reklama

wtorek, 16 lutego 2016

I że ci nie odpuszczę - Joanna Szarańska



I że ci nie odpuszczę”, to debiut autorski Joanny Szarańskiej. Dodam od razu, że znakomity debiut. Dawno się tak nie uśmiałam, a autorka trafiła idealnie w moje poczucie humoru. Sama okładka także zachęca do sięgnięcia po tę powieść, więc na co tu czekać? Nie ma co zwlekać, a nieprzekonanych zapraszam na recenzję.

Kalina wychodzi za mąż. Jej wymarzonym przyszłym mężem jest Patryk (szuja), który okazuje się być ojcem dziecka jednej z najlepszych przyjaciółek Kaliny. Jolka przerywa ceremonię i wszem i wobec ogłasza, że spodziewa się dzidziusia z panem młodym. Co byście zrobiły na miejscu Kaliny? Ja pewnie zamordowałabym jego, a potem wyrwałabym takiej „przyjaciółce” wszystkie włosy z głowy. Co robi Kalina? Ciska jedynie swoją ślubną wiązanką pod nogi proboszcza i wychodzi z kościoła. Potem co prawda ma kilka gorszych dni, ale kto by nie miał? Na szczęście (a może nieszczęście) dostaje tajemniczą przesyłkę, a w niej zaproszenie do SPA w Kamionkach. I tu zaczyna się cała przygoda, ale więcej Wam nie zdradzę.

O rany! Ale się uśmiałam. Uwielbiam powieści napisane z humorem, a tutaj autorka trafiła idealnie w mój gust. Podróżując z Kaliną autobusem do Krakowa, a potem do Nowego Sącza wyobrażałam sobie zaistniałe sytuacje i po prostu rżałam w głos. To co dzieje się dalej, to mieszanka kryminału z komedią i lekkim romansem w tle. Połączenie idealne na poprawę humoru i zrelaksowanie się po ciężkim dniu w pracy.

Autorka ma naprawdę świetny warsztat pisarski, a to doskonale rokuje na przyszłość. Ja na pewno bez zastanowienia sięgnę po kolejną część serii Kalina w Malinach, bo „I że ci nie odpuszczę”, to dopiero pierwsza jej część.

Pani Joanna w sposób bardzo lekki i zabawny przedstawia sytuacje z życia codziennego. Dialogi bawią, myśli bohaterki sprawiają, że mamy wrażenie iż to nasza dobra koleżanka. Nie da się nie lubić Kaliny, a i reszta bohaterów wykreowana jest naprawdę świetnie. Dają oni doskonałe tło, są wielowymiarowi i napędzają akcję, nie dając nam się nudzić.

Powieść ta, jak dla mnie, jest jednym z najlepszych debiutów jakie miałam okazję czytać. Zabawna, szczera i z naprawdę dobrym pomysłem na fabułę. Niesie też w sobie pewne przesłanie do kobiet, więc nie jest to pusta historia, która nie zapadnie nam w pamięć. Z mojej strony mogę zapewnić, że ubawicie się przy niej niesamowicie i serdecznie polecam Wam debiutancką powieść Joanny Szarańskiej.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

Premiera: 3 lutego 2016

1 komentarz:

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.