reklama

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Nieobecna - Agnieszka Olejnik

Z twórczością Agnieszki Olejnik spotkałam się przy okazji jej powieści A potem przyszła wiosna, która okazała się być naprawdę przyjemną i lekką lekturą. Dlatego też, gdy nadarzyła mi się okazja, by zapoznać się z najnowszą książką autorki, to nie wahałam się ani chwili. Od razu urzekła mnie okładka, a opis książki ogromnie mnie zainteresował i jeszcze bardziej podsycił moją ciekawość. Nieobecna to historia, która wywołała we mnie naprawdę szereg najróżniejszych uczuć. Jak wypadła w całości? O tym w mojej recenzji.

Julita i Julia to siostry bliźniaczki. Na pozór normalne, ale nagle wpadają na bardzo "dziwny" pomysł, by zamienić się tożsamościami. Julita to beznadziejnie zakochana singielka, która chce odnaleźć w życiu szczęście i w końcu założyć rodzinę. Jej siostra Julia taką rodzinę ma. Ma męża i syna, ale brakuje jej... miłości. Julita zaczyna przejmować obowiązki Juli, by siostra mogła bez problemów spotykać się w kochankami, ale pewnego dnia Julia i jej kochanek zostają znalezieni martwi. I wtedy wszystko się komplikuje. Ludzie myślą, że to Julita została zamordowana, a ona przecież żyje. Nie może się przyznać, że zabawiała się z siostrą w odgrywanie ról, w zamianę tożsamości. Co z tego wyniknie? Jak Julita odnajdzie się w tej sytuacji? No i w końcu kto zamordował Julię i jej kochanka? O tym dowiedzie się czytając tę niezwykłą powieść.

NIEREALNA. WCIĄGAJĄCA. ZASKAKUJĄCA. To trzy pierwsze słowa jakie przychodzą mi na myśl po lekturze Nieobecnej. Dlaczego nierealna? Otóż dlatego, że jak to możliwe, by w dzisiejszych czasach zamienić się tożsamością i żeby zostało to niezauważone przez najbliższą rodzinę (nawet w przypadku bliźniaczek) Mąż patrzący na siostrę żony i myślący, że to jego żona... Nie uważam tego jednak za wadę. Lubię historie tak nieprawdopodobne, że trudno to pojąć, a jednocześnie mogące naprawdę się wydarzyć w tym szalonym świecie. Wciągająca? O tak! Od pierwszych stron byłam ciekawa, jak to się skończy. Kluczyłam, przeżywałam, bałam się... Tę książkę zdecydowanie można nazwać thrillerem/kryminałem. Aż w końcu zostałam zaskoczona... Czym? A tego Wam nie zdradzę, bo ja sięgając po tę powieść nie wiedziałam czego mam się spodziewać i Wam także radzę podejść do niej z czystym umysłem. 

Bohaterki. Cóż mogę o nich napisać? Są genialne. Dwie siostry. Dwie skrajne osobowości. Dwa prawie identyczne ciała, ale serca pragnące zupełnie czegoś innego. Śledztwo prowadzone po śmierci Julii, retrospekcje z życia obu sióstr, dają nam możliwość wglądu do ich życia... To wszystko składa się na naprawdę świetną całość. 

Osobiście jestem zachwycona najnowszą książką Agnieszki Olejnik. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, a po lekkiej obyczajówce A potem przyszła wiosna, nie podejrzewałabym, że autorka jest w stanie stworzyć thriller z wątkiem kryminalnym, a także nieco obyczajowym. Nieobecna to bardzo dobra lektura, która idealnie nadaje się na to, by spędzić z nią końcówkę tych deszczowych polskich wakacji. Dla fanów kryminałów, nietypowych historii, lubiących razem z bohaterką przeżywać akcję i stąpać po krawędzi obłędu. 

Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

Premiera: 17 sierpnia 2016

6 komentarzy:

  1. Chętnie sięgnę po tę książkę. Czekam na wypłatę i wrzucam tę powieść do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł na fabułę ;)
    nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy i daje wiele możliwości, a czytelnik sam nie wie czego się spodziewać :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię książki pani Agnieszki, tę również chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.