piątek, 7 lipca 2017

Eric Lindstrom - Do zobaczenia nigdy

Uwielbiam książki młodzieżowe. Od zawsze coś mnie do nich ciągnęło mimo, że niektóre mają ten sam "wyświechtany" już rys fabularny.  I tak oto, gdy tylko miałam okazje, wzięłam się za czytanie książki Erica Lindstroma - Do zobaczenia nigdy.
Książka zaintrygowała mnie od samego początku. Na palcach jednej dłoni mogę policzyć książki, które poruszają temat osób niewidomych. Bardzo ładna, minimalistyczna okładka, która mimo tego, że jest zwykła, ładnie komponuje się w naszej biblioteczce.
Zapraszam Was zatem na recenzję książki Erica Lindstroma - Do zobaczenia nigdy!

"Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie."

Powieść Erica Lindstroma, jest napisana bardzo przejrzystym, młodzieżowym stylem, który od samego początku przekonuje do siebie czytelnika. Autor ma naprawdę duże poczucie humoru, umie w niektórych momentach zmienić "złą" sytuacje w coś pozytywnego. Od razu widać, ze autor ma pojęcie o osobach niepełnosprawnych i o ich uczuciach. Właśnie tak wyobrażam sobie świat niewidomej nastolatki. Książka jest napisana tak, że uczy nas tolerancji dla niepełnosprawności. Autor zawarł też w swojej książce pewną mądrość, która okazała się dla mnie wielką lekcją i od razu dała mi przysłowiowego "kopa" do spełniania swoich marzeń.

Kreacja bohaterów to jedna z tych rzeczy, które wyszły autorowi naprawdę bardzo dobrze. Postacie są charakterne, a mimo wszystko mają tą nastoletnią niewinność w sobie. Główna bohaterka, jest osobą, która nie boi się wygłosić szczerej opinii na każdy temat, nie jest idealna, ma swoje rozterki, które poruszyły w moim sercu jakąś czułą strunę. Zaimponował mi styl bycia bohaterki oraz to, że nie poddawała się mimo tego, że była osobą niewidomą i nie miała łatwo w niektórych momentach. Twardo stąpała po ziemi, wiedząc czego chce od samego początku, ale i gubiąc się niejeden raz.  Od samego początku zaczęłam się z nią  w pewien sposób utożsamiać, trzymałam za nią kciuki przy ważnych dla niej momentach, ale i płakałam gdy ona płakała. Jeszcze raz to powtórzę, kreacja bohaterów jest mistrzowska!

Co muszę jeszcze powiedzieć o książce? Bardzo podoba mi się wydanie tej książki. Egzemplarz recenzencki może nie powala, ale gdy zobaczyłam już całość gotową do sprzedaży na zdjęciach... ah piękny to widok! Bardzo podoba mi się także brajl nad każdym rozdziałem i tytuł, który jest napisany brajlem. Niestety u mnie w egzemplarzu nie był on wypukły - a szkoda.

Podsumowując, polecam tę książkę. Polecam ją Wam wszystkim, jest warta przeczytania i poznania chodź trochę życia osoby niewidomej.
Dziękuję za przeczytanie, Wydawnictwu YA!

4 komentarze:

  1. Skusiłaś mnie tą recenzją! z chęcią przeczytam ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super,ja tez uwielbiam mlodziezowke, Marta Fox dla mnie jest najlepsza w tej kategorii :) Zaciekawilas mnie ta ksiazka Emi, na pewno znajdzie sie na mojej liscie do przeczytania. Kasia Gasparik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię młodzieżówki, więc chętnie przeczytam ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczęłam się teraz zastanawiać czy kiedykolwiek czytałam książkę w której główną bohaterką jest osoba niewidoma i żadnej sobie nie przypominam. Chyba czas to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.