reklama

wtorek, 23 sierpnia 2016

Misja wywiad z Agatą Przybyłek





Pora na kolejną Misję wywiad. Tym razem mieliście okazję zadać pytania Agacie Przybyłek. Spośród najciekawszych, zadanych przez Was pytań, autorka wyróżniła Zuzannę Jeziorską. Zuzanna w nagrodę otrzymuję egzemplarz książki "Takie rzeczy tylko z mężem"
Gratulujemy i prosimy o kontakt na fp w ciągu trzech dni.
Zapraszamy na wywiad.




Iza Wyszomirska



1. W jednej z recenzji "Takie rzeczy tylko z mężem" przeczytałam, że zawarła Pani wiele zabawnych dialogów prowadzonych między Zuzanną a jej synem Marcelem - ciekawskim czterolatkiem i że poradziła sobie Pani z tym tematem. A wiadomo, że udzielanie satysfakcjonujących odpowiedzi dzieciom w tym wieku nie jest takie proste. Stąd moje pytanie - skąd u tak młodej osoby, jaką jest Pani, taka znajomość dziecięcego świata i ich spojrzenia na ten świat ich oczami?




Bardzo lubię dziecięce towarzystwo, więc pisanie tych dialogów nie było dla mnie wyjątkowo trudne. Poza tym wydaje mi się, że każdy z nas nosi w sobie cząstkę dziecka, choć wielu ludzi głęboko ją w sobie ukrywa. 



Ewelina Poc

 1. "– Jeanno, kobiety potrafią kochać o wiele mądrzej niż my! One nie kochają mężczyzny dla jego wyglądu. Nawet jeśli on się im bardzo podoba. – Joaquin westchnął błogo. – Kobiety kochają cię przez wzgląd na twój charakter. Twoją siłę. Twoją mądrość. Albo dlatego, że potrafisz zaopiekować się dzieckiem. Bo jesteś dobrym człowiekiem, masz honor i godność. One kochają cię inaczej niż mężczyzna kobietę. Nie z powodu kształtnych łydek ani nie dlatego, że w swoim garniturze budzisz zazdrość u jej koleżanek z pracy. Owszem, istnieją też takie kobiety, ale są tylko jak zły przykład dla innych" (Nina George "Lawendowy pokój"). Co sądzi Pani o tym cytacie? Czy uważa Pani, że kobiety i mężczyźni inaczej kochają? Co dla kobiet jest ważne w miłości, w wyborze Tego Jedynego?


Myślę, że każdy z nas kocha inaczej, niezależnie od płci, i dla każdego z nas najważniejsze w miłości może być coś innego. Niektórzy ludzie szukają w niej szaleństwa, inni stabilności. Dla niektórych najważniejsze jest tak zwane braterstwo dusz, dla innych pociąg fizyczny. Jedne kobiety chcą, by mężczyźni się nimi opiekowali, inne chcą się opiekować. Wszyscy jesteśmy różni, co jest niezaprzeczalną zaletą człowieczeństwa, więc ciężko jednoznacznie stwierdzić co jest najważniejsze w miłości. Nie mniej jednak uważam, że ten cytat jest piękny. Nie znałam go wcześniej.


Teresa Kaczała

 1. Wspominając dzieciństwo nasuwa mi się obraz moich dziadków, którzy siedzą przed kominkiem, dziadek pali fajkę, w całym domu unosi się zapach wanilii, a babcia robi na drutach ciepły sweter dla kolejnego wnuka. W kominku pali się ogień, w domu jest ciepło i przyjemnie, a dziadek zaczyna gawędzić o czasach wojennych (mój dziadek przeżył I i II wojną światową). Czasem babcia coś dopowie i tak za każdym razem moja wiedza o tych czasach się pogłębia. Na lekcjach historii w szkole bardzo często wykorzystywałam te wiadomości, co bardzo podobało się moim nauczycielom. Oczywiście również dużo czytam książek o tematyce historycznej, wojennej. Czy i Pani czerpała też wiadomości od dziadków, a potem wykorzystała w swoich
powieściach? Czy może dzięki rozmowom z dziadkami czy też innymi członkami rodziny naszły Panią konkretne pomysły do wykorzystania w książce? Jak bardzo Pani życie czy też życie kogoś z rodziny wpisuje się na karty Pani książek? Czy wydarzenia jakie Panią dotąd spotkały stają się inspiracją dla losów bohaterów? A jeśli tak, to jakie?


