reklama

piątek, 8 lipca 2016

Misja Wywiad z Verą Falski

Zapraszamy na Misję Wywiad z Verą Falski. Autorka wybrała osobę do której powędruje egzemplarz jej książki. Tym szczęśliwcem jest...
Malwina Łuczka. Malwinie serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt na naszym fan page, w ciągu trzech dni.




Anna Żdanuk 
1. Życie Ewy, bohaterki powieści "Za żadne skarby" przewraca się do góry nogami, a później są już tylko zmiany, zmiany, zmiany... Czy wydarzyło się coś tak istotnego, co sprowokowało do pracy w duecie (przyznam, że uważam to za trudne zadanie, zarówno że względów koncepcyjnych, jak i "wykonawczych")?

Nie – to wszystko było raczej wynikiem przypadku. Nasze życie ( na szczęście) nie obfituje w tak dramatyczne zwroty akcji, jak te których doświadczają nasze bohaterki.  Praca w duecie była eksperymentem, który się powiódł więc postanowiłyśmy bawić się w to dalej.


2. Na fali wyzwań i nominacji rzucanych sobie w Internecie Vera Falski dostaje jedno z nich - napisanie pełnokrwistego kryminału. Czy Vera podejmie rękawicę, a jeśli tak, to co mogłoby być narzędziem zbrodni?

Kryminał to wysoko zawieszona poprzeczka. Nie wiemy, czy akurat internetowe wyzwanie mogłoby nas skłonić do podjęcia się takiego zadania, ale ogólnie zakładamy, że Vera może wszystko. Dopiero się rozkręcamy, więc kto wie. A narzędzie zbrodni – fajne byłoby coś nieoczywistego, np. bączek – dziecięca zabawka albo designerskie okulary. Albo może coś niematerialnego. Wiemy jednak, że w prawdziwym świecie zbrodnia jest mniej malownicza – zabija się tym, co jest pod ręką – nożem, siekierą. 

Agnieszka Blicharz-Filipczuk
 1.Ja zawsze zastanawiam się jak zaczyna się proces tworzenia książki u danego autora. Czy jest to impuls, że siada się i zaczyna pisać bo ma się tzw wenę, czy jest to na zasadzie przemyśleń, że mogłoby to być tak a nie inaczej, robienia notatek, zapisków i potem składa się to w całość? i o to właśnie chciałabym zapytać Autorkę, jak było w przypadku te książki.

Zdecydowanie to drugie. Wena oczywiście jest ważna – to ona podsuwa pomysły, czasem w najbardziej nieoczekiwanych momentach, ale bez systematycznej, żmudnej pracy – planowania, zbierania i sprawdzania różnych informacji, układania klocków, z jakich będzie zbudowana historia, a potem rozpisywania tego zaplanowanego zarysu historii i często wielokrotnego poprawiania, aż do zadowalającego efektu,  nie da się wg nas napisać książki. Nie bardzo wierzymy w to, że ktoś siada i historia po prostu na niego spływa. To znaczy to się pewnie zdarza, ale wątpimy, czy są to rzeczywiście dobre książki. 

Malwina Łuczka
 1.W każdej twórczości autor umieszcza trochę swoich przemyśleń, więc można powiedzieć, że otwiera się przed ludźmi. Czy według Pani pisanie wymaga odwagi? :)

Na pewno. Choć to nie jest tak, jak czasem może się czytelnikom wydawać, że autor czerpie bezpośrednio ze swojego życia. Ale to prawda, że niezależnie od tego czy bohaterem będzie psychopatyczny morderca czy bibliotekarka z prowincjonalnej mieściny, autor przepuszcza to co pisze przez siebie, więc siłą rzeczy jest to bardzo osobisty proces. A odsłanianie się zawsze wiąże się z ryzykiem – odrzucenia, negatywnej oceny, wyśmiania czegoś, co jest dla nas ważne. 

Izabela Łapacz 
1. Zakończenie, jakiej książki, którą pani czytała była dla Pani totalnym zaskoczeniem? 

Ha! Zawsze cieszy gdy totalnym zaskoczeniem jest zakończenie dobrego kryminału. Większość książek Nesbo czy Mankella były dla nas takie. O to chodzi w tej literaturze, by wodzić czytelnika za nos a potem go zupełnie zaskoczyć.

