wtorek, 30 czerwca 2015

Plan - Patrycja Gryciuk

Patrycja Gryciuk – polska pisarka, fotografka i nauczycielka. Z zawodu nauczyciel i filolog romański.
Od dziecka marzyła o tym by zostać pisarką. Jej pierwsze teksty zaczęły powstawać już w szkole podstawowej.  Po ukończeniu  studiów wiele podróżowała. Mieszkała m.in. we Francji, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych. Zebrane w tym czasie doświadczenia, poznani ludzie i miejsca zaowocowały napisaniem jej pierwszej książki pt. „Plan”. Obecnie skończyła prace nad kolejną powieścią zatytułowana „450 stron”, która ukaże się nakładem wydawnictwa Czwarta Strona w sierpniu tego roku.
Patrycja Gryciuk obecnie mieszka we Francji. Ma męża i dwóch synów. Często podróżuje, zawsze z aparatem fotograficznym i książką. Jest entuzjastką ekologii i idei slow-life.

A teraz przejdźmy do recenzji:

Siedemnastoletnia Anna Smith to Polka, która po wygraniu prestiżowego konkursu dostaje stypendium na Oxfordzie, na wydziale architektury. Nawiązuje znajomość z kilkoma studentami między którymi znajduje się Lorcan.

"Miał jasne blond włosy, rozwiane jak przez wiatr, i wielkie, chłopięce, niebieskie oczy, które przyciągały mój wzrok jak magnes..... Niesamowity, powalający uśmiech."

Lorcan staje się najlepszym przyjacielem Anny, jej powiernikiem, bratnią duszą oraz częścią jej świata. Kiedy po ośmiu miesiącach w końcu wyznaje  Annie swoje uczucia do niej, zawał jego ojca zmusza go do opuszczenia ukochanej i wyjechania do domu. I wtedy...Dziwne zaproszenie na bal talentów stawia na drodze Anny, nieziemsko przystojnego miliardera Siergieja.

"I wtedy go zobaczyłam.... Wysoki brunet. Bardzo krótkie włosy, dobrze zbudowany. Przystojny. Jasnoniebieskie oczy, gładkie usta. Piękny, porywający, fantastyczny. Idealny, po prostu idealny."

Anna bardzo szybko zakochuję się w Siergieju z wzajemnością jednak odrzucony Lorcan postanawia walczyć o swoją miłość. Czy wygra?

W tej książce znajdziemy wszystko: romans, kryminał, sensację, i to jest w niej najlepszego. Młoda dziewczyna dopiero co wkraczająca w dorosłe życie poznaje miliardera, który dla niej zrobiłyby wszystko. Drogie prezenty, kolacje w ekskluzywnych restauracjach. Paryż, Nowy York to dla niego żaden problem. Mogłoby się wydawać, że będzie żyć jak księżniczka w bajce ze swoim księciem, niestety życie nie jest tylko kolorowe. Siergiej to poważny biznesman i nie każdemu podobają się jego pomysły dotyczące ekologii oraz biopaliw na świecie. Ekoterror wkracza małymi kroczkami do ich świata. Zaczyna się ucieczka i walka o ich własne życie ale również o miłość, bo czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie ?

Jestem pod wrażeniem tej książki i gdybym nie wiedziała, że to debiut to nawet przez myśl mi by to nie przeszło. Aż nie wiem co napisać! Czytałam ją w każdej wolnej chwili, minucie, sekundzie... Bohaterowie są tak świetnie opisani, że wręcz stają się namacalni i bardzo łatwo ich sobie wyobrazić. Lorcan i Siergiej - dwoje samców alfa, zakochanych w tej samej kobiecie… Ja zawszę tracę wiele nerwów czytając o trójkątach miłosnych i uwierzcie, że i tym razem było mi strasznie trudno ponieważ, naprawdę polubiłam ich obu. Każdy z nich miał cechy, które moim zdaniem powinien mieć idealny życiowy partner. Strasznie irytowała mnie za to postać Anny ale to wszystko można zwalić na karb jej młodego wieku. Jej samolubne zachowanie, niszczyło  ją, jak i kochających ją mężczyzn. Kto zagości w sercu Anny na wieki? Tego dowiecie się czytając "Plan".

W książce zostaje również poruszony dość ważny problem ekologii na świecie. Mogłoby się wydawać to kiepskim pomysłem do powieści ale tak nie jest. Poznajemy wszystko dogłębnie od podszewki i jest to tak umiejscowione w fabule, że ani chwili nie wydaje nam się to nudne, a staje się wręcz fascynujące. Tym bardziej, że ten temat dotyczy nas wszystkich a nasze miejsce na ziemi nie powinno być nam obojętne.

Autorka nie raz zaskakiwała mnie, bo gdy już dowiadywałam się czegokolwiek, za chwilę pojawiały się kolejne tajemnice, akcja goniła akcję, nie pozwalając mi się zatrzymać ani na chwilę. Ta książka to ciągła jazda kolejką górską. Czytając ją miałam ochotę w pewnych momentach krzyczeć z bezradności, że nie mogę nic zrobić. Nie raz czułam także łzy pod powiekami.

Podsumowując: polecam tą książkę każdemu kto lubi szybką akcję, chwile grozy, sensację oraz tym którzy chcą poznać siłę prawdziwej miłości. Niczego wam w tej książce nie zabraknie.


Za przeczytanie tej wspaniałej książki dziękuję autorce oraz mam nadzieję, że będę miała możliwość zrecenzować jej kolejną powieść "450 stron".

3 komentarze:

  1. Recenzja świetna, jak zwykle zachęca....ale...kurde. Sergiej?
    Może to tyle moje zdanie, ale....co to w ogóle za imię? Nie kojarzy mi się z niczym fajnym XD
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi że po przeczytaniu zmienisz zdanie co do Siergieja ;)

      Usuń
  2. książka świetna-polecam bardzo

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.