Rzeczywiście, napisałam już kilka książek z historią w tle (choć nie są one jeszcze wydane) i wykorzystałam w nich opowieści moich babć oraz dziadków. Gdy je usłyszałam, wyjątkowo poruszyły moje serce i zapadły w pamięć. Podobnie, jak pani, uważam, ze takie międzypokoleniowe rozmowy są świetną formą przekazu historii, bo wydaje się ona być niemal namacalna i paradoksalnie – żywa. Uwielbiam słuchać moich babć i ich opowieści, podobnie, jak tych zwykłych, osadzonych w teraźniejszości opowiadań też. Moja rodzinna codzienność jest dla mnie bardzo inspirująca i wydaje mi się, że w każdej ze swoich książek opisałam jakieś wydarzenie, które zdarzyło się naprawdę. 



Agnieszka Miśkowiec

1.Jak Pani to robi, że w tak młodym wieku łączy tyle obowiązków poza nauką i zwyczajną codziennością, która jak doskonale wiemy, potrafi nas pochłaniać bez reszty, jeszcze potrafi Pani wygospodarować czas na pisanie. Moje pytanie zatem brzmi jak Pani to robi? Przecież doba ma tylko 24 h!


Wbrew pozorom godzenie tych wszystkich elementów nie jest trudne i wymaga po prostu dobrej organizacji oraz samodyscypliny. W roku akademickim rano piszę, potem pędzę na uczelnię, a wieczorem mam czas dla siebie, rodziny i przyjaciół. Natomiast teraz, w wakacje, poświęcam się jedynie bliskim i pisaniu, co, paradoksalnie, jest o niebo trudniejsze. Gdy przebywam w domu rodzinnym, ciągle coś się dzieje i ciężko mi się zaszyć sam na sam z laptopem. Wychodzę jednak z założenia, że jeżeli coś się uwielbia, to zawsze jest się w stanie wygospodarować na to czas. 



Gosia Pawlaczyk

 1. Kocham czytać bajki. Obawiam się, że nigdy nie wyrosnę z tego. Zawsze dziadek mi czytał, potem czytałam sama i teraz nie wyobrażam sobie, żebym moim dzieciom nie czytała. Moje dzieci i ja kochamy bajki braci Grimm. Czy lubi Pani czytać bajki? Jakie by nam Pani poleciła?


Czytałam i znałam bajki gdy byłam dzieckiem, ale ostatnio nie zdarza mi się sięgać po nie zbyt często. Moi rodzice bardzo dużo mi czytali i to właśnie oni zarazili mnie miłością do książek. Pamiętam, że uwielbiałam książki z serii o Martynce i bajki Disneya. To piękne opowieści. 



Bodziu Bogdan

 1. Uwielbiam czytać, ale gdy porównuję siebie z moją żoną, to wychodzi na to, że moja żona czyta i więcej, i szybciej ;) Co Pani na to, aby wprowadzono w Polsce Dzień Kobiet Czytających?


Jak najbardziej jestem za! Może dodatkowo, my, kobiety, mogłybyśmy zostać obdarowane w takim dniu książką?


Anna Wolniak

 1. Często zdarza mi się, że kupuję książkę dzięki rekomendacji znanej osobistości: aktorki, dziennikarki czy innej pisarki. Przyznam, że jeszcze nigdy nie zawiodłam się i dzięki temu nasza domowa biblioteczka rozrasta się w błyskawicznym tempie. Czyje rekomendacje na stronie tytułowej Pani książek byłyby dla Pani satysfakcjonujące?