2. Vera Falski? Falski to od doktora Falkowicza z Na dobre i na złe? 

Ten trop dość często się powtarza i całkiem nam się podoba.:) 

Agnieszka Średnicka 
1.Czy gdyby można cofnąć czas zmieniłaby Pani coś w swoim życiu? Jeśli tak to dlaczego?

Chyba nie, po co zawracać sobie głowę tym, co mogłoby się zdarzyć, ale nie zdarzyło. Może i fajnie byłoby zostać zamiast pisarki płetwonurkiem albo top modelką, ale uważamy, że lepiej myśleć o tym, co lepiej można zrobić w przyszłości. 

Sylwia Knetki 
1.Czy wierzy Pani w szczęśliwe zakończenia? Czy życie takie Pani ułożyło? Pozdrawiam

Przede wszystkim wierzymy, że jeszcze nie jesteśmy na etapie zakończenia 

Małgorzata Harasim 
1.Czego najbardziej Vera Falski nie lubi podczas pisania książki ?

Lubi zaczynać, to zawsze ekscytujący moment. A potem, po jakimś czasie najbardziej nie lubi się…samego pisania. Nie ma cudów, kiedyś w końcu każdą z nas dopada blokada, kolejne zdania idą jak krew z nosa, na samą myśl o tym, że znowu trzeba otworzyć laptopa, robi się niedobrze. Ale to normalne i da się przełamać, na szczęście. Ale bywa i tak, że idzie tak dobrze, że czujesz jakbyś unosiła się na jakiejś twórczej fali i wtedy najbardziej denerwuje, kiedy trzeba przestać, a jeszcze by się chciało.

2.Najmilsze wspomnienie z dzieciństwa to ?

Wiadomo – wakacje :) 

Katarzyna Hyżyńska 
1.Gdyby miała pani wyruszyć w podróż i mogła zabrać tylko jedną książkę,jaki byłby to tytuł?

Wzięłabym dzieła zebrane Dostojewskiego by jest w końcu wszystkie przeczytać. Byłby to gruby tom :)

 2.Jaką złota myśl bądź rade przekazała by pani swoim czytelnikom?

Odważcie się! W życiu można wiele zmienić, tylko trzeba zacząć to robić.


Monika Hetz 
1. Dlaczego akurat pseudonim Vera Falski? :)

Żeby było tajemniczo, wieloznacznie i żeby dobrze brzmiało  

2. Dlaczego ukrywa się Pani pod pseudonimem i kto kryje się za nim?

Chcemy aby nasze książki żyły swoim życiem, w oderwaniu od naszych życiorysów. Niech się bronią same. Marketing dziś sprzedaje wszystko postaciami autorów. Vera jest inna. I oczywiście pod pseudonimem kryjemy się my ;)

Piotek Klotek
1. Co było inspiracją do stworzenia pisarskiego duetu?

Wieczór we dwie, sowicie podlany winem :)

2. Czy lubią Państwo wodzić za nos czytelnika?

O to chyba w tym wszystkim chodzi –  jeśli wodzenie za nos rozumiemy jako zaskakiwanie, nieprzewidywalność, nieoczekiwane zwroty akcji itp. Bez tego czytelnik odłożyłby książkę po pierwszym, a najdalej – drugim rozdziale. Książki, które zaskakują, na pewno zostają w nas na dłużej. 

Nie tylko bestsellery 
1.Czy ma Pani jeszcze w zanadrzu dużo pomysłów na książki?

Stanowczo za dużo, biorąc pod uwagę jak mało mamy czasu na pisanie.

2. Pojawiają się one w jednej chwili czy raczej krystalizują przez dłuższy czas?

To jest zdecydowanie bardziej proces niż olśnienie. Oczywiście, najpierw musi być ten błysk, pierwszy pomysł, który coś w sobie ma i widzimy, że jest inspirujący, ale później jest dość mozolna praca nad zbudowaniem na tej bazie historii, która będzie miała swój początek, rozwinięcie i zakończenie (choć niekoniecznie w tej kolejności;).

