Playboy - Lurelin Paige (PATRONAT MEDIALNY)

„Micah Preston to największe ciacho Hollywood. Seksowny, sławny, bogaty – ten facet ma wszystko. Jednak Micah słynie nie tylko z gry aktorskiej, ale także z licznych podbojów i tego, że nie da się go zatrzymać na dłużej.
Kiedy siedem lat temu poznał na imprezie Maddie Bauer, nikt jeszcze o nim nie słyszał. Przeżyli wspólnie gorące, upojne chwile, a potem on już nie zadzwonił, pozostawiając dziewczynę rozczarowaną.
Jednak los znowu ich połączy. Maddie zostanie asystentką kamerzysty na planie najnowszego filmu Micah. W powietrzu zaiskrzy, a napięcie między tą dwójką będzie musiało znaleźć jakieś ujście.
Jednak czy Maddie da szansę słynnemu playboyowi?”

„Playboy” to kolejna świetna książka Laurelin Paige. Mogę ją zaliczyć do jednych z moich ulubionych autorek, bo choć jej książki przeważnie napisane są według utartych schematów, to i tak zawsze pochłaniają mnie bez reszty.

Tym razem poznajemy Micah Prestona szalenie seksownego i przystojnego aktora, za którym szaleje wiele kobiet. Mężczyzna nie wierzy w miłość, bo według niego w Hollywood prawdziwe związki nie mają racji bytu. Oczywiście miewa przelotne romanse, ale przede wszystkim jest całkowicie skupiony na swojej karierze. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy w jego życiu kolejny raz pojawia się Maddie. Na początku oboje udają, że się nie znają i nie mają zamiaru niczego sobie ułatwiać. Jednak nie potrafią oszukać swoich ciał i serc, które się do siebie przyciągają. Czy Maddie zaryzykuje i uwikła się w związek z mężczyzną, który nie wierzy w miłość oraz udane i szczęśliwe związki? O tym musicie przekonać się sami ;)

Książka jest napisana lekko i zabawnie, więc jej lektura jest tylko i wyłącznie przyjemnością. To świetny romans, który umilił mi czas i teraz tylko czekam na kolejne książki autorki. „Playboya” trzeba oczywiście zaliczyć do literatury erotycznej, bo pojawia się w nim sporo scen seksu, które Laurelin opisała niezwykle subtelnie z wyczuciem i smakiem. Jestem przekonana, że podczas czytania niejednej z Was podskoczy ciśnienie, rumieńce zaleją policzki, a krew zagotuje się w ciele, bo to książka, która naprawdę bardzo, ale to bardzo działa na wyobraźnię. 

Muszę się Wam także przyznać do tego, że historia głównych bohaterów troszeczkę mnie wzruszyła i nawet łza zakręciła się w moim oku. Na pozór jest to opowieść jakich wiele, lekki romans z dozą humoru, ale ja znalazłam w niej też jakąś głębię. Bohaterowie są niezwykle wrażliwi, zagubieni i tak naprawdę to, co trzyma ich w ryzach to praca, dążenie do obranych celów i spełnianie marzeń. Maddie to kobieta, która szuka stabilizacji i romantycznej miłości, a Micah to mężczyzna, który na pewno chciałby tego samego, ale boi się zaryzykować, bo według niego wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią mu, że prawdziwa miłość, a tym bardziej hollywoodzka miłość nie istnieje…

Polecam Wam Playboya z czystym sumieniem. Ja przy tej książce świetnie spędziłam czas i czekam niecierpliwie na kolejne książki autorki. Historia Micah i Maddie wciąga w głąb fabuły już od pierwszych stron i zapewnia rozrywkę na dużym poziomie. To książka idealna na każdy czas.

Gorąco polecam!

9 komentarzy:

  1. "Lekko i zabawnie" - tego właśnie poszukuję w piątkowy wieczór!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta pozycja już za mną. Nie powala na kolana ale może być na odmóżdżenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię tego typu książek, historia nie dla mnie niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam kilka pozycji tej autorki za sobą. Traktuję je jako odskocznię od trudnych i wymagających lektur.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam twórczośc Laurelin Page, więc obowiązkowo znajdzie się na mojej liście.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam żadnej powieści erotycznej, a teraz właśnie potrzebuję jakiejś niezobowiązującej lektury. Tylko na razie bardziej kusi mnie "Gwiazdor".

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo erotyków na rynku i ciężko wybrać jakiś fajny...😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Motyw wydaje się trochę oklepany, ale czasami mam ochotę właśnie na takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego jeszcze nie czytałam, teraz zamówiłam "Tonąca w błękicie" :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Copyright © 2014 Kobiece Recenzje , Blogger