Moim największym literackim autorytetem jest Magdalena Witkiewicz, która napisała rekomendację na okładkę „Takie rzeczy tylko z mężem”, spełniając tym samym jedno z moich marzeń.


Zuzanna Jeziorska

1. Pani Agato, zawód pisarki, to zawód piękny. Maluje Pani słowem cudowne obrazy. Chciałabym się dowiedzieć jakie były Pani początki z pisaniem i czy wyobrażała sobie Pani aż taki sukces?


Moje życie już od najmłodszych lat było pełne książek i literatury. Odkąd tylko pamiętam zawsze coś pisałam. Najpierw były to ilustrowane książeczki pozszywane nitką, następnie opowiadania i wiersze, które najpierw chowałam do szuflady, a potem wysyłałam na konkursy literackie, aż w końcu przyszedł czas na powieści. Prawdę mówiąc pisząc pierwszą z nich, czyli „Nie zmienił się tylko blond”, nie miałam bladego pojęcia o tym, że zapoczątkuję tym samym szereg tak wielu zmian w moim życiu. Pomimo tego, że gdzieś tam skrycie marzyłam o wydaniu tej książki, zawsze była to tylko sfera marzeń. A potem to się udało. Wydałam pierwszą powieść, która, ku mojemu wielkiemu zdumieniu, została niezwykle ciepło przyjęta przez czytelniczki. I idąc za tropem napisałam następną, potem jeszcze następną, i jeszcze… Aż w końcu pisanie stało się nieodłącznym elementem mojego życia. Uzależniłam się od tego. 



Basia Gren

 1. Czy jest jakiś temat tabu, którego wg Pani nie powinno się poruszać w książkach?


Jest takie piękne zdanie, że wolność jednej osoby kończy się tam, gdzie narusza wolność innego człowieka. Wydaje mi się, że w pewnym sensie można odnieść je również do książek. Myślę, że autorzy mają prawo pisać o czym im się tylko podoba, byle nie godziło to w innego człowieka – jego odczucia, godność i emocje. Każdy temat jest dobrym materiałem na książkę, jeżeli autor uprzednio się do niego przygotuje i przedstawi go z wyczuciem.


Iza Miś

1. Jakie są Pani recepty na rozładowanie stresów? Czy pisanie to taki lek na wszelkie zło?




Może nie na wszelkie zło, ale na jego większość. Pisanie na ogół bardzo mnie uspokaja i pomaga mi dojść do ładu  z własnymi emocjami, ale relaksuje mnie też czytanie książek, powroty do rodzinnego domu, spacery z psem i wiele innych.


Małgorzata Bula

1. Jakie rzeczy chciałaby Pani robić tylko z mężem?

Umówmy się, że odpowiem na to pytanie jeżeli zostanę mężatką, dobrze? 

 



Natalia Zaczkiewicz



1. Ktoś powiedział kiedyś, że w każdym człowieku tkwi materiał na jedną powieść, wystarczy włożyć tylko trochę wysiłku i każdy jest w stanie tę powieść napisać? Czy mogłaby się Pani ustosunkować do tego stwierdzenia?


Myślę, że nie każdy może być pisarzem, chociaż każdy może napisać książkę. Tak samo, jak każdy może śpiewać, choć niewielu zostanie uznanymi wokalistami. Ludzie są różni. Mamy inne pasje oraz predyspozycje. Myślę, że żeby osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie, musi zbiec się wiele cech. Na pewno jednak warto próbować. 


Izunia Raszka

1. Opowie Pani coś o swoim dzieciństwie? Co wspomina Pani najlepiej? Miała Pani jakąś ulubioną zabawę/grę? Jaki nawyk został Pani do dziś?


