poniedziałek, 9 listopada 2015

Misja Wywiad z Anną Mytyk

Serdecznie zapraszamy na wywiad z Anną Mytyk, autorką powieści pt. "Pani męskich umysłów" nad którą dzierżymy medialny patronat. Autorka wybrała również zwyciężczynię, jest nią Monika Stanisławska. Monice gratulujemy i prosimy o kontakt na naszym fan page.
















Edyta Chmura
1. Bardzo często pisarze, którzy decydują się wydać powieść erotyczną, robią to pod pseudonimem, aby nie wiązać ich życia osobistego z książką. Literatura erotyczna, choć tak popularna, wciąż jest ukrywana gdzieś w zaciszu domowym. Pani nie zdecydowała się na pseudonim. Dlaczego?
2. Wydała Pani książkę, a teraz kolejny trudny etap - promocja. Jaki ma Pani plan co do tego, aby Pani debiut dotarł do jak najszerszego grona czytelników?
3. Gdyby mogła Pani pójść na spotkanie / randkę z dowolnym bohaterem literackim, kogo by Pani chciała zobaczyć przy swoim stoliku w restauracji?

Wychodzę z założenia, że pseudonim nie daje autorowi żadnej tzw. czapki niewidki. Moje książki i losy bohaterów nie mają nic wspólnego z moim życiem prywatnym. To pasja i odrobina wyobraźni. Nie czuję potrzeby ukrywania swojej tożsamości, ponieważ nie wstydzę się tego o czym piszę. Jeżeli chodzi o promocję, to oczywiście chciałabym dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Dlatego mam w planach organizację spotkań autorskich, a pierwsze z nich z całą pewnością odbędzie się w moim ukochanym mieście, czyli w Lublinie.
Jeżeli chodzi o randkę, to nie wybrałabym nikogo z bohaterów książek. Zbyt przesłodzone postacie w rzeczywistości nie smakują zbyt dobrze (śmiech).

Aleksandra Wójcik
1.Literatura erotyczna to coś co misie lubią najbardziej ( jestem jednym z nich ^^ ). Więc puśćmy wodzę wyobraźni. Coraz bardziej w takich książkach jest poruszany temat BDSM. Proszę sobie wyobrazić ,że może Pani urządzić'' Pokój Zabaw dla swojej książkowej bohaterki . '' Jakby wyglądał ? Jakie kolory by w nim dominowały ? Czerwień , a może jeszcze inny ? Jakie zabawki by tam Pani umieściła , a jakich na pewno nie?
 2. Uwodzenie mężczyzn wydaje się dość prostą sztuką , ale jednak w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej.. Jakie więc są Pani sposoby na to by zdobyć mężczyznę ? Strój, zachowanie ? A może wyznaje Pani zasadę, że to on ma zdobywać ? Jestem bardzo ciekawa.
3. Bardzo ciekawi mnie ile pisarz ma książek ? Jak duża jest Pani biblioteczka ? Może jakieś zdjęcie? I niech Pani napiszę, która jest Pani ostatnią zdobyczą i czy Pani ją poleca?


Gdybym miała stworzyć pokój zabaw z całą pewnością unikałabym jaskrawych kolorów czy tandentych ozdób. Taki pokój byłby raczej miejscem eleganckim i bardzo intensywnie pobudzającym zmysły. Jeżeli chodzi o przedmioty, to wolę się powstrzymać od wymieniania każdego z nich (śmiech)... Jedyne co z pewnością znalazłoby się na pierwszym miejscu, to pejcz i szpicruta. To gadżety, które przydałyby się Aleksandrze, bohaterce mojej książki.
Ze zdobywaniem mężczyzn jest, jak z butami. Jeżeli zastanowisz się dobrze i wybierzesz te, które są najwygodniejsze nie przysporzą ci kłopotu. Jeśli zaś sięgniesz po te, które są jedynie powierzchownie dobre i ładne, szybko przestaną być ci potrzebne. Kiedy zdobywasz mężczyznę nie tylko musisz zadbać o efekt wizualny i pamiętajmy, że faceci są wzrokowcami. Najważniejszą rzeczą jest zdobywać w taki sposób, aby mężczyzna myślał, że to on zdobywa nas. Jednym słowem zarzuć haczyk i czekaj, aż będzie chciał go połknąć.
Moja biblioteczka wbrew pozorom nie jest zbyt wielka, jednak są w niej książki, po które sięgałam ze szczerym zainteresowaniem. Jeżeli chodzi o ostatnią, którą nabyłam. Wbrew pozorom, jest nią cieniutka książka, która najmocniej zapadła mi w pamięć i nosi tytuł "Tektonika uczuć". 


