czwartek, 20 sierpnia 2015

Misja wywiad z Jarosławem Wilkiem

Miedzy nami kobietami, czyli Jarosław Wilk pod ścianą.


Dziś mamy przyjemność przedstawić Wam bliżej postać Jarosława Wilka - autora książki pt. P@n Wilk i Kobiety. Tak jak obiecałyśmy spośród wszystkich nadesłanych przez Was pytań, autor wybrał dwa z nich, jego zdaniem najciekawszych. Po egzemplarzu  książki P@n Wilk i Kobiety wygrywają Magdalena Ewa oraz Iza Wyszomirska. Serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt na nasz fan page.




Pytania od nas.

1.Co skłoniło Pana do założenia swojego wydawnictwa ?

To, że jedna połowa z wydawnictw, do których się zwróciłem, miała mnie w dupie, a druga połowa – bez zapoznania się z tym, co napisałem – chciała ode mnie kilka tysięcy złotych za to, że mnie wyda. (śmiech). Założyłem więc własne wydawnictwo. 

2. Czy dzięki książce ma Pan większe powodzenie u kobiet ?

Szczerze żałuję, ale nie odczułem tego. Mam nadzieję, że to się zmieni. (śmiech)

3. Na początku książki pisze Pan, że książka ta nie jest dla Pana córki. Nie chce Pan, aby kiedyś ją przeczytała? Aby mówiła do koleżanek „ten Wilk” to mój tata?

Córkę poprosiłem, by na razie nie brała mojej książki do ręki. Tak, poprosiłem, ponieważ zawsze jej powtarzam, że nikt nigdy nie może jej zabronić czegokolwiek czytać. Wolność w tym zakresie to prawo każdego człowieka. Powiedziałem jej jak zawsze prawdę. O tym, że piszę sporo o seksie, a główny bohater trochę przypomina jej ojca. Na razie to wystarczyło, by nie miała ochoty na czytanie „Pana Wilka i kobiet”. (śmiech). Mamy umowę, że jak już ciekawość weźmie w niej górę, to po prostu mi o tym powie. Wierzę, że nie nastąpi to za szybko. Tego, że prędzej czy później poprosi, bym napisał w książce jakiejś koleżance dedykację, jestem pewien. To tylko kwestia czasu. Na razie moja córka rozpoczyna gimnazjum, a ja gimnazjalistkom swoich książek nie podpisuję. (śmiech) 

4.Czy książka jest czystą fikcją, czy może czerpał Pan inspiracje z życia osobistego?

W pisaniu najważniejsze są dla mnie emocje. Moje, gdy piszę, oraz czytelnika, kiedy czyta. Prawdziwe emocje najlepiej przelewa się na papier, utożsamiając się z treścią lub konkretnymi bohaterami. I tego się nie wypieram. Często wsadzam książkowego Wilka w swoją skórę Jarosława Wilka. Jest dla mnie wtedy bardziej wiarygodny, a jego emocje są prawdziwe. To samo dotyczy innych bohaterów w mojej książce. Niemniej czytelnik traktujący to, co piszę, jako mój pamiętnik czy formę autobiografii, brnie w ślepą uliczkę. Wilk to Wilk, rżnie się, odurza kobietami, szuka miłości, mieszka i żyje w książce.  

Pytania od Fanów.

Daniel Mikosz
1. „Nosił wilk razy kilka..." Nawiązując do popularnego frazeologizmu, zastanawiam się, w jakich okolicznościach został Pan, drogi Jarku, pierwszy raz podniecony, upss...poniesiony?

Nie rozmawiam Danielu z facetami, których nie znam, o tym, kiedy i w jakich warunkach mi staje.

Agata Suchocka
1. Czy spotkał Pan kiedyś kobietę, której pożądał tak mocno, iż miał ochotę pożreć?

Nie. Nie jestem pierdolnięty.

Iza Wyszomirska 
1. Czy potrafiłby Pan napisać książkę w odwrotnym kierunku? Książkę opowiadającą o kobietach - dajmy na to „Pani Wilk i Mężczyźni”?