Zawsze, gdy myślę o dzieciństwie, przypominają mi się zabawy lalkami z moją siostrą. I czasem za nimi tęsknię. Kojarzą mi się z pełnią szczęścia oraz dziecięcą beztroską.


Małgorzata Heimel

1. Moje pytanie brzmi...
Jakich rzeczy nie powinno robić się z mężem???Oraz Jakich rzeczy nie powinno robić się przy mężu??? Czy np.golenie nóg powinien widzieć czy tylko poczuć ich jedwabistość hmm?


Myślę, że to indywidualna sprawa każdego małżeństwa.


Kasia Katarzyna

1Miłość można dawać jak i dostawać pod różnymi postaciami. Jakiej miłości chciałaby Pani doświadczyć?

Chciałabym doświadczyć miłości prawdziwej i bezwarunkowej. Jednocześnie twardo osadzonej w rzeczywistości i niezwykle bajkowej. A jeżeli już tak puszczam wodze fantazji i tworzę listę życzeń, to nie miałabym nic przeciwko miłości rodem z książek Sparksa. Takiego na przykład „Szczęściarza”… ;)

Adam Nawrocki

 1. Czym jest dla Pani przyjaźń? Z którym bohaterem książkowym najbardziej chciałaby Pani się zaprzyjaźnić i dlaczego akurat z tym? Czym takim wyróżniałby się ten przyjaciel?

Pierwszą postacią, która przyszła mi na myśl, jest Gabrysia Borejko. Będąc nastolatką zaczytywałam się w Jeżycjadzie Małgorzaty Musierowicz i z całego cyklu to właśnie Gabrysia zaskarbiła sobie moją największą sympatię. To osoba o niezwykłym sercu i wyjątkowo dobra. Aż wydaje się nie pasować do tej szarej i pełnej krzywd rzeczywistości. No i obie kochamy książki, więc pewnie szybko znalazłybyśmy wspólny język.

Ewka Zielińska

1. Jaką książkę zabierze Pani na tegoroczne wakacje

Zabrałam przynajmniej kilkanaście! I ciągle zabieram następne :) Ale gdybym miała wskazać tytuły, które wyjątkowo przypadły mi ostatnio do gustu, byłyby to „W cieniu” Diane Chamberlain i „Promyczek” Kim Holden.

Ania Lebioda

     Czy istnieje wg Pani ideał męża, jeśli tak jakie cechy posiada ? :))

Cóż, może to smutne, ale jestem zwolenniczką poglądu, że ideały nie istnieją, więc nie posiadam ideału męża. Gdybym jednak miała wskazać jakieś wyjątkowe cechy, którymi powinien odznaczać się mąż, na pewno byłaby to troska, wierność i ambicja. Reszta to tylko przyjemny dodatek :)


Alina Szymczak

1. Który zmysł jest Pani ważniejszy: słuch czy wzrok i dlaczego właśnie ten?

Ze względu na to, czym się zajmuję, muszę odpowiedzieć, że wzrok, chociaż uważam, ze oba są jednakowo ważne. Ale chyba wolałabym nie słyszeć, niż nie czytać. Życie byłoby o wiele uboższe bez możliwości lektury książek.

Izabela S

1. Czy Agata Przybyłek chciałaby mieć takiego męża jak w książce?

Nie miałabym nic przeciwko takiemu mężowi, jak Ludwik, choć jest on postacią trochę bujającą w chmurach i nieobecną, przez co momentami doprowadza Zuzannę do szału. Bez wątpienia kocha jednak zarówno ją, jak i Marcela. Jestem pewna, że zrobiłby dla nich wszystko, więc chyba jednak nie jest takim złym mężem, jak by się mogło wydawać.

Sylwia Porwit
 

1.Czy pisze Pani głównie pod wpływem natchnienia, czy presji wydawnictwa? ;)

Pisze o tym, co mi w danym momencie gra w duszy, ale wydawcy zdarza się czasem psuć mi szyki. :)


 




1 komentarz:

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.