Adam Eljot Ignaszczak
1. Czuje się Pani kontrolowana na każdej płaszczyźnie życia? W jakim stopniu książka zawiera wątki autobiograficzne?

Nie czuję się kontrolowana w żaden sposób. Jestem wolnym człowiekiem jak każdy z nas. Oczywiście nie licząc stanu cywilnego, ponieważ jestem mężatką, ale tego chyba nie można zaliczyć jako kontroli (śmiech)... Książka nie zawiera wątków autobiograficznych, to czysta fikcja literacka.


Grażyna Wróbel
1. Przeczytawszy tytuł Pani powieści, odniosłam wrażenie , że książka w pewnym sensie ma jakieś nawiązanie do "50 Twarzy Greya", z tym, że tam władzę sprawował mężczyzna, a u Pani kobieta. Czy tak właśnie jest?
2. Co sprawiło, że napisała Pani powieść na tle erotycznym?
3. Podobno świetnie odnajduje się Pani na każdej płaszczyźnie życiowej, jak Pani to robi? Jest na to może jakiś przepis?

Sądzę, że każdy kto przeczyta tę książkę, rozwieje swoje wątpliwości i przestanie porównywać ją do Greya. Z ręką na sercu mogę przyznać, że nie ma w tym żadnego nawiązania do Greya, ani żadnej innej książki. 
Na początku nie myślałam, że wyjdzie z tego erotyk. Siadając do komputera nie miałam żadnego pomysłu na książkę, działo się to zupełnie spontanicznie. Dopiero w trakcie pisania, okazało się, że mam niezwykłą lekkość pisania odważnych scen i tak powstała Pani męskich umysłów.
Moim przepisem na odnajdywanie się w tym jakże pięknym, ale zarazem i dziwnym świecie, jest po prostu bycie sobą. Ważne, aby nie porównywać się z innymi, bo to najgorszy błąd jaki ludzie popełniają.


Anna Tyszer
1.Czy rodzice rozmawiali z panią o seksie, czy był to temat tabu ? 
2.Na ile główna bohaterka odzwierciedla panią? 
3,Jakie 3 książki zabrałaby pani ze sobą na bezludną wyspę?


Rodzice nigdy nie rozmawiali ze mną na tego typu tematy. Sądzę, że duży wpływ na unikanie tego tematu przez moją mamę, miała wczesna śmierć mojego taty. Miałam zaledwie 6 lat kiedy odszedł z tego świata, po nagłej chorobie. Mama rozmawiała ze mną o wszystkim, lecz temat seksu zawsze pozostawał tematem tabu.
Aleksandra odzwierciedla tylko niektóre z moich cech, jak każdy bohater książkowy. Nigdy nie uwierzę w to, że cechy pisarza nie przechodzą na bohaterów jego książek. Moja bohaterka z całą pewnością odzwierciedla moją emocjonalność, jednak ja jestem osobą bardzo empatyczną, a ona jest niezwykle charyzmatyczną osobą.
Na bezludną wyspę nie zabrałabym żadnej książki, ale tylko dlatego, że czerpałabym z bycia w tym miejscu inspirację, do napisania własnej książki.


Miki Maciejewska
1.Skąd czerpałaś inspiracje na napisanie książki i jak długo ją tworzyłaś?

