czwartek, 8 lutego 2018

Baśnik - Beata Majewska (PATRONAT MEDIALNY)

„Nigdy nie jest za późno, by szukać szczęścia”

Trzydziestokilkuletnia Barbara mocno przeżywa rozwód. Przytłacza ją otaczająca samotność i odrzucenie, jej syn jest w Stanach, a córka postanowiła zamieszkać z ojcem i jego nową kobietą. Jednak Basia cały czas stara się nie poddawać i próbuje na nowo ułożyć swoje życie, choć wcale nie jest to łatwe. Kobieta postanawia zając się prowadzeniem klubu fitness, który zostawił jej mąż. Zabiera się ostro do pracy, wprowadza zmiany i zatrudnia nowych pracowników. Jednym z nich jest dwudziestokilkuletni Marcin, który zakochuje się w swojej szefowej. Baśce, Marcin też nie jest obojętny, ale kobieta obawia się związku z młodszym mężczyzną i boi się kolejnego zawodu. Czy Barbarze uda się otworzyć na nową miłość? O tym przekonajcie się sami.

"A może powinnam poddać się fali szczęścia i cieszyć chwilą, choćby miała trwać krótko i przynieść ze sobą żal, że Ją utraciłam? A może żadnej straty nie będzie? Chyba lepiej choć przez moment być tak naprawdę bardzo szczęśliwym, aż po koniuszki palców i najgłębiej jak można, niż całe życie drżeć ze strachu przed ewentualną porażką?"

Jak już wiecie, bardzo lubię twórczość Beaty Majewskiej (Augusty Docher) i czytam wszystko, co uda się jej napisać. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam i mam nadzieję, że pozostanie tak już zawsze. 

„Baśnik” to powieść, która jest niezwykle życiowa i prawdziwa. Autorka porusza w niej tematy, które nie są obce wielu z nas. Czasami sami ich doświadczamy, czasami dotykają one kogoś nam bliskiego lub tylko znajomego. Słyszymy o nich cały czas. Osobiście uwielbiam książki, które traktują o prawdziwym życiu, a prawie każda książka Beaty jest właśnie taka. W „Baśniku” porusza autorka temat zdrady, rozwodu, miłości do młodszego mężczyzny, przemocy domowej oraz śmiertelnej choroby, z którą rzadko kiedy można wygrać. Tych smutnych tematów jest sporo, ale nie obawiajcie się, bo są one opisane lekko, więc nie przytłaczają czytelnika podczas czytania. Przynajmniej ja ich tak nie odczulam. Na pewno książka jest emocjonująca, co do tego nie ma wątpliwości, nie raz się wzruszałam nad losem bohaterów, bo naprawdę nie mieli oni łatwo. Autorka cały czas rzuca im kłody pod nogi, niczego nie ułatwiając i nie upraszczając. Ale czy prawdziwe życie tylko i wyłącznie usłane jest różami? Oczywiście, że nie i taka właśnie jest ta historia. Miejscami radosna, miejscami wzruszająca. To taka słodko-gorzka opowieść o miłości, stracie, nadziei i trudnych wyborach.

Jeżeli chodzi o bohaterów, to bardzo spodobała mi się ich kreacja, są oni niezwykle prawdziwi i ludzcy. To takie postacie z krwi i kości z zaletami, ale także i z dziesiątkami wad. Marcin to młody chłopak, którego dzieciństwo nie rozpieszczało. Swoją obecną szefową poznał przed laty i już wtedy jako młody chłopak się w niej zakochał. To romantyk, który dla swojej kobiety był w stanie zrobić wiele. Czasami jego zachowanie było dość dziecinne, ale nie zapominajmy, że to chłopak, który ma dopiero dwadzieścia kilka lat. Natomiast Barbara to bohaterka, z którą łatwo było mi się utożsamić, gdyż jesteśmy w podobnym wieku i podczas czytania, wiele razy zastanawiałam się, jakbym postąpiła w danej sytuacji. Bardzo często nie zgadzałam się z jej decyzjami i czasami myślałam, że jest bardzo naiwna i wielkoduszna, ale na koniec zrozumiałam, że prawie każdy jej wybór dyktowany był dobrem jej dzieci. Zapewniam Was, że bohaterowie dostarczą Wam wielu emocji tych dobrych, ale także i tych złych.

Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem i jestem przekonana, że się nie zawiedziecie. To opowieść, która uświadamia, że nigdy nie jest za późno, by zacząć żyć na nowo i otworzyć na nową miłość. Wystarczy tylko zrobić pierwszy krok.

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Książnica.

7 komentarzy:

  1. Ja jestem na tak, na pewno przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwe życie z dobrymi i złymi momentami, emocjami. Lubię taką tematykę, gdy książka sprawia, że łezka się kręci, ale i uśmiecham się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka przestawiająca nasze wybory dobre czy złe, problemy, błędy a także miłość, sympatie z chęcią zalicza tę pozycję Beaty Majewskiej do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. W Polsce - takie przynajmniej mam wrażenie - związki dojrzałych kobiet z dużo młodszymi mężczyznami nadal są jakby "dziwadłem". Jestem ciekawa czy Beata Majewska poświęciła trochę uwagi właśnie temu jak związek głównej bohaterki postrzega jej otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią sięgnę po tę książkę, jak tylko będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam tą książkę i na prawdę polecam :)
    Pozdrawiam
    Kasia z bloga mojswiatliteratury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie mam książek Pani Beaty tak więc i nie czytałam. Może uda mi się to nadrobić;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.