czwartek, 28 stycznia 2016

Anatomia uległości - Augusta Docher

"Anatomia uległości", to druga powieść w dorobku literackim Augusty Docher (pseudonim). Jednakże "Anatomia uległości", to całkiem inny rodzaj literatury niż "Eperu", które wbiło się w nurt new adult/paranormal romans. Ta książka to erotyk, ale czy autorka odnalazła się w tego rodzaju literaturze? Czy miałam wypieki na twarzy, a może nic mnie nie „ruszyło”.? Zapraszam na recenzję.

Melania Duvall, to niezależna oraz wyzwolona trzydziestoletnia singielka. Oczywiście z wyboru. W jej życiu mężczyźni pojawiają się, ale Melania pozbywa się ich bardzo szybko, traktując te znajomości raczej jak jednorazowe przygody. To ona dyktuje warunki, a każdy facet, który pojawia się w jej życiu musi to zaakceptować. Wszytko zaczyna się zmieniać, gdy na jej drodze staje Adam Harding.

Adam Harding, to twardo stąpający po ziemi samiec alfa, który rzuci Melanii wyzwanie i zaprosi ją do nietypowej gry, w której nie będzie chodzić o wygraną, a jedynie o dążenie do celu. Czy Melania odważy się pójść na taki układ? Czy pozwoli się ujarzmić i odda duszę oraz ciało Adamowi? O tym wszystkim się przekonacie czytając "Anatomię uległości".

Z ogromną ochotą zabrałam się za czytanie kolejnej powieści, która wyszła spod pióra Augusty Docher. "Anatomia uległości", to zupełnie inna „bajka” niż jej poprzednia, książka "Eperu" z cyklu Wędrowcy, która naprawdę bardzo mi się podobała. Najnowsza powieść Augusty, to gorący oraz pikantny erotyk ze sporą dozą BDSM. Nie ulega wątpliwości, że tym sposobem autorka udowadnia, iż odnajduje się w różnych gatunkach literackich i za to należą się jej ogromne brawa i uznanie. Widać jaki ogrom pracy Pani Docher wkłada w każdą ze swoich książek, a to świadczy o tym, że jest po prostu świetną pisarką. Ceni nas czytelników i chce, by jej dzieło było na jak najwyższym poziomie, niezależnie od tego czy to new adult/paranormal romans, czy gorący i ociekający seksem i emocjami erotyk. 

Styl oraz język autorki jest bardzo lekki,  przez to powieść tę czyta się naprawdę zdecydowanie szybko. Już na samym początku możemy dostrzec, że Augusta Docher jest perfekcjonistką dbającą o każdy szczegół. Wszystkie wątki są skrupulatnie przemyślane i dopracowane, a my możemy po prostu cieszyć się z dobrej jakości lektury. Właśnie dzięki temu widzimy jaki ogrom pracy włożyła autorka w swoją powieść. Na duży plus zasługuje również zarys psychologiczny bohaterów, który pozwala nam na dogłębne poznanie każdego z nich.

W "Anatomii uległości" poznajemy dwójkę bohaterów z bardzo silnymi charakterami, którzy zawierają ze sobą pewien układ. Adam spisuje na kartce siedem zasad, którym Melania powinna się podporządkować. Nasza bohaterka będzie mieć jednak sporo obiekcji co do propozycji Adama, bo przecież to ona zawsze dyktowała warunki. Niestety, a może właśnie „stety” Adam bardzo ją intryguje oraz fascynuje, dlatego Melania decyduje się skoczyć na głęboką wodę. Oboje nie zdają sobie sprawy, że ta chwila zmieni diametralnie ich dotychczasowe życie.

Powieść, to bardzo dobry erotyk, który ocieka zmysłowością, delikatnością oraz subtelnością. Przepięknie opisana jest relacja Pana ze swoją Uległą, gdyż oboje wyruszają w podróż w głąb siebie, w głąb swojej seksualności. Poznają swoje ciała i odkrywają przed sobą swoje tajemnice. Autorka temat BDSM przedstawia nam z ogromnym wyczuciem. Możemy przekonać się jak dużym zaufaniem musi darzyć się dwójka osób, która zaczyna taką przygodę. Jesteśmy świadkami jak pękają wszelkiego rodzaju granice, a BDSM jest złotym środkiem na spełnienie, i odczuwanie bezgranicznej satysfakcji oraz rozkoszy.

„Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło”.

Jestem zauroczona "Anatomią uległości" i polecam Wam ją z czystym sumieniem. Powieść tą przeczytałam w dwa dni, a wypieki nie schodziły z mojej twarzy przez kolejnych kilka. To zmysłowy oraz emocjonujący rollercoaster, który wciąga nas w wir wydarzeń i nie pozwala się oderwać aż do ostatniej strony. 

Jeżeli literatura erotyczna to gatunek, który wywołuje u Was przyjemne doznania, to zdecydowanie zachęcam Was do lektury tejże powieści, a na pewno się nie zawiedziecie.

"Anatomia uległości to powieść o najskrytszych fantazjach kobiet. Takich jak Ty....."

Za przeczytanie tej wspaniałej książki dziękuję autorce.

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 29.01.2016



8 komentarzy:

  1. Recenzja sprawiła, że już mam ochotę sięgnąć i czytać ;) I na pewno to zrobię, jeśli tylko nadarzy mi się taka okazja.

    Lubię tego typu książki, a widzę, że ta pozycja jest warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę świetna książka :) Polecam!!!!

      Usuń
  2. Obecność BDSM trochę mnie zniechęca, aczkolwiek na pewno przeczytam książkę, chociażby po to, by porównać ją do "Eperu", które... no cóż, mojego serca nie podbiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, przeczytaj :) Tym bardziej, że te książki różnią się jak ogień i woda ;)

      Usuń
    2. A jeżeli chodzi o BDSM to jest to naprawdę przedtawione w bardzo subtelny sposób ;)

      Usuń
    3. Zgadzam się z Sylwią. Bdsm nie przytłacza swoim ciężarem. Śmiało możesz Martyna czytać :)

      Usuń
  3. Już od pewnego czasu miałam na Anatomię Uległości chrapkę :) Recenzja mnie utwierdziła w przekonaniu, że warto :) Już wkrótce za nią się wezmę :) Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że Ci się spodoba :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.