Inspiracja rodziła się sama w mojej głowie i tak naprawdę ciężko jest mi odpowiedzieć, skąd ją czerpałam. To wena, ona po prostu przychodziła w odpowiednim momencie. Kiedy pisałam, powstawała szybko, ale miałam także dłuższe przerwy w pisaniu. Dlatego wszystko zajęło mi około 4-5 miesięcy.


Justyna Pawlas
1. Czy kiedykolwiek próbowała Pani wcielić w życie sytuacje opisanie w Pani książce? 
2. Czy będzie Pani pisać kolejna część książki? Lub czy ma może Pani pomysł na drugą zupełnie inną? 

Nigdy nie próbowałam wcielać w życie tego, co dzieje się w książkach. Sądzę, że moje życie dostarcza mi wystarczająco dużo wrażeń (śmiech), oczywiście mam na myśli codzienne sprawy, małe lub większe dylematy, a nie seks! (śmiech)...
Kolejnej części Pani męskich umysłów raczej nie będzie, ale za to piszę już następne książki i mam nadzieję, że niebawem będziecie mogli, zasmakować nowego owocu mojej pracy.


Magdalena Ewa
1. Powiadają, że marzenia nadają życiu sens. Jak to jest w Pani przypadku? Jak wiele marzeń udało się Pani spełnić, a jak wiele jeszcze ma Pani zamiar realizować?
2. Dlaczego nie zdecydowała się Pani na współprace z wydawnictwem?
3. Jakie napotkała Pani przeszkody podczas samodzielnego wydawania książki?


Do póki człowiek marzy, żyję. Gdybym miała zliczyć wszystkie swoje marzenia, nie skończyłoby się na dziesięciu palcach moich rąk. Jednym z tych, które chcę zrealizować w przyszłości, jest stworzenie własnego wydawnictwa i pomoc debiutantom. Wiem, jak ciężko jest znaleźć odpowiednich ludzi do pomocy w wydaniu książki, dlatego chcę spełnić to marzenie i przy okazji pomagać innym, w dosięgnięciu ich marzeń.
Temat mojego niezdecydowania, dotyczącego podjęcia współpracy z wydawnictwem, wolę zostawić bez odpowiedzi.
Samodzielne wydanie książki niesie za sobą ogromne ryzyko i odpowiedzialność. Tutaj jesteś odpowiedzialnym sam za wszystko. Ja na szczęście mam wspaniałego męża, który wykonał projekt okładki książki. Reszta to sprawy dotyczące formalności, o których niestety nie mogę powiedzieć nic więcej. No i oczywiście praca nad tekstem, która jak się okazuję, jest trudniejsza niż się wydaje.


Izunia Raszka
1. Jeśli przez jeden dzień mogłaby Pani żyć w świecie przedstawionym w dowolnej powieści jaką by Pani wybrała i dlaczego? A może żadną?
2. Opowie Pani o swoim miejscu na ziemi?
3. Załóżmy, że proces napisania i wydania książki to potrawa, jakie powinny być według Pani jej składniki? Jak już przy tym jesteśmy, jaka jest Pani ulubiona potrawa?

Nie wybrałabym żadnej, lubię swój świat i nie zamieniłabym go na żaden inny, bo musiałabym stracić cenny czas z moim ukochanym synkiem i rodziną.
Moim miejscem na ziemi, jest każde miejsce, w którym będzie moja rodzina. Nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch mężczyzn (mąż i syn). Kiedy mam ich przy sobie czuję, że mam wszystko. To jest mój świat. Moi bliscy... Ludzie, bez których nie mogłabym istnieć.


Iza Wyszomirska
1. Czy myśli Pani, że w dzisiejszych czasach trzeba mieć odwagę, by opisywać sceny erotyczne w sposób odważny, bez żadnych zahamowań? 
2. Aleksandrę w świat perwersyjnego seksu wciąga jej ojciec. Nie wiem, czy w prawdziwym życiu jest to możliwe, bo z czymś takim chyba się nie spotkałam. Ciekawi mnie skąd taki pomysł? 
3. Czy czuje się Pani Panią męskich umysłów, lubi Pani nimi władać? 

