reklama

piątek, 14 kwietnia 2017

Małgorzata Rogala - Ważka

Oh, następny kryminał i do tego tak mocno przeze mnie wyczekiwany! Bo kto nie czekał na dalsze losy starszej aspirantki Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka? No kto? No na pewno ja i mam nadzieje, że Wy także :)
Już wiecie o jaką książkę chodzi?
A więc pogadajmy chwilę o trzeciej, najnowszej książce Małgorzaty Rogali - Ważka, która jest kontynuacją recenzowanej przeze mnie powieści Dobra Matka.

 "Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki, o której Lena wspomniała podczas ich ostatniego spotkania.

Tymczasem partner Agaty, Sławek Tomczyk, prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa wyrachowanego dziennikarza – jego zwłoki odnaleziono w redakcji gazety internetowej. Zamordowany nie wahał się sięgać po niemoralne środki w pogoni za sensacją i wywlekał na wierzch brudy mieszkańców Warszawy, więc krąg podejrzanych nieustannie się rozszerza.

Czy sprawa zabójstwa Woźnickiego oraz śmierci Leny są ze sobą powiązane? Jaki sekret skrywa broszka w kształcie ważki"



Małgorzata Rogala przy pierwszej części, kupiła mnie zdecydowanie swoim świetnym zgraniem kryminału z wątkiem obyczajowym. Bo w tej serii znajdziemy i dobry, krwisty kryminał, dużo zagadek do rozwiązania, kwestie miłosną, która co prawda jest drugoplanowym wątkiem, oraz miły i przyjemny przerywnik "komediowy". Bo kto nie polubił tutaj przytyków Górskiej jak i Tomczyka?

"Ważkę" tak jak i poprzednią część czytało mi się szybko i płynnie, po prostu nie chciałam nawet na chwile spuścić oka z książki, ciekawa jak dalej potoczy się akcja. Cieszę się, że wątek z poprzedniej części był kontynuowany, ponieważ to on był najbardziej  tajemniczy i gdy zobaczyłam, że w poprzedniej części ta zagadka się nie wyjaśni, to trzymałam kciuki, aby autorka wzięła się za ten wątek i dała nam tutaj dobrą "petardę". Czekałam i to czekanie się opłaciło! Mimo tego, że zagadkę śmierci Leny w tej książce bardzo szybko rozwiązałam, to jakoś nie przełożyło się to źle na czytanie, wszystko rekompensowali bohaterowie powieści.

Jak już doszliśmy do bohaterów, to trochę o nich. Małgorzata Rogala stworzyła bardzo fajne postacie, które były lepiej "wyrysowane" niż w Dobrej Matce (a już tam Ci bohaterzy wymiatali). Niektórzy byli bardzo ostrzy, inni za to bardzo delikatni, ale tylko z pozoru (bo najbardziej delikatna osoba, miała najwięcej do opowiedzenia). Jednym słowem, byli bardzo dobrze opisani, każdy był różny, nie było tutaj żadnych kalkowych bohaterskich schematów, jakie zdarzają się w innych książkach. 

Co mogę więcej powiedzieć? Polecam samemu wkroczyć do śledztwa Górskiej i Tomczyka jako pomocnik. A jeśli nawet nie przeczytałeś poprzednich części, drogi Czytelniku, to szoruj raz, raz, czytać, a na pewno nie pożałujesz! :)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

7 komentarzy:

  1. Kryminały to nie moja bajka, ale jeśli kiedyś będę miała na jakiś ochotę to wezmę się za ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pół roku miałam takie samo zdanie na temat kryminałów :D

      Usuń
  2. Już zapisane na liście zakupu 😙 dziękuję za recenzję ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarówno "Zapłata" jak i "Dobra Matka" bardzo mnie wciągnęły, więc jak tylko "Ważka" pojawi się w bibliotece to na nią zapoluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy części są jakoś mocno ze sobą powiązane? Czy można przeczytać tą nie znając poprzedniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radziłabym raczej przeczytać od początku. Ja np. zaczynałam od drugiej części "Dobra matka" i jednak było kilka niedopowiedzień. "Dobra matka" i "Ważka" są bardzo mocno ze sobą splątane:)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.