reklama

środa, 23 listopada 2016

Słodkie więzy - J. Daniels

Miłość słodka jak babeczka!

Każdy kto czytał wcześniejszą część tego cyklu, ten wie, że związek Dylan oraz Reese'a zaczął się od ich seksualnej przygody na weselu jej byłego chłopaka. Od tamtej pory oboje nie mogli o sobie zapomnieć, a pożądanie zamieniło się w szczere i trwałe uczucie, czyli miłość. Teraz ta dwójka planuje ślub, który ma się odbyć już za dziesięć dni. Gorączkowe przygotowania, natrętne matki, przyciasna suknia i niechciany adorator. Narzeczeni mają teraz sporo na głowie. Czy przedweselna gorączka doprowadzi ich do szaleństwa? Czy coś lub ktoś stanie im na drodze do szczęścia? Przekonajcie się sami.

„Słodkie więzy” to gorący erotyk. Scen seksu jest naprawdę bardzo dużo. Autorka poświęciła im wiele uwagi, są bardzo dopracowane, rozbudowane i niejednokrotnie doprowadzały moją krew do wrzenia. Autorka w tych scenach zawarła wszystko – namiętność, pożądanie, oddanie, zaufanie, ale przede wszystkim pokazała mi MIŁOŚĆ pomiędzy bohaterami.

Książka jest także pełna humoru, a wszystko to za sprawą Dylan oraz jej przyjaciół. Dialogi między mini nieraz wywoływały uśmiech na mojej twarzy, a czasami nawet niekontrolowane wybuchy śmiechu. Tak przezabawne sytuacje mogły się zdarzyć tylko im.

„[...]
- Gdzie byłaś? - pyta Juls. - I na cholerę ci krople?
Przewraca jednym okiem, ponownie rozcierając drugie.
- Wpadła mi sperma do oka.
Wszystkiego mogłabym się w tej chwili spodziewać, ale nie czegoś takiego. Juls i Joel też, sądząc po ich reakcji. Zasłaniam usta dłonią, tłumiąc atak śmiechu. Tymczasem Juls bez skrępowania odchyla głowę do tyłu i zarykuje się do łez, a Joel zakrywa twarz dłońmi, trzęsąc się spazmatycznie.
Brook czerwieniej na twarzy, cały czas pocierając oko nadgarstkiem.
- Bardzo śmieszne. Jakby żadnemu z was nikt nigdy nie spuścił się na twarz i źle trafił. Cholera, jak piecze! Przemywałam oko chyba przez godzinę."


To tylko przedsmak, bo tak zabawnych sytuacji jest o wiele więcej. Więc przygotujcie się na dużą dawkę humoru, bo będzie niesamowicie zabawnie. Miejscami będzie również wzruszająco, a gorące sceny seksu rozpalą Was do czerwoności.

Ten tom różni się od poprzedniego. Jest mniej słodyczy, a więcej prawdziwego normalnego życia. Autorka poświęciła także więcej uwagi bohaterom drugoplanowym, a tego w poprzedniej części mi brakowało. Bardziej wnikamy do ich życia i możemy ich lepiej poznać. Jednak po skończonej lekturze czuję lekki niedosyt – zabrakło mi jakiegoś spektakularnego dramatu, który troszkę wywróciłby życie bohaterów do góry nogami. Uważam, że dodałoby to książce troszkę więcej dynamizmu. Niemniej jednak książka mi się podobała i miło spędziłam przy niej czas.

Styl jakim operuje autorka jest bardzo prosty, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Historia Dylan oraz oraz Reese'a czasami jest słodka, czasami gorzka, ale na pewno wciągająca. Bohaterów polubi każdy z Was, bo nawet Brook, która w poprzedniej części była typową zołzą, przeszła niesamowitą metamorfozę i nawet ja zapałałam do niej sympatią.

J. Daniels kolejny raz funduje nam zwariowaną powieść, pełną zabawnych dialogów oraz gorących i pikantnych scen seksu, w której nie zabraknie pożądania, namiętności i oczywiście miłości.

Książka idealna na szare jesienne popołudnia!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Pascal.


7 komentarzy:

  1. o jejuszku już się nie mogę doczekać aż ją dorwę w swoje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie zaciekawiłaś tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Książka idealna na jesienną szarugę :)

      Usuń
  3. Muszę sięgnąć po pierwszą część! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję tytuł ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja co prawda nie przepadam za takimi typowymi erotykami, jednak ta seria mnie zainteresowała i z chęcią sięgnę po pierwszą część. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.