Nie wiem. Nie czuję tego pomysłu. Jestem facetem i szczerość tego, co piszę, wynika z wiedzy o świecie mężczyzny. To przecież mój świat. Znam go od pierwszych myśli małego chłopca, przez okres  dojrzewania, pierwszych uczuć do kobiet, aż do dziś, gdy jestem dojrzałym facetem. Nie widziałbym większego sensu w udawaniu kogoś, kim nie jestem. Pytanie jest jednak dość trafione. Dlaczego? Nie zdradzę. Zapraszam Izo do mojej kolejnej książki „Pan Wilk i tajemnice tajemnic”, która w księgarniach pojawi się już na przełomie listopada - grudnia. Może znajdziesz tam, namiastkę tego, o co pytasz. 

2. Moje pytanie troszkę zabawne: czy ma Pan coś z tytułowego Wilka? 

Tak. Córkę, dom na wsi, smykałkę do gotowania i wina, uczulenie na ludzką głupotę oraz nazwisko Wilk. Wystarczy.

3.Czy pisząc „Pana Wilka i Kobiety" Pana założeniem było to, abyśmy my, kobiety, dowiedziały się, co kryje się w głowie mężczyzny? A może był jakiś inny powód?

Powodów do pisania miałem wiele. Tego, o który pytasz, nie traktuję w kategoriach „byście panie poznały”, a raczej jako formę dialogu między mną – piszącym mężczyzną, a Wami – czytającymi  kobietami. 

4. Przywykliśmy, że erotyki piszą kobiety. Pan przełamał ten stereotyp. Pana zdaniem, kobieta czy mężczyzna potrafi lepiej oddać tę dziedzinę naszego życia?

To już zależy od konkretnej kobiety i mężczyzny. Jedni potrafią bardziej, inni mniej. Nie ma tu znaczenia płeć, a raczej uczucia, które są w ludziach, połączone z umiejętnością pisania o nich. 

5. „Nic tak nie cieszy mądrego mężczyzny jak zboczona kobieta”. Czy rzeczywiście?

Potwierdzam. Proszę tylko zwrócić uwagę na słowo „mądrego” w tym stwierdzeniu. Jest kluczowe. Głupek bowiem taką kobietę prędzej czy później spali na stosie. Dlaczego? Bo głupi.

6. Jak wspomina Pan czasy komunizmu? Czy chciałby Pan, aby ten czas wrócił? 

Nie chce mi się o tym gadać. 

Magdalena Ewa 
1. Czy pisał Pan tę książkę w oparciu o własne doświadczenia? Innymi słowy, czy jest Pan tytułowym Wilkiem?

To pytanie już było.

2. Wierzy Pan w miłość? Czy może sądzi Pan, że warto opierać życie na samym pożądaniu?

Miałem szczęście kochać, więc trudno, bym nie wierzył w istnienie czegoś, czego doświadczyłem. Wierzę też, że ta najpiękniejsza miłość jest jeszcze przede mną. Na pożądaniu można oprzeć randkę, romans, krótki związek, ale nie życie. A jeżeli nawet ktoś tak ma, to mu serdecznie współczuję. Tak samo jak współczuję ludziom, których życie pozbawione jest pożądania.

3. Co Pan czuje za każdym razem, kiedy zaczyna Pan pisać?

To, że mam wszystkie problemy swoje i tego świata w dupie. 

 4. Co sądzi Pan o sobie jako człowieku i jako pisarzu?

Siebie jako człowieka lubię. To warunek konieczny, by każdego ranka budzić się z uśmiechem na twarzy. Mnie udaje się to coraz częściej. Chcę utrzymać ten kierunek. O sobie jako pisarzu nie mam wiele do powiedzenia. Tę kwestię pozostawiam czytelniczkom.

5. Czy książka „Pan Wilk i Kobiety" ma dla Pana szczególne znaczenie?

Bardzo szczególne. Jest w niej mnóstwo mnie. Moich uczuć, myśli, słów, śmiechu i łez. 

Panu Wilkowi dziękujemy za poświęcony czas. :)



3 komentarze:

  1. Matko, jeszcze żaden wywiad mnie tak nie rozbawił. Naprawdę doceniam szczerość!
    No i miło mi, że zostałam wyróżniona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie Pan Wilk na pytania odpowiadał trochę po chamsku, czytając, czułam się jak by mówił do debila. Tak troche na odpier..... ale to moje odczucia, może sie nie potrzebnie czepiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam wrażenie ,że arogancja Pana Wilka jest trochę na pokaz.... taki image, a w rzeczywistości.....

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.