, częściej odbije się Wam jej gorzki smak.

Kreacja bohaterów wyszła autorce bardzo dobrze. Hania, Kuba i Olly to postacie z krwi i kości, niezwykle wyraziste i charakterystyczne. Każdy z nich jest bardzo prawdziwy i posiada swoje wady, przywary, czy zalety. Na pewno polubiłam Kubę, mężczyznę, który na pozór był twardy jak głaz, jednak w duszy cierpiał od lat. Nigdy nie pogodził się ze stratą ukochanej i gdy po latach dostrzegł cień szansy na to, by ją odzyskać, od razu zaczął działać. Jeżeli chodzi o Hanię, to też ją polubiłam, ale myślę, że moja sympatia względem jej osoby została wywołana współczuciem, gdyż naprawdę jej życie w pewnym momencie zamieniło się w koszmar. No i został jeszcze Olly, facet, którego z chęcią zatłukłabym młotkiem. Jak możecie się domyślić, to bohater, którego znienawidziłam i myślę, że w Was wzbudzi podobne uczucia. 

„Mężczyzna z tuszem na dłoni” to książka pełna emocji, które bombardują czytelnika z każdej strony. To powieść nieprzewidywalna z wieloma zaskakującymi zwrotami akcji. W tej książce nic nie jest takie, jakie wydaje się na początku, a i bohaterowie z czasem pokazują swoje prawdziwe, nie zawsze przyjazne i miłe dla oka twarze.


To niezwykle poruszająca historia o przyjaźni, miłości i przeznaczeniu, w której autorka pokazuje ludzkie wady i słabości. Jestem przekonana, że w tej książce każdy z Was znajdzie coś dla siebie.

Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu WasPos.

7 komentarzy:

  1. Słyszałam już wiele o tej książce, lecz jakoś mam mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wzbudza moje zainteresowanie, jest napisana przez rodzimą pisarkę. Chętnie zapoznam się z historią trójki przyjaciół i ich losami na obczyźnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zainteresowana tą książką tym bardziej, że staram się ostatnio sięgać po polskich autorów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą ksiazek, nie czytałam jej jeszcze jakos się z tym ociagam. Nie czytałam też poprzedniej książki tej autorki ale wszystko mizam nadrobic. Staram się czytać coraz wiecej polskich autorów i chyba robię duże posteoy 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem coraz bardziej ciekawa tej książki 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka dodana do listy książek do przeczytania. Opis nie wydaje się jakiś odkrywczy, motyw przyjaciół, którzy się rozstają, by później się ponownie spotkać, już kiedyś był, ale przekonuje mnie recenzja, w której mowa jest o nieprzewidywalnych zwrotach akcji. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger