Dennis Lehane - Pokochać noc

Cześć, właśnie jestem po lekturze książki "Pokochać noc", która niedawno miała swoją premierę. Na tę powieść natknęłam się dzięki propozycji wydawnictwa Prószyński. Od razu pomyślałam, że tak dawno nie czytałam thrillera i nabrałam ochotę na taką przygodę. Co z tego wynikło? Zapraszam na moją recenzję. 

"Rachel Childs, córka sławnej pisarki i była dziennikarka telewizyjna, żona dziedzica wielkiej firmy, Briana Delacroixa, prowadzi życie, które może wzbudzać zazdrość. Ale pozory mylą. 

Mieszka w luksusowym apartamentowcu i boi się z niego wychodzić. 
Skrywa tajemnicę, a ta doprowadza ją do obłędu.
Żyje na co dzień z człowiekiem, który nie jest tym, za kogo się podaje. 

I gdy pewnego deszczowego dnia Rachel ku własnemu zdziwieniu wychodzi z domu, na ulicy zauważa coś, co przewraca jej świat do góry nogami. I choć bardzo by chciała, nie może dłużej udawać, że wszystko jest w porządku, bo stawką w tej grze jest jej życie. Kobieta, która nie wierzyła w siebie, a bezgranicznie ufała mężowi, w dramatycznych okolicznościach jest zdana na własną inteligencję i odwagę. Kobieta, która uciekała przed mrokiem tego świata, musi w tym mroku żyć – i przeżyć…"

Autor "Pokochać noc" napisał bardzo dobry thriller, po skończeniu którego przez kilka godzin miałam efekt "wow". Muszę jednak przyznać, że początek książki nie zwiastował aż tak dobrej lektury, i już miałam ochotę rzucić ją w kąt. Na szczęście wytrwałam w czytaniu, i po przebrnięciu ciężkiego początku została zrzucona na mnie lawina bomb, a dzięki temu totalnie zmieniłam zdanie o tej książce. 

Dennis opisuje akcje w swoich książkach bardzo obszernie. Znajdziemy tutaj na prawdę sporo opisów, ale nie są one wymodzone i nudne. Autor wodzi czytelnika za nos, i dodaje coraz więcej zagadek. W tej książce, tajemnica goni tajemnicę, ale to wszystko wymieszane jest idealnie z wątkiem obyczajowym, psychologicznym oraz romantycznym. Dzięki temu czytelnik nie skupia się na tym, że coś tutaj nie gra, że coś jest nie tak. Brnie dalej w misternie utkaną przez autorkę sieć kłamstw i półprawd. Gdybym miała porównać fabułę, to jest nieco podobna do jednego z filmów w którym gra młody Leonardo Di Caprio -  "Złap mnie jeśli potrafisz".

Mamy tutaj dwójkę głównych bohaterów, ale jeden z nich na początku jest bardziej postacią epizodyczną i dopiero potem zaczyna grać pierwsze skrzypce w powieści. Mówię tutaj o Rachel, która dużo przeżyła, jest naznaczona cierpieniem, ale i początkami straszliwej choroby psychicznej. Jej postać oraz przemiana były napisane po prostu bardzo dobrze i z zaciekawieniem poznawałam kolejne etapy jej choroby. Mamy też Briana, który jest postacią zupełnie inną. To ideał mężczyzny, kochający, współczujący, który idealnie  kontrastuje przy Rachel, i dzięki niemu ta powieść nie jest zlepkiem myśli kobiety chorej, tylko wprowadza w fabułę powiew świeżości. Są też bohaterzy drugoplanowi, którzy moim zdaniem byli idealnym "tłem" do tej historii, i dopełniały ją w stu procentach, a dzięki czemu książka w moim odczuciu jest bardzo przemyślana.

Polecam, polecam, polecam! Mogę śmiało powiedzieć, że zakończenie wbija w fotel. Po prostu  nie dowierzałam, że to koniec historii, bo autor zostawił mnie w zawieszeniu i na głodzie, że chcę więcej. Musze też przyznać, że powieść Pokochać noc już teraz zajmuje miejsce w pierwszej dziesiątce moich TOP 2018!

Dziękuję za przeczytanie wydawnictwu Prószyński!

8 komentarzy:

  1. Po takiej recenzji tylko dorwać książkę i zagłębić się w świat stworzony przez Dennis Lehane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak książka, której zakończenie wbija w fotel. Nie przepadam za thrillerem, ale ten mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś czytałam wyłącznie thrillery, horrory, powieści grozy o fantastycznej fabule. Chyba się starzeję, bo od bardzo dawna nie miałam w rękach żadnej książki z tych gatunków. Recenzja mnie zaciekawiła i zaintrygowała, dlatego chyba powrócę na te ścieżki literackie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zaczynam dopiero z tym gatunkiem... myślisz że mogę już przeczytać mimo że nie mam doświadczenia za bardzo ? Czy nie będę czuła niesmaku? Hmm co radzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że na pierwszy raz ta książka jest bardzo okej bo ma też w sobie dużo obyczajówki mimo wszystko

      Usuń
  5. Zapisuję tytuł na listę! Brzmi naprawdę świetnie *.* Jeśli przymknę oko na ten słaby początek, to potem będzie już z górki. Kocham w książkach sporo dobrych, barwnych opisów, a do tego wątki psychologiczne i świetną kreację bohaterów. Zdecydowanie książka dla mnie.
    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię dobrze skonstruowane thrillery, kto zresztą nie lubi? ;) Oj ostatnio przekonałam się że z tymi chodzacymi ideałami to zawsze jest coś nie tak. Jeżeli wpadnie mi w ręce będę wiedziała, żeby nie zrażać się początkiem :)

    https://zksiazkanakanapie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger