reklama

poniedziałek, 12 września 2016

Małgorzata Łatka - Kamfora

Ostatnio przybyła do mnie świeżutka paczuszka, a w niej 3 tajemnicze koperty ("otwórz przed", "otwórz po" i "odpowiedzi") oraz książka "Kamfora" Małgorzaty Łatki. Zaintrygowała mnie swoją nazwą jak i okładką, a rekomendacja, autorki którą bardzo lubię, jeszcze bardziej podwyższyła stopień mojego zainteresowania.

"Nawet to, czego nie powiesz, może zostać użyte przeciwko tobie.

W centrum Krakowa dochodzi do wstrząsającego odkrycia. Brutalnie okaleczone ciało kobiety zostaje odnalezione w parku. Przyczyna śmierci – liczne ciosy zadane ostrym narzędziem. W ciągu kilku miesięcy już trzy ofiary zamordowano w podobny sposób. Prowadzący sprawę komisarz Jakub Zagórski jest pewien, że ma do czynienia z seryjnym zabójcą.

Co łączy te kobiety? Przypadek czy misternie ułożony plan?

Komisarz Zagórski zwraca się o pomoc do Leny Zamojskiej – specjalistki od mowy ciała. Jej wiedza i doświadczenie mają pomóc w ujęciu przestępcy. Śledztwo nabiera tempa. Czy uda im się powstrzymać mordercę zanim zginie kolejna kobieta?"

Książka ma świetnie nakreśloną fabułę, pełną niedopowiedzeń i tajemnic. Małgorzata Łatka umie stworzyć niesamowicie napiętą atmosferę, przy której książki po prostu nie da się odłożyć na później. Ja sama czułam się tak jakbym uczestniczyła w śledztwie, ucząc się od samej Leny Zamojskiej mowy ciała, która swoją drogą okazała się zwodnicza. Myślałam, że wiedziałam jak rozpoznać kłamcę, ale jak widać byłam w błędzie :)

Bohaterzy bardzo wyróżniają się, są bardzo perfekcyjnie nakreśleni i można śmiało powiedzieć "ostrzy" jak żylety. Sama "Kamfora" to naprawdę dobrze wykreowany "zły charakter", który podkręcał cały czas atmosferę wyczekiwania i  grozy. 


Sam duet, który tworzą Zamojska i Zagórski, można nazwać idealnym. Z przyjemnością czytało się ich zmagania ze złapaniem zabójcy. 

Polecam książkę "Kamfora" Małgorzaty Łatki. Jeśli chcecie kryminał pełny napięcia, ciekawej fabuły oraz interesujących bohaterów, to musicie sięgnąć po tę książkę, koniecznie!

(Co do kopert, to były to 2 testy związane z książką. Jak widać książka nauczyła mnie czegoś nowego, a ja świetnie się przy tym bawiłam bo z wyniku 4/10 przeszłam na 8/10. Myślę, że to był ciekawy dodatek do książki :) )

Dziękuję za przeczytaniu, Wydawnictwu Czwarta Strona.


8 komentarzy:

  1. Lubię dopracowane i klimatyczne kryminały, a na tę książkę mam chrapkę odkąd ujrzałam ją w zapowiedziach :) I bardzo ciekawy pomysł z tymi testami, to świetne, że wydawnictwa mają coraz to ciekawsze sposoby na promocje książek i zainteresowanie czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do promocji się zgadzam, oby więcej takich się trafiło :) A co do książki to na pewno się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  2. Tytuł intryguję, ale nie mam ochoty na kryminał ;)


    Zapraszam do mnie: http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie odkrywam kryminały, przed którymi broniłam się rękoma i nogami ( sama nie wiem dlaczego). Zainteresowała mnie twoja recenzja i chętnie sięgnę po tę ksiązkę. Zapraszam w moje skromne progi: http://zwyczajnieoksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powiedzieć szczerze dopiero niedawno sięgnęłam po kryminały :) Tak jak Ty broniłam się jak mogłam a teraz jak tylko wychodzi nowy kryminał to ja już w skowronkach :)

      Usuń
  4. Nie mój gatunek zdecydowanie, jednak sama fabuła wydaje się być wciągająca. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie bardzo intrygujący był sam temat: odczytywanie emocji z twarzy. Autorka przedstawiła zagadnienie bardzo przystępnie i jasno i muszę przyznać, zaczęłam przez to oglądać serial 'lie to me' :)
    sama fabuła trochę sztywna ale książka trzyma w napięciu.
    http://blog-projektksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.