reklama

wtorek, 3 listopada 2015

Wyspy Paprykarzowe - Aneta Skarżyński

    Jesienne i długie wieczory wywołują w nas melancholię, smutek i lekką depresję, mimo otaczających nas na dworze kolorów. Ja mam na to niesamowite panaceum! :)
    

    Dzisiaj podzielę się z Wami "Wyspami Paprykarzowymi" Anety Skarżyński. Coś Wam świta?

    Tak to druga część, wspomnianej już na blogu, świetnie przyjętej przeze mnie książki, którą czytałam z wielkim uśmieszkiem na twarzy. "Wyspy Naftalinowe" (jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tą recenzją, to odsyłam Was do niej).

    Nadal mamy do czynienia z Anetką, która powraca w wielkim dla siebie humorystycznym stylu. Aneta jest osobą o wielkim temperamencie z bardzo barwną osobowością. Tym razem będziemy świadkami jej dojrzewania, gdyż powieść rozpoczyna się, gdy Aneta ma piętnaście lat i rozpoczyna kolejny etap edukacji, w szkole średniej. Oczywiście nauka nie jest jej numerem 1 na liście priorytetów, Anetka woli poznawać nowych ludzi i budować barwne znajomości. W liceum pedagogicznym, wspólnie z dwiema przyjaciółkami tworzy grupę, która swoimi działaniami przyprawia o ból głowy nauczycieli i rówieśników. W tym czasie znajduje też swoją pierwszą, prawdziwą miłość, na którą tak czekała.
  
 "Wyspy Paprykarzowe" nie straciły rezonu, nadal są śmieszne i wyciskają łzy przy każdej możliwej okazji. Jednym z takich fragmentów był moment z piosenką "Chcemy być sobą" - Perfectu. (Specjalnie nie mówię Wam o czym był fragment aby tylko wzniecić waszą ciekawość na wyższy stopień. :) ). Przy każdej kartce uśmiech nie schodził mi z twarzy, co w niektórych sytuacjach było dziwne dla kogoś postronnego. Książkę będę wspominać jako świetnie spędzone chwile, bo tak dobrej książki z humorem już dawno nie czytałam.



   Książkę nadal polecam wszystkim czytelnikom, którzy chcą się rozerwać i którzy szukają czegoś na oderwanie się od zmartwień i rzeczywistości. Muszę jeszcze tutaj nadmienić, że następna część niedługo będzie miała premierę, a więc nie ma co, trzeba czekać.

Dziękuję Wydawnictwu Psychoskok za możliwość przeczytania jakże wspaniałej i godnej polecenia książki.

4 komentarze:

  1. Serce rośnie autorowi, gdy się widzi uśmiech i słyszy śmiech czytelnika. To sprawia, że chce się dalej pisać! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam!
      PS: Premiera najnowszych Wyspy Pieprzowych 03 grudnia! ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. To już odkładam pieniądze, by książka znalazła się na honorowym miejscu, na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My również jesteśmy bardzo szczęśliwi, że książka została tak pozytywnie przyjęta.

    Pozdrawiamy

    Wydawnictwo Psychoskok

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.