reklama

wtorek, 18 kwietnia 2017

Walka - Vi Keeland

Z twórczością Vi Keeland spotkałam się jakiś czas temu, podczas lektury Gracza, powieści, która bardzo mi się spodobała. Więc to oczywiste, że niecierpliwie wyczekiwałam kolejnej książki autorki, by poznać następnego seksownego bohatera, który wkradnie się do mojego serca. „Walka” to pierwszy tom serii MMA Fighter i już teraz mogę Was poinformować, że warto było czekać, bo Vi Keeland stanęła na wysokości zadania i znów mnie usatysfakcjonowała. Zapraszam na recenzję.

„Elektryzująca powieść, która wywoła rozkoszny dreszczyk emocji i rozbudzi chęć na nutkę szaleństwa.”

Elle prowadzi spokojne życie. Ma dobrą pracę i od dłuższego czasu spotyka się z Williamem, jednak w ich związku czegoś brakuje, a przewidywalność mężczyzny zaczyna ją denerwować. Jednak Elle nie lubi zmian, bo tak czuje się bezpieczniej, zbyt wiele emocji mogłoby obudzić uśpione demony przeszłości, a tego kobieta się boi. Kiedy na jej drodze staje męski, umięśniony, wytatuowany i seksowny Nico, zawodnik MMA, Elle nie jest w stanie dłużej utrzymać emocji na wodzy i pozwala sobie na utratę kontroli. Oboje nie zdają sobie sprawy, że połączy ich nie tylko pożądanie, ale i przeszłość, z którą każdy z nich się boryka. Co z tego wszystkiego wyniknie? Przekonajcie się sami.

„Walka” to bardzo fajny gorący erotyk i choć wielu z Was może powiedzieć, że takich książek jest już wiele, to ja się z tym nie zgodzę, bo mnie ta historia zachwyciła i na pewno przeczytam kolejną powieść Vi Keeland, która zostanie u nas wydana. Autorka w swoich książkach nie skupia się tylko na seksie i pożądaniu, choć niewątpliwie jest to ważnym elementem całej fabuły i niesamowicie pobudza wyobraźnie. Jednak w jej powieściach znajdziemy o wiele więcej i tak właśnie jest w Walce, gdzie poznajemy dwójkę bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka wydają się osobami jak wielu z nas, ale to tylko pozory, gdyż ze strony na stronę poznajemy ich przeszłość, która niejednego człowieka by złamała i pokonała. Jednak oni walczą, próbują zapomnieć i zacząć żyć na nowo. Czy im się to uda? Czy dwójka osób z tak bolesną przeszłością może stworzyć trwały i szczęśliwy związek? Ja Wam tego oczywiście nie zdradzę.

To, co w moim odczuciu jest atutem tej powieści to krótkie, treściwe rozdziały, w których nie ma zbędnych opisów. Po prostu znajduje się w nich tylko to, co najważniejsze, to co może zaciekawić czytelnika, a nie zapchać na siłę książkę. Krótko, zwięźle i na temat, czyli tak jak najbardziej lubię.

Muszę się Wam przyznać, że Nico to bohater, którego wygląd w ogóle nie powinien mi odpowiadać, gdyż nigdy nie przepadałam za takim typem mężczyzn, wielkich napakowanych mięśniaków, no nie, to nie dla mnie. Jednak Nico został tak przez autorkę przedstawiony, że zauroczył mnie w momencie, w którym pojawił się w książce i cholerka... wkradł się do mojego serca, a tam naprawdę nie ma już prawie w ogóle miejsca. Vi Keeland obojgu bohaterom poświęciła wiele uwagi i w bardzo naturalny i prawdziwy sposób przedstawiła ich wady, zalety i pokazała bolesną przeszłość, przeszłość, która kolejny raz da o sobie znać.

„Walka” to powieść, która napisana jest bardzo lekkim stylem i nie potrzeba wiele czasu, by ją przeczytać. Dla mnie był to jeden wieczór i bardzo żałowałam, że tak szybko musiałam rozstać się z tymi wspaniałymi bohaterami. Autorka pisze bardzo emocjonująco i z wyczuciem przedstawia losy bohaterów. Ja jestem tą książką zachwycona i czekam na więcej, bo wiem, że warto.

Powieść tę polecam fanom romansów, erotyków i emocjonujących historii. Uważam, że każdy z nich znajdzie w tej książce coś dla siebie. Mnie nie pozostało nic więcej, jak czekać na kolejną część, która ukaże się już niebawem.

Polecam!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



  

7 komentarzy:

  1. Prawie w całości zgadzam się z tą opinią. Książka jest fajnie napisana, ma fajnych bohaterów, ale zabrakło mi humoru, który był obecny w Graczu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę muszę jak najszybciej nadrobić Gracza i brać się za tę serię! Ostatnimi czasy coraz ciężej znaleźć dobry erotyk :/
    Mam nadzieję, że tu się nie zawiodę 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdania są podzielone, ale mi akurat książka się podobała ;)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię okładki na, które można się zapatrzeć, a do książki to bardzo mi się podobała. Vi po raz kolejny pokazała, że zna kobiety i wie co lubią czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to właśnie taka książka specjalnie dla kobiet ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.