Iza Wyszomirska 
1. Sabina Czerniak vel Sonia Geppert ze "Szczęśliwego zakończenia" to postać pełna sprzeczności - nieugięta bizneswoman, dama z klasą, zmęczona matka, była żony potrzebująca spokoju, Femme fatale, histeryczka, kobiety skacowana. W jednym momencie podejmuje racjonalne decyzje, aby za chwilę zrobić coś głupiego. Czy taka postać miała być odzwierciedleniem dzisiejszych, współczesnych kobiet? Czy takimi właśnie kobietami jesteśmy, chociaż tego na co dzień nie dostrzegamy? 

Mamy nadzieję, że nasze bohaterki coś mówią o współczesnych kobietach, że w jakiś sposób im są bliskie. Czerpiemy pełnymi garściami z otaczającej nas rzeczywistości, konstruując swoje postaci, więc pewnie niejedna nasza znajoma, albo koleżanka może się odnaleźć we fragmencie w tych napisanych przez nas postaciach.

2. W "Szczęśliwym zakończeniu" podobno można odnieść wrażenie, jakoby miała Pani uraz do mediów, bo kpi Pani z szołbizu, z życia w pędzie i również polskiego świata literackiego, wszędzie widzi kicz i życie na pokaz. Ciekawi mnie ile w tym jest prawdy, a ile fikcji literackiej? :)

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że świat wykreowany przez media jest totalnie sztuczny. Ludzie nie są tacy jak w telewizji. Nas to śmieszy, trochę też wkurza, więc dałyśmy temu wyraz pisząc o świecie mediów tak a nie inaczej.

Magdalena Faltyn 
1.Co daje pani ( prócz pisania) największe szczęście ? 

Małe sukcesy dnia codziennego. Nasze życie jest zupełnie zwyczajne, więc cieszy nas to co innych.

2.Czy pisanie książek to było pani marzenie ?

Tak. Od zawsze.

Agnieszka Średnicka 
1.Czy pisanie zawsze siedziało Pani w głowie?

Tak – od najmłodszych lat.

Aneta Adamczuk 
1.Skąd pomysł na tytuł?

To dobre pytanie, bo tytuł wymyślił nasz wydawca, kiedy usłyszał o naszym pomyśle na książkę i jej bohaterkę – bestsellerową pisarkę. A nam się spodobało. 

Karolina Daszkiewicz 
1.Ulubiony smak lodów przez pryzmat dzieciństwa ?;)

Klasycznie – śmietankowe i truskawkowe, w leśnej lodziarni, do której przyjeżdżało się z działki (wtedy nie było jeszcze smaków typu: smerfowy 

Joasia Rutkowska 
1.Czy wierzy Pani w Happy End? 

Oczywiście!

Margaretta Jańczak-Zarycka 
1.Od kiedy zrodziła się u Pani pisarska pasja. ..pamięta dzień, kiedy to napisała pierwszy rozdział ?

Od zawsze chciałam pisać, tylko jakoś nie mogłam znaleźć w sobie odwagi by to zrobić. Udało się to gdy połączyłyśmy siły. Dobrze pamiętam pisanie pierwszego rozdziału „Szczęśliwego zakończenia”, bo było to w szczególnym dla mnie momencie życia. 

Ania Lebioda 
1. Czy lubi pani szczęśliwe zakończenia w książkach i filmach 

Tak, bo dają nadzieję. Nawet jeśli to nadzieja złudna.

2. Pani książka drogowskaz ?

Zawsze warto czytać klasyków. Tam – w książkach sprzed ery marketingu i działów promocji – jest dużo wskazówek jak żyć.

Małgorzata Piotrowicz 
1.Czy jest jakaś pora roku, która najlepiej inspiruje do pisania i podczas której najlepiej się pisze?

Odwracając pytanie: lato chyba najbardziej demotywuje. Co zabawne, przy obydwu książkach dopasowałyśmy się do cyklu pór roku, tzn. w książce był mniej więcej ten sam okres roku, w którym pisałyśmy dany fragment. W dodatku tak jakoś po prostu wyszło, to nie było zamierzone. 

        .............................................................................................

Dziękujemy autorce za wspaniałe odpowiedzi i poświęcony czas!

3 komentarze:

  1. Gratuluję, interesujący wywiad, a Vera Falski jak zawsze tajemnicza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadal nie wiemy kim ta Vera jest, ale za to wiemy o niej coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.