Sądzę, że trzeba mieć odrobinę wyobraźni, luźnego podejścia, poczucia humoru i odwagi również. Jednak nie popadajmy w paranoję, pisanie książek nawet bardzo mocno ociekających erotyzmem, nie jest czymś złym. Na co dzień wszyscy uprawiają seks, to przecież normalnie. Ważne, aby potrafić odróżnić świat fikcji, od rzeczywistości.
Dlaczego w prawdziwym życiu nie byłoby to możliwe? Mamy 21 wiek i na świecie dzieją się takie cuda, że to byłoby niczym w porównaniu z realiami naszej rzeczywistości. Pomysł na tego typu relacje Aleksandry z ojcem, wydał się być oryginalnym. Dlatego zdecydowałam się na taką odrobinę perwersji.
Czuję się panią swojego losu, ale czy męskich umysłów? To chyba nie mnie oceniać (śmiech).


Karolina Kuś
1. Czy nie czuła by pani skrępowania gdyby pani dziecko sięgnęło po "Panią męskich umysłów"? 
2. Zawsze mnie inspirowało skąd pisarze biorą pomysły na książki, bo wydaje się, że nic nowego nie można już napisać, a jednak każda nowa książka wnosi coś indywidualnego. Skąd pani wzięła pomysł? 

Mój synek ma dopiero 5 lat, dlatego nie sądzę, aby mógł sięgnąć po moją książkę. Jednak w przyszłości nie wykluczam takiej możliwości. Jestem otwartą osobą i nie zamierzam unikać jakichkolwiek tematów z moim dzieckiem. Dlatego jeżeli po uzyskaniu pełnoletności zechciałby przeczytać, sama dałabym mu ją do ręki.
Nie potrafię chyba opisać tego, co czuję  w przypływie weny. To niesamowicie podniecające uczucie, kiedy nie możesz powstrzymać się od pisania. Pomysł po prostu napływa do głowy wraz ze świeżą krwią. To pasja, tutaj nie ma granic.


Patrycja Słodownik
1. Jakie uczucie towarzyszyło Pani po napisaniu ostatniego słowa w książce ? 
2. Książki o tematyce erotycznej przeżywają prawdziwe oblężenie, historie w nich zawarte są do siebie jednak podobne. Czym Pani książka wyróżnia się na tle innych?
3. Ile czasu zajęło Pani nakreślenie fabuły, pewnych wątków?

Uderzenie euforii, to z całą pewnością było nieporównywalne do niczego uczucie.
Moja książka jest przede wszystkim huśtawką emocjonalną. Poza prozaicznym przedstawieniem historii widzianej oczyma głównej bohaterki, jest w niej naprawdę mnóstwo rzeczy, które mogą wnieść lekcję do życia każdego z nas. 
Jak już wspominałam wcześniej, książka powstawała zupełnie spontanicznie. Nie wymyślałam wcześniej planu, o czym będę pisać. To się po prostu działo. Już tak mam, że siadam i bez przemyślenia czegokolwiek zaczynam pisać, a później to nabiera odpowiednich kształtów.


Monika Stanislawska
1.Jak Pani znajomi, rodzina zareagowali kiedy dowiedzieli się o czym będzie książka "Pani męskich umysłów" i jakie były ich rekcje po jej przeczytaniu?
2.Skąd wziął się pomysł na książkę o tematyce erotycznej i poruszającej problemy kontrolowania wszystkiego i wszystkich w każdej sferze życia?

Niektórzy nie sądzili, że kiedykolwiek moja twórczość ujrzy światło dzienne. Jedni traktowali moje pisanie z żartem, a inni machali ręką na myśl o wydaniu. Było obok mnie od samego początku kilka osób, które wierzyły we mnie pomimo wszystko. Jestem im bezgranicznie wdzięczna. Ci, którzy wątpili, często otwierają szeroko oczy dowiadując się, że książka powstała realnie. Oczywiście przychodzą ze skulonymi ogonami i przepraszają, składając jednocześnie gratulacje. Do tej pory spotykam się jedynie z uznaniem, a nawet jeśli znalazłby się ktoś, kto krytykowałby to, o czym mam odwagę pisać. Pozdrowiłabym taką osobę środkowym palcem. Tak, potrafię być niemiła i szczera do bólu, ale nie bez powodu. Pisanie powieści dla dorosłych nie jest czymś złym. Poza tym, znam swoją wartość i nie pozwoliłabym nigdy, aby ktoś stojący tylko z boku, mógł oceniać moją pracę, pasję i miłość do pisania. Zbyt długą i trudną drogę musiałam przejść, aby znależć się w miejscu, w którym właśnie stoję. 

