niedziela, 23 sierpnia 2015

Nie zmienił się tylko blond - Agata Przybyłek




Jak to mówią: nieszczęścia lubią chodzić parami.  I tak jest w przypadku trzydziestosiedmioletniej Iwony, która ma na głowie czwórkę dzieci, dwa psy oraz ciężarną kotkę.  Pewnego dnia dowiaduje się że jej mąż czyli "bawidamek", bo taki przydomek nadała mu nasza bohaterka, ma romans z biuściastą Adelą, a żeby było mało… dowiaduje się także, że zostanie babcią. Mieszanka wybuchowa idealna by popaść w depresję ale nie dla naszej Iwonki. Iwonka postanawia spakować manatki i wraz z dziećmi, narzeczoną syna - Madzią, psami oraz kotem, przenieść się do rodziców do Sosenek. Właśnie tam będzie próbowała ułożyć sobie życie od nowa… niestety los jest przewrotny i kładzie jej pod nogi kolejne przeszkody. Tym razem w postaci jej despotycznej mamusi.

"Nie zmienił się tylko blond" to lekka, pełna humoru i życiowych prawd powieść dla każdej kobiety. Czyta się ją naprawdę bardzo szybko, gdyż autorka operuje bardzo prostym, przyjemnym w odbiorze językiem, który mi ogromnie pasuje. Czy nasze codzienne kłopoty i troski nie mogą być opisane z przymrużeniem oka? Oczywiście mogą i perypetie Iwonki są właśnie takie – zabawne, potraktowane na serio, ale tak żeby nie czuć ścisku w dołku przy kolejnej dramie. Niby dramat, a komedia.!

Ta powieść to świetnie opisane losy bohaterki, która u rodziców próbuje poskładać życie od nowa, choć mąż bardzo jej to utrudnia (niebieska karta , próba odebrania dzieci). Iwona ma jednak ogromne wsparcie w swoich najbliższych, dzieciach i rodzicach. Bardzo polubiłam postać ojca Iwony, który pała żądzą mordu na „bawidamku” oraz mamusi z okropnym charakterem, która jednak bardzo kocha swoją córkę.  Niespodziewanie w życiu naszej bohaterki pojawi się także Jaruś - znajomy z czasów szkolnych, który będzie poszukiwał "żony na niby". Zabawa może być z tego naprawdę niezła.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak Iwona poradzi z wszystkimi przeciwnościami losu. Mężem, specyficzną mamusią oraz milionem innych problemów, to serdecznie zapraszam Was do tej lektury. 

Mi osobiście książka ta bardzo przypadła do gustu. Zabawne dialogi, komizm ale prawdziwość opisywanych  sytuacji to esencja tej powieści. Przeszkadzały mi troszkę  liczne zdrobnienie imion ale ja mam problem z tym na co dzień i rozumiem, że to był celowy zabieg autorki.

Podsumowując: jeśli chcecie poczytać o kłopotach na wesoło i zobaczyć jak z godnością można przetrwać rozwód z „bawidamkiem”, to polecam wam tę książkę z całego serca. Jest to historia nadająca się na wakacje ale także na długie jesienno-zimowe wieczory.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.