Karolina Rusek
1.Co Panią relaksuje, odpręża? 
2.Czy chciałaby Pani utrzymywać się z pisania-bycia pisarką?

Odpręża mnie muzyka, jestem jej miłośniczką.
Sądzę, że każdy autor chciałby łączyć przyjemne z pożytecznym. Nie zapominajmy, że aby napisać dobrą książkę, potrzeba czasu, a także często zarwanych nocek i poświęcenia się. Samo wydanie niesie za sobą koszty, a przecież fundusze trzeba skądś wziąć.

Marta Pawlaczyk
1. Czy doświadczenia bohaterki zaczerpnięte są z własnych przeżyć?
2. Czy według Pani warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, jeśli chodzi o związki damsko-męskie?
3. Czy uważa Pani, ze seks jest najważniejszy w związku, czy tez pełni role podrzędną?


Żadne z doświadczeń nie jest zaczerpnięte z własnych przeczyć.
Jeżeli chodzi o rzekę, to odpowiem jednym słowem TAK! Jestem tego najlepszym przykładem. Może kiedyś, na którymś ze spotkań podzielę się z wami, swoimi przeżyciami. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że o miłość trzeba walczyć zawsze i nie poddawać się zabobonom, czy głupkowatym przysłowiom.
Jeżeli ktoś mówi, że seks nie jest ważny w związku to znaczy, że jeszcze nie dojrzał. Każdy zdrowy człowiek, niezależnie od płci, potrzebuję kontaktu fizycznego. To czysta seksualność i natura. Tym bardziej będąc w stałym związku z osobą, którą bezgranicznie kochamy. Po prostu pragniemy siebie na wzajem i to chyba naturalne. Oczywiście nie należy stawiać tego na pierwszym miejscu, ale związek bez seksu po prostu nie istnieje. Jestem realistką i przede wszystkim zdrową kobietą (śmiech).

Małgorzata Harsim 
1.Jaką osobą trzeba być aby odważyć się o tym napisać książkę o władaniu męskimi umysłami ?

Zdecydowaną i odważną.


Marta Daft
1. Czym jest dla pani pisanie i jak to się zaczęło?
2. Jak długo powstawała pani książka?
3. Jakimi wartościami kieruje się pani w życiu?

Pisanie jest częścią mojego życia, jest moją pasją i miejscem, w którym mogę bezgranicznie marzyć.
Książka ze względu na przerwy w pisaniu, powstawała około 4 miesięcy.


Anna Piaseczna  
1.Gdyby Twoja książka została zekranizowana, to kogo pragnęłabyś zobaczyć w roli głównych bohaterów?
2. Twój ulubiony pisarz/ pisarka? Dlaczego właśnie on?
3. Myślisz, iż Twoje dotychczasowe życie mogłoby być opisane w książce? Jak tak to jaki byłby jej gatunek?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale z pewnością musiałaby to być para odważnych i pewnych siebie ludzi. Chyba nie mam ulubionego pisarza, a to tylko dlatego, że w każdej książce znajduję coś niepowtarzalnego. Jeżeli moje życie zostałoby opisane w książce, to byłoby to niezłe połączenie gatunków literackich (śmiech).


Emilka Zdunek
1.Czy tytuł mówi o kimś konkretnym?

Tak, o bohaterce książki (śmiech). Oczywiście jak wcześniej wspominałam, książka jest fikcją i żadna z osób rzeczywistych nie została w niej przedstawiona.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.